Bardzo przyjemnie pospacerować po tak dojrzałym ogrodzie
Na fotce na pierwszym planie widzę liście tarczownicy, nad nią w tle, coś się żółci, o tej porze roku? Co to jest?
W sumie mieszkam w samym centrum Polski
Ale w sumie w pobliżu nie mam żadnych dziewczyn.
Najbliższe sa w okolicach Warszawy, czyli jakieś 100 km. Ale dla mnie to nie odległośc.
Często jeżdżę w tym kierunku. Czasem odwiedze Mrokasię, czasem Aprilka. Niedługo będe odwiedzała Agatorka i Lucy.
Twój jesienny ogród był przepiękny.
Ten staw robi niesamowitą robotę
Aniu! Twoje zdjęcia bardzo mi się podobają, podobnie zresztą, jak wszystkim oglądającym. Też myślę, że wizyta była zbyt krótka, musimy to koniecznie narobić w przyszłym sezonie.
Judith! Dokładnie tak. Tyle wody nie było u nas już dawno, wyobraź sobie, że zdarzyło się nawet, że musieliśmy trochę wody spuścić ze stawu, zaczęło się przelewać, rzecz niespotykana w ostatnich latach.