Bardzo fajne akcenty gaurowe tu i tam widzę! Świetnie to wygląda, dodaje lekkości.
Fajnie też rdest góruje teraz nad sąsiadami. Przepięknie, gdzie nie spojrzeć
Kasia, dopiero teraz widzę jaka ta gaura wysoka.
Jest rewelacyjna. Widziałaś jakie u mnie bidy, ale może w przyszłym roku się rozkręcą? Mam taką nadzieje.
No i dzięki za porady.
Moze powinnam częściej wpadać do Ciebie, żeby się napatrzeć?
Chociaż nie wiem, czy moja rozwichrzona głowa pozwoliłaby na taki porządek
A wiecie, że gaurę się bardzo szybko i skutecznie rozmnaża z pędów? Ścinamy pędy (ja ucięłam takie, co się kładły na ziemi, bo pozostałe już miały pączki, to mi było szkoda), takie o długości 10 cm, obrywamy dolne listki i wkładamy do wody. Po dwóch tygodniach miałam gęstwinę korzonków.
Wsadziłam po kilka do małych doniczek i już kwitną, takie maluchy.
____________________
Pozdrawiam:) Teresa
W Gąszczu u Tess oraz
Ogród nad Rozlewiskiem
Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.
Tess jak się patyki zetnie trochę wcześniej przed kwitnieniem to w tym samym sezonie są już ładne krzewinki. I szkoda czasu na doniczki . One się wszystkie w ziemi przyjęły . Namnożyłam w zeszłym roku. Różowe nie przetrzymały zimy . Za to białych miałam siewek w milionach. Ta Gaura to gwiazda mojego ogrodu.
Wsadziłam do doniczek, bo u mnie straszliwa susza w ogrodzie. Wbrew logice - w doniczkach żyło im się lepiej, bo podlewałam.
Trochę mnie martwi, że się tak sieje. Ledwo opanowałam jako-tako siewki werbeny.
Idę zobaczyć Twoje gaury.
____________________
Pozdrawiam:) Teresa
W Gąszczu u Tess oraz
Ogród nad Rozlewiskiem
Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.
Lidka, dzięki , starałam się właśnie zrobić jakieś inne ujęcia niż zwykle.
Mamy zupełnie inne ogrody w sensie zagospodarowania przestrzennego i stąd może Twoje wrażenie. Wcale nie jesteś na początku! Kortowa rośnie jak na drożdżach .
Basiu, bardzo się cieszę .
Cmoook!
Gosiu, trawnik faktycznie wygląda nieźle, te przelotne deszcze mu służą. Kanciki niektóre właśnie odświeżałam, reszta zarasta .
Taaak, gaury robią teraz robotę . Powciskałam je w różnych miejscach i sprawdzają się właśnie przez tą lekkość.
Dzięki