Gosia no ja też nie wiem
tylko że ja czekam aż je "patyna " złapie i nie maluje ich zresztą mam nadzieję że w przyszłym roku to juz w nowym domku będziemy i tam będę szalała z donicami, rabtami i wogóle M mnie wyeksmituje do ogródka od wiosny do jesieni
Gosia tylko że to tylko na ten rok, ale może masz racje może zrobie dąb bielony z sosny tylko że jak sobie pomyślę że 10 zł na farbe mam wydać to od razu mi do głowy przychodzi że dołoże "parę złotych" i jakiegos kwiatucha na działke se kupie, a doniczki i tak zostana na balkonie
Oj tak wszyscy się kwiatuchami chwala to i ja sie pochwalę :
moje żurawki :
żłobek żurawkowy:
A to drzewko analekowe
Śliczniutkie są te kwiatuszki na nim
z góry
a to pączki limelight: a za nią anabelle