Strasznie dziś u nas wieje. Zaczęło się w nocy. Odpukać, u mnie na razie bez większych strat, judaszek stracił kilka gałązek. Ale w okolicy połamane duże drzewa, strażacy tną i usuwają zwalone konary i drzewa. Podobno ma się trochę uspokoić po 12.
Dotarłam wreszcie do ogrodniczego i poczyniłam nieco zakupów . Towarzystwo dla dębu znalazłam i na dosadzanki na kilku rabatach.
Póki co - jak i u Ciebie - wietrzysko.
Będąc u Izy Ursy i Gosi Margo zwróciłam uwagę na delikatną bylinę kwitnącą na biało. Okazało się, że to aster rozkrzewiony. Zakupiłam sobie trzy sztuki i dzisiaj posadziłam. Jestem zachwycona!