Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Podkrakowska wieś, foliak, kury i my :)

Pokaż wątki Pokaż posty

Podkrakowska wieś, foliak, kury i my :)

daredevil 21:00, 24 maj 2022

Dołączył: 08 cze 2021
Posty: 1962
10 dni przerwy żeby fundamenty dojrzały

Nie wiem czy sprzedam ten domek. Może Rodzice się przeprowadzą. Może młoda się wyptowadzi stąd może otworzę tam punkt sprzedazy roślin jak z moją firmą która mnie zatrudnia się pochrzani. Jsk sprzedam działki w Zdunskiej Woli będę miała kasę żeby to wykończyć? Zobaczymy...

Drzewo zostaje, póki co

Pozdrawiam serdecznie!!!
____________________
https://www.ogrodowisko.pl/watek/11118-podkrakowska-wies-foliak-kury-i-my
tulucy 21:18, 24 maj 2022
Aw

Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 12177
Aaa znaczy zrębki. Ja dostanę od sąsiada drobnicę świerkową, wyłożę w truskawki. Kiedyś czytałam, że one to bardzo lubią. Sąsiadka już wyłożyła, jak im o tym powiedziałam i mówi, że w oczach zmężniały. Tylko muszę iść do nich po nie z taczką. Akurat mają dużo, bo przycinali wielkiego świerka u siebie.
____________________
Łucja Migawki z ogródka
daredevil 21:22, 24 maj 2022

Dołączył: 08 cze 2021
Posty: 1962
Pewnie, próbuj tak, zrębki wyleciało mi słowo.

Truskawki mam na włókninie, ale to ich ostatni sezon. Na jesień będę sadzić nowe, chyba też na włókninie, oszczędza kupę czasu...

Jedyny minus zrębek to że nornice mają jeszcze lepszą zabawę u nas
____________________
https://www.ogrodowisko.pl/watek/11118-podkrakowska-wies-foliak-kury-i-my
tulucy 22:03, 24 maj 2022
Aw

Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 12177
Miałam kiedyś na włókninie. Zrezygnowałam, chwasty i tak były, a truskawki mi wypadały, owoców też za dużo nie było.
W tym roku jeszcze rębaka nie odpalaliśmy. Ale nasz to zwykły. Profesjonalne to faktycznie ładnie zrebkują.
____________________
Łucja Migawki z ogródka
Fleszu 23:50, 24 maj 2022
Jive

Dołączył: 22 maj 2021
Posty: 229
Gdzie Ty ten domek budujesz?

Ja też chce takie zrębki, jestesmy ta sama gmina to może dla mnie też coś znajdą? Dasz namiary na gosci?
____________________
Flesz trawiasto-lisciasty-bez-thui
daredevil 06:34, 25 maj 2022

Dołączył: 08 cze 2021
Posty: 1962
Łucja pewnie że bez włókniny lepiej. Moim problemem poprzednio były mrówki. Ale tu ich mniej, bo glina. Chwastów mniej bo tylko z otworów wyrastają, ale to 5 minut roboty dwa razy w roku I to tyle.

W Rybnej, na dole we wsi. Rzut beretką
Namiary na priv. Gość do mnie dzwoni jak zrębkują w okolicy, bierze 200 zł za auto - to 7-8 m3. Starcza to na dużo. I wychodzi duzo taniej niż kora.

Pozdrawiam, milego dnia!
____________________
https://www.ogrodowisko.pl/watek/11118-podkrakowska-wies-foliak-kury-i-my
Fleszu 10:50, 25 maj 2022
Jive

Dołączył: 22 maj 2021
Posty: 229
No właśnie, ja nie chcę kory. Mam długie rabaty 60mb pod żywopłotem grabowym i kora bez sensu bo wygarbuję ją razem z jesiennymi liśćmi. Czy te zrębki przekompostują się do jesieni? Pokaż fotkę jak to wygląda po wyściółkowaniu, one są tak drobne jak trociny czy raczej kawałki gałązek?
No i ten priv nie dotarł
____________________
Flesz trawiasto-lisciasty-bez-thui
Fleszu 10:52, 25 maj 2022
Jive

Dołączył: 22 maj 2021
Posty: 229
Danusia twierdzi, że nieprzekompostowana kora jest zła bo wyciąga azot z gleby i hamuje wzrost roślin. Czy nie tak samo jest ze tymi świeżymi zrębkami?
____________________
Flesz trawiasto-lisciasty-bez-thui
daredevil 11:21, 25 maj 2022

Dołączył: 08 cze 2021
Posty: 1962
Łe. Dla mnie super, bo wzbogaca glebę docelowo i nie wywiewa tego jak kory. I taniej i łatwiej rozłożyć. Pewnie że lepiej dać coś przekompostowanego ale nie mam miejsca żeby to trzymać i przyjeżdża tylko świeże. Zdjęcia cyknę po pracy - przed i po roku na rabacie. Nie przekompostuje się do jesieni na bank... nic mi nie hamuje, wszystko rośnie bardzo dobrze a zrębki planuję też w warzywniku. Cud miód na moją glinę. Zaraz wysyłam
____________________
https://www.ogrodowisko.pl/watek/11118-podkrakowska-wies-foliak-kury-i-my
Patrycja_KG_Lu 12:02, 25 maj 2022
Img e8091

Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 48
Fleszu napisał(a)
Danusia twierdzi, że nieprzekompostowana kora jest zła bo wyciąga azot z gleby i hamuje wzrost roślin. Czy nie tak samo jest ze tymi świeżymi zrębkami?


Obserwuję metodę uprawy ogrodu "Back to Eden". Tam są używane zrębki w dużych ilościach. Wg tego co tam omówiono to wyciągają azot jak są przekopane i zmieszane z ziemią. Jeśli ziemia jest nimi przykryta to nie ma z azotem problemu. Ja używam zrębek już od 2020 roku, zawsze świeże. Nie miałam problemu z warzywami, drzewkami owocowymi czy krzewami owocowymi. Nie było widać oznak niedoboru azotu. Używałam zarówno iglastych jak i liściastych.
____________________
Patrycja - tworzę ogród od podstaw - Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies