Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Wzgórze chaosu

Urszulla
20180531 063506

Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 19159
Dodany 15:26, 19 lip 2020
Iwonka napisał(a)

Nie marudzę Kochana a nawet śmieję się sama z siebie, jak to Iwonka zaszalała i w małą łezkę upchnęła roślinny hurt
Ta łezka jest po prostu dziełem przypadku i tak sobie myślę, że wyremontowany i powiększony taras dopiero pokaże jak tę przestrzeń lepiej ogarnąć. Na razie nic z nią nie kombinuję, przycięłam szałwię i jest lekki oddech na rabacie.
W sumie to mam tu fajny przechowalnik, popracowałam rok temu nad glebą, jest kompost, obornik i piasek. Wszystko rośnie jak szalone.
Bodziszek od Agi super mi się przyjął, muszę jeszcze odrobinkę wyżebrać
I ciebie też będą żebry bodziszkowe i czyśćcowe Na nową przy brzozach.

Przerobiłam kształt rabaty pod glediczją tak jak razem wytyczałyśmy.
Zdjęcia nadal nie oddają tego co oko widzi, ale to już chyba wersja ostateczna. Od strony altany nie mogę zdjąć więcej darni bo z taczkami nie przejedziemy na druga działkę.

Wyszło fajnie, nie ma już tego wcięcia a łagodna fala.
Jesienią powiększę jeszcze front kółka pod glediczją, dam tam kompost i obornik. Rozsadzę hakone dopiero na wiosnę. Na razie jest tam ugór i żal ruszać.
Próbowałam dać te kulki cisowe w koło, ale coś tego nie czuję. Zbytnia symetria tam wychodzi. Chyba byłoby jej za dużo nawet jak dla mnie.
Skaczę z radości, że już mogę sama kopać Tutaj to moje dzieło. Na razie powolutku, ale jakie to endorfiny

Co do brzozowej to temat tak ogromny jak płachta tej rabaty Największa z jaką przyjdzie się zmierzyć. Kształt też poprawiłam tak jak gadałyśmy, wrzucę potem fotki.
Może wam wtedy nie mówiłam, ale placyk przytulony do tej rabaty był w moich myślach już od zeszłego roku. To był jedyny pewniak w tym miejscu.
Przy drewutni miejsce do siedzenia wyszło przypadkiem. Dam tam stolik i krzesełko, fajnie będzie po robocie tam przysiąść. A na placyku stanie Lutyens a obok postument na wazę lub zegar. To mi tam w duszy gra od dawna. Stąd może nie mówiłam bo temat zaklepany
Sen z powiek spędza mi powierzchnia pod brzozami. Tam będzie bylinowy raj ale na zmieniające się warunki bo przecież kiedyś brzozy cień zrobią...
Pomęczę was z panowaniem tych bylin
I jeszcze jeden news, wzięłam strongi spod drweutni Zobacz Kochana jak was słucham!!!



Ale masz powera
Patrząc na swoje zmagania myślę że niektóre rzeczy odcrazu wiemy jak mają wyglądać.z niektórymi trzeba się pozmagać dłużej
Ale to jest fajne
Dorota123
Dsc 0118

Dołączył: 07 gru 2012
Skąd: Świętokrzyskie
Posty: 11098
Dodany 21:43, 19 lip 2020
Iwonko Ty cały ogród zmieniasz i odnawiasz, a to większe wyzwanie niż jakbyś tworzyła go od podstaw. Rabata z wyciętą szałwią bardziej mi się podoba. U mnie zeszłoroczne stipy teraz są ogromne. 3 sztuki musiałam wyciąć całkiem, nawet nie mam dojścia do innych roślin, a tam przecież żwir jest. Strach pomyśleć jak będą mi siewki rosły w tym żwirku w przyszłym roku. Hakonki masz wypasione, wszędzie piękne, a u mnie bidy takie, że nie widać ich na rabacie.
____________________
W moim małym ogródeczku*Wizytówka
Iwonka
69137349 655887781581509 2398363944868642816 n

Dołączył: 13 cze 2017
Skąd: Kraków
Posty: 2655
Dodany 21:46, 19 lip 2020
Juzia napisał(a)
To samo pomyślałam. Zamiast szałwii na brzegach dać stipę albo coś niższego.

