Moim celem było ich wyrównanie. Moje pierwsze tuje chorowały i sporo musiałam wymienić/ dosadzić. I były różnego wzrostu. Teraz są prawie równe i chyba już je puszczę na żywioł. Chcemy wysokie ale dopuszczam możliwość że będę musiała ściąć jak sąsiadom cień będzie przeszkadzał. Póki nic nie mówią to niech rosną sobie.
Musnę jeszcze tylko zielone czubki sekatorem na bukowej bo tam mam najchudsze bo sadzone 2 lata po innych. Każdy bok działki tujki są innej wysokości ale mi to nie przeszkadza. Nie chce mieć z nimi cięcia obowiązkowego co roku jak np przy zielonych ścianach. Zostawiamy pokrój ich naturalny.
Angela pilnuj żeby Ci rośliny nie dotykały tuj. Ani trochę. Ja mam 2 szt z dużymi dziurami bo trawy dotykały. Te dziury zarosną bo trawy wywaliłem już ale to trwa 2-3 sezony. Tam gdzie mam hosty w nogach tuj też się dziury robią. W tym roku po wykopuje te hosty i na samą myśl o korzeniach już mnie plecy bolą
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą
Glina i zielsko na Diamentowej