Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Przyjazny ogród

Agania
Dscn0574

Dołączył: 06 wrz 2013
Skąd: Z Krakowa tam gdzieś w stronę Gdowa
Posty: 24094
Dodany 07:58, 11 gru 2014 , edytowany o 08:13, 11 gru 2014
Mariusz napisał(a)
Agania, Kasiek i Ania ... z Rzeszowa jest raptem godzina jazdy, tak więc jak tylko znajdziecie chwilkę to przyjeżdżajcie, bo warto choćby dla samego spotkania i pasji, w arboretum przelecimy w tri miga - wy decydujecie, ja ulegam Wiem, że często dnia brakuje, szczególnie przy wyjazdach, ale jeśli znajdziecie choć chwile, to zapraszam. Pozdrawiam raz jeszcze


Nie mogłabym nie przyjechać, Bolestraszyce przyciągają mnie jak magnes....już ci wcześniej pisałam.... brak mi słów jak wielkie serca macie ty Mariuszu, Mała Mi, i anka, to nie może się nie udać i czytam, w sezonie będziesz miał więcej gości
Agania
Dscn0574

Dołączył: 06 wrz 2013
Skąd: Z Krakowa tam gdzieś w stronę Gdowa
Posty: 24094
Dodany 08:12, 11 gru 2014
Mariusz napisał(a)
Powrót do jesieni, w zasadzie już zimy. Przed chwilą przywiozłem palety na kompostownik, 10 sztuk chyba wystarczy, to ważne, bo do tej pory marnotrawiłem i sypałem organiczne śmieci na skraju ogrodu przy uprawnym polu. Jak przeziębienie przejdzie biorę się za zbijanie.



Z jadłodajni widać że ptaki korzystają, choć tłumów nie ma, a o tej porze prawie wcale ich nie widać. Pozostały tylko bogatki i ślady podjadania.






Czytam , żeś przeziębiony, wracaj szybko do zdrowia..i dawaj kolejne fotki, cudownie pokazujesz nam ogród
Ja też już powiesiłam sikorkowe krążki na drzewach, dzięki za radę i wskazówki jak je wykonać
Fajny ten sklepik spichlerzowy, dużo nasion, jest w czym wybierać
Liliowcami się zachwycam, wielka masz juz kolekcję, nie wspominając o irysach i piwoniach
Twój ogród nie wygląda na taki młody, ale przede wszystkim na ogromny
Pływacz zwyczajny ładnie wyglada jak kwitnie, kotewkę u mnie zjadają karpie.

Wiosna w kokoryczy i te schody, przez lasek, super miejsce na spacery

życzę zdrówka
Mariusz
 dsc0094

Dołączył: 01 paź 2012
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3346
Dodany 08:28, 17 gru 2014
Agania napisał(a)


Czytam , żeś przeziębiony, wracaj szybko do zdrowia..i dawaj kolejne fotki, cudownie pokazujesz nam ogród
Ja też już powiesiłam sikorkowe krążki na drzewach, dzięki za radę i wskazówki jak je wykonać
Fajny ten sklepik spichlerzowy, dużo nasion, jest w czym wybierać
Liliowcami się zachwycam, wielka masz juz kolekcję, nie wspominając o irysach i piwoniach
Twój ogród nie wygląda na taki młody, ale przede wszystkim na ogromny
Pływacz zwyczajny ładnie wyglada jak kwitnie, kotewkę u mnie zjadają karpie.

Wiosna w kokoryczy i te schody, przez lasek, super miejsce na spacery

życzę zdrówka


Dziękuje , już lepiej, na tyle że można patrzeć w ekran bez bólu głowy.
Nasiona sprzedaje miły Pan, rozstawia stragan na rynku, można też pofatygować się do niego po cały wór słonecznika, taniej i wygodniej.
Liliowce zawsze przyciągają wzrok, mało wymagające, lubię je, ale nie przywiązuje wagi do gromadzenia odmian. Mam jeszcze najstarsze, kwiaty na długich nóżkach
Pierwsze drzewa i krzewy są z lat 90, sadzone były bez ładu i składu, dużo z nich wyciąłem. A tak na dobre ogród zacząłem tworzyć niedawno, właściwie z chwilą gdy stał się moją własnością, wówczas zarejestrowałem się na ogrodowisku aby czerpać pomysły i nie tylko. Od ponad roku sadzę głównie byliny.Ogromny nie jest, bo tylko ok. 25 arów a reszta to pole uprawne, jest chęć dalszego sadzenia, ale logika podpowiada stop .
Jeśli chodzi o kotewkę, faktycznie ryby ją niszczą, szczególnie amury, natomiast pływacz prędzej czy później pojawi się w oczku sam, tylko takim nie za często czyszczonym i bez chemii.
Pozdrawiam
____________________
Pozdrawiam Mariusz Przyjazny ogród
Mariusz
 dsc0094

Dołączył: 01 paź 2012
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3346
Dodany 15:44, 17 gru 2014 , edytowany o 15:45, 17 gru 2014
Irys fulva luizjana - nie z mojego ogrodu



I odmiana 'Red Echo'




____________________
Pozdrawiam Mariusz Przyjazny ogród
Mala_Mi
4b09e7ed0003533649f38e41

Dołączył: 13 sty 2012
Skąd: Rzeszów
Posty: 50085
Dodany 16:40, 17 gru 2014
A ja czekam kiedy irysy od Ciebie zakwitną... w tym roku żaden nie chciał
____________________
Ogród Małej Mi - sezon 2017 / Sezon 2016 / Sezon 2015 / Część II / Część I / Wizytówka / Zlot-2014 / Zlot-2012 Mózg to nie mydło; nie ubędzie go, gdy się go użyje.
Mariusz
 dsc0094

Dołączył: 01 paź 2012
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3346
Dodany 10:27, 18 gru 2014 , edytowany o 10:29, 18 gru 2014
Mala_Mi napisał(a)
A ja czekam kiedy irysy od Ciebie zakwitną... w tym roku żaden nie chciał

Z tego co pamiętam, to były syberyjskie, nieco wilgotniej lubią. Mam u siebie raptem kilka odmian, może znajdę zdjęcia, ale nie obiecuję, jak będą bee... to nie wstawiam.
Za to na suche gleby bródkowe polecam, choć nie każdy za nimi przypada. Tutaj wstawiam z nazwami http://www.ogrodowisko.pl/watek/425-kosacce-irysy-iris?page=18#post_8



____________________
Pozdrawiam Mariusz Przyjazny ogród
Mariusz
 dsc0094

Dołączył: 01 paź 2012
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3346
Dodany 10:27, 18 gru 2014 , edytowany o 10:28, 18 gru 2014
____________________
Pozdrawiam Mariusz Przyjazny ogród
Piotr_
D3ca660b152a5ff0med

Dołączył: 13 sty 2014
Skąd: okolice Łańcuta
Posty: 2906
Dodany 12:34, 18 gru 2014
O iryski hehe a ja malowałem irysa wczoraj (foto u mnie)
Ale łąka irysowa tu u cb
Jak tam przyjadę to będziesz miał mnie dosyć
____________________
Żwirowy ogród na skarpach / Wizytówka-Żwirowy ogród... Pozdrawiam Piotrek
Pszczelarnia
Logo 06

Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 28141
Dodany 13:11, 18 gru 2014
Mariusz, oczopląsów dostaję. Piękne są - piękny katalog, jakładniejszy, jaki widziałam (a mam jeden nawet. Ja je bardzo lubię. Jak jeszcze stoją prosto i nie łapią grzyba po kwitnieniu (mam taką odmianę niebieskich) to sprawa idealna. Ale jak jest mniej idealnie na rabacie - też mi się podobają.
____________________
Ewa Pszczelarnia. Wizytówka
Mariusz
 dsc0094

Dołączył: 01 paź 2012
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3346
Dodany 18:42, 18 gru 2014
Pszczelarnia napisał(a)
Mariusz, oczopląsów dostaję. Piękne są - piękny katalog, jakładniejszy, jaki widziałam (a mam jeden nawet. Ja je bardzo lubię. Jak jeszcze stoją prosto i nie łapią grzyba po kwitnieniu (mam taką odmianę niebieskich) to sprawa idealna. Ale jak jest mniej idealnie na rabacie - też mi się podobają.


Nie ma co się łudzić, ciągłe poszukiwanie wyjątkowego kwiatka w drodze krzyżówek raczej nie idzie w parze z odpornością, wystarczy trzy lata uprawy i już to widać. Te babcine, które mam do dnia dzisiejszego, znacznie wolniej "łapią" plamistość od nowych odmian.
Niby kryteria oceny odmian przed rejestracja obejmują też ową ważną cechę o której wspominasz (wyleganie pędów kwiatowych), ale ja w większości odmian efektów nie widzę (może jeszcze inne czynniki maja wpływ, światło?), jak zakwita na jednym pędzie kilka potężnych kwiatów, to pion traci po pierwszym deszczu. Fajne są odmiany które zakwitają sukcesywnie, nie na raz.
Po kwitnieniu zawsze mam plamistość, ścinam! jak na zdjęciu.


____________________
Pozdrawiam Mariusz Przyjazny ogród
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies