Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Przyjazny ogród

malgorzata_s...
Awatar

Dołączył: 24 lip 2013
Skąd: Buczkowice woj.śląskie
Posty: 33301
Agania
Dscn0574

Dołączył: 06 wrz 2013
Skąd: Z Krakowa tam gdzieś w stronę Gdowa
Posty: 24094
Dodany 08:39, 24 gru 2014
fiolety u Ciebie...irysy mogę podziwiać bez końca

Życzę bajkowych Świąt
ewa_k
Img 6040

Dołączył: 19 lip 2012
Skąd: w-wa/okolice Mińska Maz
Posty: 321
Dodany 08:11, 27 gru 2014
Podczas wizyty w czasie świąt w pozostałościach ogrodu zakładanego tuż po wojnie jeszcze przez moją Babcię (w Mielcu) pobrałam zrazy z rosnących tam kilkadziesiąt lat starych jabłoni. Będę na wiosnę próbować szczepić. Fajnie by było gdyby się coś przyjęło. Już robiłam próby szczepień ze zrazów z działki Taty, też stare odmiany, pochodzące z sadów z lubelskiego, też moich dziadków sadowników. Niestety z 0 skutkiem. Może tym razem będę miała więcej szczęścia. Te drzewa od kilkudziesięciu lat nie były w żaden sposób cięte. Odmian nie znam, oprócz jednej -papierówki. Są teraz ogromne, nie pryskane w ogóle, ale owocują rewelacyjnie. Czy taki laik jak ja ma szanse na powodzenie w tej kwestii?
____________________
Ewa
Mariusz
 dsc0094

Dołączył: 01 paź 2012
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3346
Dodany 08:58, 27 gru 2014
Dziękuję za życzenia, pomyślności i sukcesów w nadchodzącym nowym roku
____________________
Pozdrawiam Mariusz Przyjazny ogród
Mariusz
 dsc0094

Dołączył: 01 paź 2012
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3346
Dodany 08:58, 27 gru 2014
ewa_k napisał(a)
Podczas wizyty w czasie świąt w pozostałościach ogrodu zakładanego tuż po wojnie jeszcze przez moją Babcię (w Mielcu) pobrałam zrazy z rosnących tam kilkadziesiąt lat starych jabłoni. Będę na wiosnę próbować szczepić. Fajnie by było gdyby się coś przyjęło. Już robiłam próby szczepień ze zrazów z działki Taty, też stare odmiany, pochodzące z sadów z lubelskiego, też moich dziadków sadowników. Niestety z 0 skutkiem. Może tym razem będę miała więcej szczęścia. Te drzewa od kilkudziesięciu lat nie były w żaden sposób cięte. Odmian nie znam, oprócz jednej -papierówki. Są teraz ogromne, nie pryskane w ogóle, ale owocują rewelacyjnie. Czy taki laik jak ja ma szanse na powodzenie w tej kwestii?

Oczywiście że tak, nic trudnego. Zrazy musisz zabezpieczyć najlepiej w wilgotnym piachu chłodnej piwnicy. Jeśli podkładki masz na polu, to wcześnie wiosną zakładasz zrazy metoda na stosowanie bądź w klin czy szparę przy grubszych podkładkach. Jeśli chcesz szczepić na większych, starych drzewach, to stosujesz tzw. kożuchówkę - na przystawkę boczną. Latem okulizujesz najlepiej u nasady młodziutkiej podkładki.
POzdrawiam
____________________
Pozdrawiam Mariusz Przyjazny ogród
Madzenka
Avatarek kalosze

Dołączył: 22 sty 2012
Skąd: Okolice Wrocławia
Posty: 58008
Dodany 15:34, 27 gru 2014
Strasznie skomplikowanie ta okulizacja brzmi... Teoretycznie jestem przygotowana, praktycznie nie odważę się szczepić!
Mariusz
 dsc0094

Dołączył: 01 paź 2012
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3346
Dodany 16:15, 27 gru 2014
Marzena2007 napisał(a)
Strasznie skomplikowanie ta okulizacja brzmi... Teoretycznie jestem przygotowana, praktycznie nie odważę się szczepić!

Witaj
A to najprostsza metoda . Pobiera się dojrzałe pąki (oczka) z zrazów (jednoroczne patyki) i wszczepia się pod korę na młodej podkładce grubości ołówka. Lepsze zdjęcia zrobię w sezonie





Okulizacje robi się latem, gdy kora ładnie odchodzi od podkładki, a pąki na zrazach są już dobrze wykształcone. Zazwyczaj okulizację w literkę T zaczyna się w lipcu. Jest jeszcze druga metoda na przystawkę jednopąkową (chip budding, którą to i początkiem września jeszcze można szczepić.
Nożyk musi być bardzo ostry, dezynfekowany w trakcie szczepienia, folie do szczepień zamawia się w internecie. Przy zastosowaniu foli nie używamy żadnych maści ogrodniczych.

Natomiast Ewa nacięła zrazy teraz, to musi przetrzymać je do wczesnej wiosny, ale wówczas musi szczepić metodą na przystawkę boczną, w klina i w szparę.
Pozdrawiam
____________________
Pozdrawiam Mariusz Przyjazny ogród
Bogdzia
4i

Dołączył: 16 paź 2011
Skąd: Okolice Łodzi
Posty: 58319
Dodany 15:03, 28 gru 2014
Nie szczepiłam niczego nigdy ale nie wydaje mi się trudne , w najgorszym razie się nie uda ale czy to powód do zmartwienia? Pozdrówka serdeczne.
ewa_k
Img 6040

Dołączył: 19 lip 2012
Skąd: w-wa/okolice Mińska Maz
Posty: 321
Dodany 16:19, 28 gru 2014
Zrazy zadołowane w wiadrze z piachem czekają wiosny.
Bogdzia - jak ktoś szczepi to wydaje się to "banalnie proste". A jak sama próbowałam to trudno było mi dobrze spasować te dwie części i odpowiednio zawiązać folię. Ale może za którymś razem się uda!
____________________
Ewa
Madziarzeszow
Img 20140608 160651

Dołączył: 23 sty 2013
Skąd: Rzeszów
Posty: 1912
Dodany 18:14, 28 gru 2014
Nauki bardzo cenne , mój em chciał zawsze spróbować , może tego lata zatem , przyjdę po rady do fachowca a wszystko zapisuję co zamieszczone
____________________
Pozdrawiam..... Mój mały skrawek ziemi~~~~~~~~Wizytówka - Mój mały skrawek ziemi
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies