Aniu, ale spryciula z Ciebie, jak ty to wszystko przed wyjazdem ogarnęłaś.
Ja jeszcze dzisiaj ze wszystkim "w lesie jestem" .
Jeszcze sprzątania ogrodu nie dokończyłam. Okna będę też myć po Świętach, jak pozabieram sadzonki z parapetów do szklarni Remont w domu się ciągnie i muszę jakoś ogarnąć dom na Święta.
Tak w większości musi być
Inaczej nie wyrabialabym się zawodowo i prywatnie. Pierwszy tydzień nawet w sanatorium popracowała w wolnych chwilach na komputerze. Musiałam. A i 22 kwietnia nową wystawę malarską zbiorową muszę dopilnować, zorganizować dobrze,podzielić obowiązkami itp.
Tak, tak w domu zazwyczaj ha z mężem dużo pomaga i zrobi. A dzieci od czasu do czasu jak przyjeżdżają ale bez problemu zawsze pomagają. To cenne.
Dziękuję Ewuś i tobie zdrówka i pogodnych, radosnych świąt Wielkanocnych.
Witaj Anusia.
No musiałam to wszystko tak zaplanować i zrobić, bo wiedziałam , że dopiero dziś popołudniu będę w domu. A święta przed nami to wcześniej hsk motorek chodziłam i nawet mi sprawnie to szło czasami do umęczenia ale mys to mus.
Dzieciaki się zjada jutro kulinarnie jeszcze pomaga i w domu, to będzie ok.
A przyjemniej będzie hak na zewnątrz już porobione i główne rzeczy w domu.
Ty masz remont..ja takich rzeczy nie robiłam.
Oj jestem bardzo ciekawa czy u mnie jakaś widoczna wiosna jest.
Już sobie wyobrażam jak tak u siebie wszystko pięknie zrobiłaś.
Aniu,zdrowych, pogodnych i radosnych świąt Wielkanocnych dla całej twojej rodziny