Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

LIDKA 19:49, 25 sie 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14465
No to dobrze że poszłaś na ten spacerek bo :
A) zobaczyłam ładny ogród na ślicznych fotkach,
B) fajnie wyszły te spięte hortensje .


Jak nisko? Że 30 cm te obręcze?
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Judith 19:54, 25 sie 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14495
Lidka, trudno powiedzieć. Sprawdzałam na bieżąco, jaka wysokość obręczy zapewnia ładny pokrój.
Dziękuję za dobre słowo
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
LIDKA 20:02, 25 sie 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14465
Magara pisze o nadaktywnisci a mnie się zdaje że Ty zawsze aktywna . Co sezon jakiś projekt duży .
Co roku nowe rabaty i od razu docelowo duże i obsadzone . Pamiętam likwidację warzywnika, rabatę różana . Nowe rabaty w okolicy domku itd . I zawsze wszystko zrobione raz a dobrze. Dlatego widoki ładne dla oka bo nie ma spraw rozgrzebanych tylko zaczęte/ zrobione/zakonczone/od razu ładne.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Judith 20:25, 25 sie 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14495
Lidka, lubię twórczo podziałać, a wyznaczanie rabat i późniejsze ich obsadzanie pozwala mi na to . Taki erzac malarstwa czy grania na skrzypcach - na miarę moich możliwości/umiejętności .
Aktywna przesadnie raczej nie jestem, prowadzę slow life, celebruję chwile, nie gonię. Jestem na przeciwnym biegunie względem ludzi kolekcjonujących wrażenia i tych szukających sobie zajęcia .
Gdy jestem na wakacjach nie mam spiny, by zaliczyć wszystko co się da. Tak jak w ogrodzie - mam melodię, to działam .
Się rozpisałam, a Ty przecież pisałaś o ogrodowej pracy .
Dziękuję Ci za bardzo miłe słowa . Co do obsadzania rabat na gotowo - nadrabiam chude lata .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
LIDKA 20:56, 25 sie 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14465
Ja też lubię celebrować slow life i tego lata dość mi się to udaje. Szukam spokoju i równowagi w życiu.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Judith 21:36, 25 sie 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14495
LIDKA napisał(a)
Ja też lubię celebrować slow life i tego lata dość mi się to udaje. Szukam spokoju i równowagi w życiu.

No i tak trzymaj . Fajnie jest umieć siedzieć w kawiarni przy kawie i przez godzinę robić nic . Albo jechać przed siebie bez istotnego celu dwie godziny na rowerze . Albo leżeć na tarasie z książką albo z własnymi myślami . I wszystko nie tylko bez poczucia winy, ale wręcz ze świadomością że robi się właśnie to co istotne dla siebie .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 10:13, 26 sie 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14495
Rosły sobie w donicy 3 jeżówki i 3 rozplenice. Rozplenice nie przeżyły ostatniej zimy, zostały z donicy usunięte, na ich miejsce wsadziłam małe seslerie z podziału.
I raptem całkowicie bez udziału mojej woli, a tym bardziej świadomego działania powstało w rzeczonej donicy spontanicznie przedszkole jeżówkowe . Siewki są już mężnymi sadzonkami, w przyszłym sezonie zasilą kolorem rabaty:

____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
mrokasia 11:27, 26 sie 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21795
Fajowo!!! U mnie się sieją tylko zwyklaki, odmianowe zanikają... Zazdroszczę .
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
MartaCho 11:31, 26 sie 2026


Dołączył: 28 sie 2017
Posty: 3324
Ale extra Pani! Ale, ale, czy seslerie nadal są w tej skrzyni? Jakieś nieśmiałe chyba troszkę
____________________
Marta Ogród zacząć czas
LIDKA 13:36, 26 sie 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14465
Judith napisał(a)

No i tak trzymaj . Fajnie jest umieć siedzieć w kawiarni przy kawie i przez godzinę robić nic . Albo jechać przed siebie bez istotnego celu dwie godziny na rowerze . Albo leżeć na tarasie z książką albo z własnymi myślami . I wszystko nie tylko bez poczucia winy, ale wręcz ze świadomością że robi się właśnie to co istotne dla siebie .


To leżenie na tarasie właśnie praktykuje najczęściej z gapieniem się na bociany albo niebo albo ogród !
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies