Ogrod nad bajorkiem
09:45, 23 cze 2026
Kasia, twoj ogrod zyskuje z kazdym rokiem. Pamietaj, nie mialas drzew tylko kawalek zaniedbanego pola a masz perelke. Zaczyna sie robic juz bardzo parkowo u Ciebie. U mnie zastane drzewa to latwiej osiagnac stan zadowolenia. Nawet jakby nie bylo nasadzen byloby super. Wiec nie do konca to moja zasluga. Ja to tylko wpasowuje do istniejacego.
Troche tego co mam i pare nowych. Dzwonki Elizabeth, Samanta i brzoskwiniowe. Jezyczki, kilka parzydel wiekszych i mniejszych, tawulke z jasnymi pudrowymi kwiatkami, 3 rodzaje wiazowki blotnej: mikra, mala i srednia. W ogrodzie mam wielka wiec dla odmiany wzielam "nana", rdesta Golden Arrow do cienia, rdesta Pink Elephant, zawciagowca-ponoc kwitnie do jesieni niebieskimi kwiatkami a mnie tego brakuje. Kupilam tez barbule z żóltymi listkami i niebieskimi kwiatkami Hint of Gold. Tu sie wahalam czy nie wziac tej z szarymi liscmi ale ciezko je wtedy z czyms sensownym zestawic. Dokupilam krwisciagi, dziewanne Smoky, lebiodki Rosenkuppel, powojnika calolistnego Blue Ribbon, kirengeszomy palmaty, przetacznikowce wirginijskie i gaure Rosy Jane. Ona mi sie najbardziej podoba, jest taka eteryczna. Te rózowe jak czolgi zwarte krzaki mi rosna, biala nie chce a Rosy Jane jest akurat. Wiekszosc ma wypelnic dziury na bagiennej a czesc bedzie towarzystwem dla sadzonych roz.
No nie wiem czemu nie podobaja mi sie takie typowe rozanki. To po prostu roze i tyle. A takie skomponowane z bylinami i innymi roslinami tworza ładny dla oka obrazek, gdy przenikaja sie rozne rosliny, faktury i kolory.
Dzis to dopiero kwitna. Tez jestem w szoku bo szczerze mowiac sie nie spodziewalam, ze roze tak fajnie sie u mnie zadomowia. Chce jeszcze jedna / dwie dokupic z tych, ktore juz mam. Prawdopodobnie wszystkie Bienenweide przeniose do doniczek a w ich miejsce posadze wyzsze i lepiej kwitnace.
Bodziszki Orion i Cloud Nine ścinam do zera, strasznie balagania i sie klada. Wyglada to okropnie. A w tym roku nie dosc ze musze wyciac to jeszcze poprzesadzac i porodzielac. Tych Cloud Nine mam stanowczo za malo, sa przesliczne i długo kwitna. Po scieciu szybko odrastaja i powtarzaja kwitnienie. Reszte bodziszkow zostawiam o ile nie balagania.
Dzieki Basiu