Szałwia pójdzie na rabatę obok a zostanie stipa. Fajna jest


Juzia napisał(a)
I taką magię (pod świerkami) lubię najbardziej. Tylko dobre światło i zieloności.
Nie musi nawet być kwiecia.

Światło po deszczu było magiczne, niestety tylko przez chwilę.

____________________
Iwonka - Wzgórze chaosu
Iwonka
69137349 655887781581509 2398363944868642816 n

Dołączył: 13 cze 2017
Skąd: Kraków
Posty: 2655
Dodany 21:52, 19 lip 2020
mrokasia napisał(a)
Ja też uważam, że nadmiernie surowa dla siebie jesteś. Co prawda rzeczywiście upchałaś tam sporo , ale zawsze można zabrać.
Zabrałabym z tej rabaty ze dwie kulki cisowe i szałwię rosnącą przy brzegach - zostawiłabym tylko tę w środku rabaty. Teraz po ścięciu szałwii widać, że największym chyba problemem jest dużo roślin osiągających tę samą wysokość.

Bywam surowa, ale uwielbiam też śmiać się z siebie. Ta rabata taki odruch właśnie we mnie wzbudza Nawiasem mówiąc powstał niezły przechowalnik. W sumie to nawet dobrze, będzie co brać na rabatę obok
____________________
Iwonka - Wzgórze chaosu
Iwonka
69137349 655887781581509 2398363944868642816 n

Dołączył: 13 cze 2017
Skąd: Kraków
Posty: 2655
Dodany 22:00, 19 lip 2020
Urszulla napisał(a)
Ale masz powera
Patrząc na swoje zmagania myślę że niektóre rzeczy od razu wiemy jak mają wyglądać.z niektórymi trzeba się pozmagać dłużej
Ale to jest fajne

W tym roku power nieco mniejszy, ale też pesel znów jeden rok do przodu
A w moim wieku to już jak u kotów, jeden rok jak cztery
Masz rację Ula z tymi rabatami, u mnie podobnie jak u ciebie. Z tą rabatą wiem tylko tyle, ile na fotce. Reszta mnie przeraża



____________________
Iwonka - Wzgórze chaosu
sylwia_slomc...
Dsc03603

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 60448
Dodany 22:04, 19 lip 2020
A to zwracam honor
Iwonka
69137349 655887781581509 2398363944868642816 n

Dołączył: 13 cze 2017
Skąd: Kraków
Posty: 2655
Dodany 22:17, 19 lip 2020
Dorota123 napisał(a)
Iwonko Ty cały ogród zmieniasz i odnawiasz, a to większe wyzwanie niż jakbyś tworzyła go od podstaw. Rabata z wyciętą szałwią bardziej mi się podoba. U mnie zeszłoroczne stipy teraz są ogromne. 3 sztuki musiałam wyciąć całkiem, nawet nie mam dojścia do innych roślin, a tam przecież żwir jest. Strach pomyśleć jak będą mi siewki rosły w tym żwirku w przyszłym roku. Hakonki masz wypasione, wszędzie piękne, a u mnie bidy takie, że nie widać ich na rabacie.

Dorotka dokładnie tak, ogród od podstaw to byłaby przyjemność. A odnawianie starego, jeszcze przy maleńkich możliwościach to ciągły kompromis.
Zdjęcie poniżej fajnie ilustruje obecny problem. Rabata po lewej stronie jest zdecydowanie za szeroka. Za bardzo wchodzi na środek placu. Zmiana tego wymagałaby użycia koparki, która za dom już mi nie wjedzie. Dlatego zostawiam jak jest, roślinami nadrobię


Hakonki chyba lubią moją glinę, rozluźnioną piaskiem i korą przekompostowaną. Wydaje mi się, że lubią być wyeksponowane. Mam kilka między hortensjami, w cieniu, gdzie już nie są takie gęste.

