Ania, a ile tego znowu było, mało. No i już nie wisi nade mną. Przy okazji skorygowałam linię róż, które posadziłam przed zywoplotem, a za owocowymi. Teraz juz sa w linii,nie wiem, jak wcześniej przymierzałam.
Dłubanie wczorajsze, na prawym łuku, sprzątanie i pielenie.
Dłubanie dzisiejsze, jak wyżej, sprzątanie i pielenie plus usuwanie boksów. Zostawiłam 3 w najlepszym stanie. Mam jeszcze trochę lepinoxu, to mogę je pryskać.
Dalej na prawo jest już darnina do ściągnięcia. To jutro. Po tym, jak przesadzę graby .