nie sąsiadują ze sobą. Między nimi będą bardzo spokojne barwy- żwirka i berberysów. Do tego jeszcze sucha rzeka powoduje że odbiera się te przestrzenie trochę oddzielnie.
Nie bałabym się.
Te róże to chyba jak na zdjęciach, nie jakaś żarówa, prawda?
czyli to gdzie urywa się szary pas i nad nim, tak?
Tak myślę że nagorsze dla mnie zestawienie to żółty z takim różem majtkowym, bardzo rozbielonym. Z mocnym lepiej
też bym wybrała cis.
Owies wieczniezielony? Zobacz go wcześniej na żywo- jest dośc specyficzny, sztywny bardzo. I mocno niebieski- zgra Ci się z różami kolorystycznie?
ja kiedyś powąchałam w szkółce kwiat krzewu itea wirginijska- myślałam że mi nos 'wyżre'. jakbym sobie kwasu tam nalała. Brrr...
Nie wyczytałam nigdzie że uczula
Zapraszam. Jak mieszkałam w Gnieźnie zawsze mnie kusił z czego jest żywopłot przy pałacu biskupim, tam gdzie ta piękna magnolia. Jakoś do tego doszłam i jest. A to widok od początku dział ki.
Kindziu, sorrki, że Ci nie odpowiedziałam od razu, klon Drumondii, tak jak magnolia, ja tak uważam, powinien się znaleźć w każdym ogrodzie, słońce liście przypala, nie powiem, że nie, ale w jednym roku, liście były przypalone bardzo, a w drugim roku mniej, prawie w ogóle, może to zależy od intensywności nasłonecznienia, ale wydaje mi się, że im starszy egzemplarz tym silniejszy i odporniejszy
u mnie to samo- biało, ślicznie, ale paskudnie zimno i wieje.
Dobrze że zostałaś w domu i się grzejesz.
Dzisiaj utkneliśmy w korku za Tolkiem -zawiało śniegiem z pól, więc spychacze szalały. Zatkały przejazd na 20 minut.
Kuruj się, świeży imbir z pomarańczami i miodem pij- mocno rozgrzewa, mnie też humor poprawia.
Ja nawet mam jabłonkę o której moi rodzice mówią że to stara krąselka. Owocuje niewiele i co 2 lata, ale jest ładnym drzewkiem. Ciął ja całe lata stary właściciel , który był zapalonym szkółkarzem. My teraz próbujemy tez ciąć jak należy.
Pstrokaty jest cały mój ogródAle chyba nie o taka pstrokaciznę chodzi Magnolia zakupiona przed świętami i przeczytana, ba przestudiowana od deski do deski Pozdrawiam.