Mi po głowie chodziła Lipa Henryego od kiedy ją zobaczyłam w programie o Anielskich ogrodach. To najpóźniej kwitnąca lipa, ale właśnie dlatego jest szczególna ze względu na pszczoły i jedna z mniejszych w naszym klimacie. Wymaga niestety w pierwszych latach osłony przed przymrozkiem. Byłam gotowa się poświęcić, ale przypadkiem trafiłam w szkółce na miniaturową lipę drobnolistną "Komsta Minima" szczepioną na pniu i ją kupiłam. Ma bardzo minimalny przyrost 1-2 cm rocznie.