Stipy od Abiko też nabrały masy. Oby nie za bardzo, bo podobno sieją się na potęgę.


____________________
Iwonka - Wzgórze chaosu
Krakus
Img 20200831 150924

Dołączył: 29 sie 2013
Skąd: Kraków
Posty: 1217
Dodany 08:11, 20 lip 2020 , edytowany o 08:12, 20 lip 2020
Iwonka napisał(a)

Dorotka dokładnie tak, ogród od podstaw to byłaby przyjemność. A odnawianie starego, jeszcze przy maleńkich możliwościach to ciągły kompromis.
Zdjęcie poniżej fajnie ilustruje obecny problem. Rabata po lewej stronie jest zdecydowanie za szeroka. Za bardzo wchodzi na środek placu. Zmiana tego wymagałaby użycia koparki, która za dom już mi nie wjedzie. Dlatego zostawiam jak jest, roślinami nadrobię






ale szalejesz a tym roku no rabata po lewe ogromna Em sie pewnie ciszy ze mniej trawnika do koszenia
moze zrob przez rabate scieżkę " nieformalną' (miedzy mala a duza kulka cisową i dalej miedzy brzozami - niestety jedna hortka out)
taki luźny pomysł jakbyś za mało miała do rozważania w głowie
____________________
Zielonym do góry...
kasiek
Pict0068

Dołączył: 07 sie 2013
Skąd: Kraków
Posty: 18904
Dodany 08:30, 20 lip 2020
Bardzo dobry pomysł Krakusa z ta ścieżą - popieram i jestem w szoku ile zrobiłaś!
Albo zamiast scieżki żwirowy strumyk z mostkiem - też wyglądał by tu pieknie.
Podziwiam nieustannie i nie dziwie się że Ci lędźwie bolą, mnie od patrzenia łupie w krzyżu Ale wychodzi rewelacyjnie!
Iwonka
69137349 655887781581509 2398363944868642816 n

Dołączył: 13 cze 2017
Skąd: Kraków
Posty: 2655
Dodany 09:04, 20 lip 2020
Krakus napisał(a)


ale szalejesz a tym roku no rabata po lewe ogromna Em się pewnie ciszy ze mniej trawnika do koszenia
może zrób przez rabatę ścieżkę " nieformalną' (miedzy mala a duza kulka cisową i dalej miedzy brzozami - niestety jedna hortka out)
taki luźny pomysł jakbyś za mało miała do rozważania w głowie


W tym roku już mniej, lędźwie w maju powiedziały stop Ale już troszkę mogę kopać więc powolutku do przodu.
Em dba o drugą działkę, tu kosiłam ja a teraz synowie. Trawnik brzydki więc im mniej tym lepiej
Patrząc na fotkę z góry ścieżka byłaby na tej dużej rabacie fantastyczna. Taką ścieżkę zrobiłam w rabacie przy altanie. Fajną daje trójwymiarowość, dostęp do plewienia.
Na tej rabacie jest stroma górka, na krótkim odcinku jakiś metr w górę. Na rzucie z góry tego nie widać. Fotki z dołu też nie oddają tego stromego kawałka.
Od samego początku mam wizję na to wgłębienie. Co prawda jak to u mnie nie obyło się bez przesadzania

W pierwszej wersji posadziłam cisy i hortensje za wysoko. Tak to wyglądało - wersja jeszcze z koszykami zamiast hortek


Przesadziłam wszystko o niecały metr w dół i tak jest lepiej. Cisy rosną na płaskim terenie, hortki wyżej zasłaniając całe wgłębienie. Górka chowa ze trzy stare pnie. Po obniżeniu roślin jest tak:


Pomysł na to miejsce jest taki: ławeczka plus zegar na postumencie, kiedyś wszystko obrośnięte kwiatami... Uruchamiamy wyobraźnię patrząc na wiadro po tynku, zegar od czapy, za małą ławkę

____________________
Iwonka - Wzgórze chaosu
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies