Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;)

Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;)

Kontonaogrod 15:43, 04 mar 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6718
Sylwia szkółkę zakładaj, marnujesz się od dźwigania trzeba kogoś zatrudnić, no i w sumie to dźwigać nie trzeba, są wózki - byle sobie mądrze pracę ustawić.

Weterynarz ciężki kawałek chleba. Żeby otworzyć lecznicę z prawdziwego zdarzenia trzeba worek kasy. Pracować u kogoś można ale za najniższą krajową... no i obciążenie psychiczne... w mieście to same kotki i pieski. Można zostać pogryzionym i podrapanym, a kontakt z roszczeniowymi klientami - dziękuję nie dla mnie a nie daj boże jak się zwierzaka nie uda uratować i kończy się w sądzie... nie byłby to mój wymarzony zawód, oj na pewno nie

Gosia - empatia? Ciekawe dlaczego tak się zmieniło... a może rzeczywiście kiedyś świnki krówki i cielenie się na wsi, a teraz po miastowemu kotki i pieski, więc praca dużo lżejsza (chyba)?
____________________
Anna Moja nowa działka
Polon 15:48, 04 mar 2026


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 1883
Myślę, że to drugie. Kiedyś to naprawdę była ciężka fizyczna praca, duże zwierzęta, konie, krowy.
Psy i koty to tylko na szczepienie, no i jak kiedyś ktoś miał psa, to jednego, teraz ma się kilka.

I w 100% zgadzam się z tym co piszesz. Kiedyś weterynarz był “na etacie”, teraz praktycznie wyłącznie własną działalność, więc tak naprawdę to teraz trzeba mieć w tym zawodzie “plecy”, nie kiedyś.
____________________
Malgo - u Polon
Kontonaogrod 15:50, 04 mar 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6718
Prawda. Choć ja mam jednego

Musiałabym w totka wygrać żeby młodej pomoc otworzyć biznes i wyposażyć przychodnie w sprzęt. To już lepiej zostać stomatologiem.

Słońce! Chłopaki kończą szklarnię, chodzę i węszę i pokazuję paluchem niedoróbki
____________________
Anna Moja nowa działka
Kontonaogrod 16:24, 04 mar 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6718
Ciekawe czy dziś skończą





Bajzel jeszcze cały do ogarnięcia



____________________
Anna Moja nowa działka
sylwia_slomc... 16:29, 04 mar 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89403
Ciekawe co piszecie na temat weterynarii
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
LIDKA 22:21, 04 mar 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13428
Polon napisał(a)
Myślę, że to drugie. Kiedyś to naprawdę była ciężka fizyczna praca, duże zwierzęta, konie, krowy.
Psy i koty to tylko na szczepienie, no i jak kiedyś ktoś miał psa, to jednego, teraz ma się kilka.

I w 100% zgadzam się z tym co piszesz. Kiedyś weterynarz był “na etacie”, teraz praktycznie wyłącznie własną działalność, więc tak naprawdę to teraz trzeba mieć w tym zawodzie “plecy”, nie kiedyś.


Kiedyś weterynarz raz w roku do wsi przyjeżdżał i w okolicy sali wiejskiej lub koło sołtysa rozkładał stolik i po kolei szczepił psy. Nasz sołtys notował kto psa przyprowadził. Lubiłam obserwować bo potem wiedziałam czyj pies lata po wsi.
Do nas zajeżdżał osobno bo gospodarstwo było i zwierzaki ale też mieliśmy zawsze kilka psów . Najwięcej na raz to chyba 6 było. Zawsze jakiś jamnik też był bo sister kochała.

Teraz weterynarz nawet pracując w czyjejś klinice zarabia nieźle. Są nawet specjalizacje. Nie mówie tu o specjaliście od psów i kotów ale np o gastrologia czy okuliście psim.
W każdym zawodzie są plusy i minusy.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Kontonaogrod 02:50, 05 mar 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6718
Na pewno!

Ja tylko obserwuje młode dzieciaki u weterynarza u nas obok w miasteczku (Czernichow). Wlasciciel jeździ 2 teslami a zatrudnia dzieciaki na bezpłatne staże i za najniższą krajową. Chciałabym żeby Młoda uniknęła podobnych atrakcji. Lekarz już na specjalizacji zarabia sporo więcej jednak

____________________
Anna Moja nowa działka
Narsilia 06:22, 05 mar 2026


Dołączył: 21 maj 2020
Posty: 1851
No ja mogę dodać tylko tyle że mojej przyjaciółki mąż jest weterynarzem studia trudne takie jak lekarskie , praca też trudna wiadomo trzeba nabyć doświadczenia i pewnej ręki np przy robieniu operacji bo takimi się on głównie zajmuje , ale przy każdej rozmowie moei że to co wykańcza w tej pracy to ludzie opiekunowie zwierząt oni wszystko wiedzą lepiej , kłótnie awantury , wyzywania na porządku dziennym dodam tylko że to typowy weterynarz w dużym mieście więc to o koty , psy, kroliki itp to główni pacjenci
____________________
Klaudia Ogród vs budowa czyli trudne początki ogrodniczki
Kontonaogrod 06:30, 05 mar 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6718
No właśnie

Ludzie teraz są trudni i większość jest bardzo roszczeniowa

Trzeba omijać

Lekarze też łatwo nie mają ale chyba na porządku dziennym aż takich kłopotów nie mają. Chyba?

Szkoda życia.

Moja Mama zmarła. Jadę pomóc Tanie wszystko pozałatwiać. Przynajmniej się już nie męczy ani ona ani on. Heh życie. Dobrzy ludzie umierają a skurwiele mają się dobrze…
____________________
Anna Moja nowa działka
LIDKA 07:20, 05 mar 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13428
Kontonaogrod napisał(a)
No właśnie

Ludzie teraz są trudni i większość jest bardzo roszczeniowa

Trzeba omijać

Lekarze też łatwo nie mają ale chyba na porządku dziennym aż takich kłopotów nie mają. Chyba?

Szkoda życia.

Moja Mama zmarła. Jadę pomóc Tanie wszystko pozałatwiać. Przynajmniej się już nie męczy ani ona ani on. Heh życie. Dobrzy ludzie umierają a skurwiele mają się dobrze…


Wyrazy współczucia. ♥️
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies