Gęsto u Ciebie i zielono, wiosna pełną parą .
Ja róż w tym roku nie kopczykowałam. Miałam to zrobić pod koniec grudnia, ale, jak wiesz, złamałam rękę i plany wzięły w łeb. Nie zabezpieczyłam też hortensji ogrodowych. W sumie, patrząc na ostatnie zimy, podobnie jak Ty nie spodziewałam się aż takich mrozów... Cóż, róże u mnie jednak jakoś zadziwiająco dobrze przezimowały, chyba pomogła im śnieżna kołderka. Tylko jedna wygląda dość rachitycznie i nie wiem, czy coś z niej jeszcze będzie. Hortensje obsypałam korą dopiero w drugiej połowie marca, licząc na to, że kwiatom szkodzą głównie wiosenne przymrozki i może jednak zakwitną. Pewnie to naiwne, ale co tam, spróbować warto.
Róża Minerva jest na mojej liście chciejstw. Czy rośnie u Ciebie zdrowo?
Zawilce prześliczne. Rosną u mnie w jednym miejscu pod paprociami. Taka drobizna, a cieszy.
Szkoda na pewno róż. Takiej zimy nikt się nie spodziewał. Ja też nie kopczykowałam róż. Na szczęście większość dobrze zniosła te mrozy. Dwóch jeszcze nie jestem pewna, czy przeżyły. Będę je obserwowała.
Kolekcja hiacyntów zachwycająca.
Mireczko te białasy dostałam od koleżanki ogrodowiskowej, o ile dobrze pamiętam którejś Uli bo taki przerób z wzajemnymi ubogaceniami ogrodów, że pamięć przykrótka
Aprilku ładnie określiłaś ten lekki kolorek - właśnie porcelanowy
A te kocie standardy to my lubimy
Aniu, Ewo dziękuję
Magda to moja ulubiona róża, ma tak różne odcienie fioletów w zależności od pierwszego czy drugiego kwitnienia, miałam dwie, pisze w czasie przeszłym, bo nie ma żadnych oznak, że przeżyły...
Zamówiłam na okna po bratkach 6 dichondr srebrzysto zielonych wraz z supertuniami. Na razie przyszły dichondry, ale jak genialnie zapakowane, w dużym pudle. Najpierw się rozczarowałam, jak ujrzałam 6 pustych doniczek ale w miarę otwierania pudła, zobaczyłam, ze to tylko wypełnienie pustej przestrzeni pudła
Do zamówienia była dołączona karteczka
i miły wpis
Alu dziękuję
Obrazek z lasu, aż szkoda, że bateria padła i tylko jeden: