Pnąca Emelie - przepięknie pachnąca królowa tarasu... niestety, podczas robienia bruku mocno ucierpiały jej korzenie i zaczęła chorować. Co roku próbuje się odbudować, pierwsze kwitnienie ma spektakularne, a potem wygląda już niezbyt reprezentacyjnie. Mam jednak do niej słabość i jakoś nie potrafię wymienić na inną Kwiaty ma bardzo malownicze, początkowo szlachetne w formie, pod koniec, takie jak na zdjęciu, które zacytowałaś. Nie są super trwałe i same się oczyszczają, przez co, pod koniec kwitnienia, ma wokół dywanik z płatków Niektórzy mogą marudzić, że bałagan, dla mnie dodatkowy efekt wizualny
Czy polecam... nie wiem Gdyby nie obecna słaba zdrowotność, to polecałabym w 90% (kolce ma straszne).
Zdjęcia z pełni kwitniena na pewno wrzucę, ale jak chcesz coś już teraz, to tu jest zeszłoroczny spektakl: https://www.ogrodowisko.pl/watek/10131-zielen-drewno-i-antracyt?page=1362#post_0