Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 14:16, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Zaglądnęłam, żeby donice zobaczyć, ale jeszcze nie gotowe i zwiedzajac ogród natrafiłam na to:
ana_art napisał(a)
Grunt to dobre podejście i 'zrobienie jak Cackoska Cackoskiego' (ulubione powiedzenie mojej babci, Cackoska to znajoma babci potrafiła tak zakręcić Cackowskim że zawsze było na jej choć on uważał inaczej )


Uśmiałam się do łez

Piękne kanny, Konstancjo i murek z przedwojennych cegieł z lawendą

Widziałam też fragment muru z bluszczem. Szybko Ci urósł
Ogród w Holandii 14:11, 03 sie 2012

Dołączył: 04 lip 2011
Posty: 3376
Do góry
Jak się da to jasne. My mogliśmy tylko zostawić, lub zaryzykować.

Tess, na Ursynowie właśnie oberwanie chmury. Ciekawe, czy w domu też?
Dla odmiany czas na zmiany... 14:08, 03 sie 2012


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
Tess napisał(a)

Cześć Dziewczyny

tak Moniczko mam 16-sto latkę, jak to możliwe?- trzeba szybko zacząć, a o tych jej humorach to można książkę napisać, z gatunku horror!, a była na koncercie Red hot chili peppers, i co podobne gusta?


Ma aż szesnaście lat? Wiedziałam, ze to nastolatka, jak pisałas, ze na koncert pojechała (ha, naewt wiedziałam na jaki, choć nie pisałaś - syna zapytałam, jaki dziś koncert) - ale że aż szesnaście nie myslałam...
Kobieto, czy to zdjęcie kłamie, czy cyrograf stosowny podpisałaś?



no Teresko sprytnie, może syn pomyslał że tez się wybierasz trochę poskakać?, a swoją drogą polecam takie koncerty, ostatnio byłam na Dżemie, było mniamuśnie

taaaa cyrograf, ale dzięki Tereniu,
to wszystko przez to że ja taki chudzielec jestem
Rododendronowy ogród II. 14:08, 03 sie 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58528
Do góry
Martek napisał(a)





Grac gało i nawet ja mogę zagrac jak będzie pianino lub skrzypce albo chociaż cymbałki, ale zaśpiewac absolutnie nie.


Bożenko, cudne Uśmiałam się, jeszcze sie śmieję


Dobrze że się smiejesz ale ja na poważnie mogę zagrac najlepiej ,,wlazł kotek" lub,, sto lat " bo to chyba jedynie pamiętam po 47 latach nie dotykania tych instrumentów.A na cymbałkach grałam z moją wnusią i wnusiem więc nie tak dawno , jakieś 5 lat temu.


Bożenko, ale ja wierzę, ze umiesz na tych instrumentach grać Śmiałam sie z tego, w jak cudowny sposób (zdecydowanie acz z uśmiechem) "oganiasz się" od Martka

Oj,zaraz mi się od Martek dostanie


Kawa,ciasteczko czy coś chłodnego ?


Martuś to do jutra a jutro ja poproszę o ciasteczko i coś chłodnego.
Rododendronowy ogród II. 14:07, 03 sie 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58528
Do góry
Tess napisał(a)




Grac gało i nawet ja mogę zagrac jak będzie pianino lub skrzypce albo chociaż cymbałki, ale zaśpiewac absolutnie nie.


Bożenko, cudne Uśmiałam się, jeszcze sie śmieję


Dobrze że się smiejesz ale ja na poważnie mogę zagrac najlepiej ,,wlazł kotek" lub,, sto lat " bo to chyba jedynie pamiętam po 47 latach nie dotykania tych instrumentów.A na cymbałkach grałam z moją wnusią i wnusiem więc nie tak dawno , jakieś 5 lat temu.


Bożenko, ale ja wierzę, ze umiesz na tych instrumentach grać Śmiałam sie z tego, w jak cudowny sposób (zdecydowanie acz z uśmiechem) "oganiasz się" od Martka

Oj,zaraz mi się od Martek dostanie


No prawda że sie ,,oganiałam" bo co to za pomysł miała , całkiem nie dla mnie.Na instrumentach już grac nie umiem , kiedyś grałam. Na skrzypcach 12 lat nauki to niemało ale bez cwiczeń wszystko idzie w zapomnienie.Marta jak widac zaproonowała Ci ciasteczko,kawkę lub coś chłodnego to ja w Twoim imieniu jutro z tej propozycji skorzystam.Mam nadzieję ze mogę sie do niej zbliżyc na bezpieczną odległośc i śpiewac już mi nie każe.
Ogród w Holandii 13:51, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
GabiK napisał(a)
Tess, tak zanim zdążyłam usłyszeć, ze pada to przestało- ze 2 minuty kapania były. Nawet liści dobrze nie zmoczyło.


U mnie o kilka minut dłużej
Ale obawiam się, że może przyjść jakaś nawałnica. Wczoraj widziałam zachodzące na czerwono słońce. Czerwone było nie niebo, tylko słońce. Jak mak. Mój dziadek mi kiedyś mówił,, że jak taki kolor ma słońce, kiedy zachodzi, to nieszczęścia w przyrodzie wróży
Kolorowe rabaty 13:35, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Martek napisał(a)
Słoneczniki u sąsiadki .Dałam bo nie miałam gdzie ich wsadzić i wiedziałam,że będę mogła na nie patrzeć .Cwaniara ze mnie wiem ))))))Wrzucam bo one wyszły takie dziwaczne,że co przechodzę to się mi gęba chacha ...









Piękne te słoneczniki
A danie ich sąsiadce, by mieć je prawie jak u siebie, to plan iście napoleoński
W Gąszczu u Tess 13:28, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
EwaG napisał(a)

Widziałam, jak klientce wcisnęli szałwię srebrzystą, twierdząc, ze to szałwia omszona i "będzie, prawie na pewno, różowa"
.

O, tę szałwię trudno pomylić z jakąkolwiek inną (u mnie ani razu nie zakwitła, i na całe szczęście, bo mi się jej kwiatostany nie podobają). A nie mogłaś uświadomić biedaczki. Ja tak czasami robię.


Mogłabym, gdybym wówczas byla pewna, że to są dwie różne szałwie
Coś tak mi się wydawało, ze to nie to, więc kobiety nie uświadomiłam.
I sama nie wziełam, pomimo tego, ze mi też to usiiłowali wcisnąć (bo na hasło "szałwia omszona" poleciałam ją wziąć, bo bardzo mi się podoba u Ani z Zielonego Wzgórza)
Nawet kilka razy pytałam sprzedawczynię, czy to aby na pewno omszona?

Wzięłam jednak na wstrzymanie i w domu się upewniłam, że to dwie różne szałwie.
Dla odmiany czas na zmiany... 13:20, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
beta napisał(a)
Cześć Dziewczyny

tak Moniczko mam 16-sto latkę, jak to możliwe?- trzeba szybko zacząć, a o tych jej humorach to można książkę napisać, z gatunku horror!, a była na koncercie Red hot chili peppers, i co podobne gusta?


Ma aż szesnaście lat? Wiedziałam, ze to nastolatka, jak pisałas, ze na koncert pojechała (ha, naewt wiedziałam na jaki, choć nie pisałaś - syna zapytałam, jaki dziś koncert) - ale że aż szesnaście nie myslałam...
Kobieto, czy to zdjęcie kłamie, czy cyrograf stosowny podpisałaś?

W Gąszczu u Tess 13:20, 03 sie 2012


Dołączył: 18 maj 2011
Posty: 1089
Do góry
Tess napisał(a)
Widziałam, jak klientce wcisnęli szałwię srebrzystą, twierdząc, ze to szałwia omszona i "będzie, prawie na pewno, różowa"
.

O, tę szałwię trudno pomylić z jakąkolwiek inną (u mnie ani razu nie zakwitła, i na całe szczęście, bo mi się jej kwiatostany nie podobają). A nie mogłaś uświadomić biedaczki. Ja tak czasami robię.
W Gąszczu u Tess 13:15, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
beta napisał(a)
widzisz Teresko, jak widać większa świadomość ogrodowa moze czasem przeszkadzać
Ciebie poirytowali, a pani wyszła zadowolona i niczego nie świadoma

oczywiście śmieję się, bo to w sumie wkurzające musi być jak człowiekowi ciemnogród wciskają, jak sobie tak pomyslę ile razy ja dłąm się nabrać i jeszcze ile razy się nabiorę,

gratuluję zakupów, lawenda i perowskia-to jest to

a co to są Limlajtki?


Znana takze pod inną nazwą (Limka) - hortensja limelight

No, z perowski i lawendy sie cieszę, choc za groma nie wiem, gdzie je i kiedy wsadzę


Rododendronowy ogród II. 12:49, 03 sie 2012


Dołączył: 03 paź 2010
Posty: 12046
Do góry
Tess napisał(a)




Grac gało i nawet ja mogę zagrac jak będzie pianino lub skrzypce albo chociaż cymbałki, ale zaśpiewac absolutnie nie.


Bożenko, cudne Uśmiałam się, jeszcze sie śmieję


Dobrze że się smiejesz ale ja na poważnie mogę zagrac najlepiej ,,wlazł kotek" lub,, sto lat " bo to chyba jedynie pamiętam po 47 latach nie dotykania tych instrumentów.A na cymbałkach grałam z moją wnusią i wnusiem więc nie tak dawno , jakieś 5 lat temu.


Bożenko, ale ja wierzę, ze umiesz na tych instrumentach grać Śmiałam sie z tego, w jak cudowny sposób (zdecydowanie acz z uśmiechem) "oganiasz się" od Martka

Oj,zaraz mi się od Martek dostanie


Kawa,ciasteczko czy coś chłodnego ?
Rododendronowy ogród II. 12:41, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Bogdzia napisał(a)



Grac gało i nawet ja mogę zagrac jak będzie pianino lub skrzypce albo chociaż cymbałki, ale zaśpiewac absolutnie nie.


Bożenko, cudne Uśmiałam się, jeszcze sie śmieję


Dobrze że się smiejesz ale ja na poważnie mogę zagrac najlepiej ,,wlazł kotek" lub,, sto lat " bo to chyba jedynie pamiętam po 47 latach nie dotykania tych instrumentów.A na cymbałkach grałam z moją wnusią i wnusiem więc nie tak dawno , jakieś 5 lat temu.


Bożenko, ale ja wierzę, ze umiesz na tych instrumentach grać Śmiałam sie z tego, w jak cudowny sposób (zdecydowanie acz z uśmiechem) "oganiasz się" od Martka

Oj,zaraz mi się od Martek dostanie
W Gąszczu u Tess 12:20, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Wrzucam jako ispirację (szersze ujęcie tego co widziłam już wcześniej):
http://awaytogarden.com/10-thoughts-on-successful-underplanting
kopytnik paprocie japońskie -wietlica chyba burgundy lace, hosty (funkie) żółta żurawkai znana już trawa hakonechloe aurea.

I jeszcze jedna rada (by Kaisog1) Do niebieskiego zakątka dorzuć jeżówkę i będzie gites. Ja bym jeszcze albo ostróżkę walnęła albo naparstnice
Ogród w Holandii 12:17, 03 sie 2012

Dołączył: 04 lip 2011
Posty: 3376
Do góry
Tess, tak zanim zdążyłam usłyszeć, ze pada to przestało- ze 2 minuty kapania były. Nawet liści dobrze nie zmoczyło.
Brzoza w kompozycjach ogrodowych 12:07, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Gapię się na ten twój plan i myslę, ze ja bym tego muru nie zasłaniała żadnymi iglakami.
Wprawdzie masz na niego widok z tarasu, ale to własnie możesz fajnie wykorzystać.

Widziałaś lustra w ogrodzie? No widziałas, jesli w ogrodzie z lustrem byłaś
To moje marzenie. Gabik ma lustro.
Fantastycznie mogłabyś ten mur wykorzystać. Nie musi być umieszczone na murze, bo sąsaid może bedzie protestował, ale da fajne tło dla lustra. Puściłabym przy murze pnącza, byłoby zielone tło

Wbrew pozorom, wiele miejsca w tę stronę nie masz (13 metrów, dobrze widzę?), a podwójny rząd iglastych zająłby wiele miejsca.

Poza tym warto pamiętać, że widzimy w szkółkach małe rośliny, i takie sadzimy, więc wydaje nam się, że wszystko się zmieści, ale to urośnie,szybciej, niz myślimy

Sama tak wiele lat temu zrobiłam
Mój kawałek raju II 11:51, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Udanej podróży, Aniu

A róża piękna....
Ogród w Holandii 11:43, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Agatko, melduję, że żurawkę padnietą obejrzałam.
Ja ją zalałam
Ogród w Holandii 11:41, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Padało wczoraj w Warszawie
W Gąszczu u Tess 11:22, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Przypomniało mi się, że nie napisałam, dlaczego padła mi zurawka.

Ja ją zalałam!
Uwierzyć nie moge, że to zrobiłam, ale jednak.
Teraz mnie dopiero olśniło, że to pewnie dlatego, że podlewane były podwójnie - raz ja leciałam z konewką, a potem przy podlewaniu trawnika dosięgąła ją woda z polewaczki...
Gdzie ja miałam głowę?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies