Te proste gałęzie to są tegoroczne a te pokręcone dwuletnie i starsze.Na tych prostych zakwitła by za rok ale one juz by nie były proste bo się rozgałęzią. Możesz nisko rosnace gałęzie przygiąc do ziemi i obsypac ziemią i na jesieni lub wiosna przyszłego roku odciąc bo juz będą miec korzenie i posadzic po całym ogrodzie.
Faktycznie, dobrze Juzia mói ale się napracowaliście przy tym trawniku; szczerze podziwiam zapał, bo ja pewnie bym sie poddała, ba poddałam się!!
moja trawa byle jaka, ale latem jakoś odbija i cieszę się tym co mam, bo nie mam takiego samozaparcia z trawnikiem, po prostu tworzę coraz więcej rabat i zmniejszam jego powierzchnię
Szacun Aniu, bo teraz piękna trawa u ciebie