Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Mój chaos leśny, czyli pomoc potrzebna

kachat
Las

Dołączył: 15 cze 2012
Skąd: Wawa/Suwalszczyzna
Posty: 2226
Dodany 14:03, 07 lip 2013 , edytowany o 14:04, 07 lip 2013
Witam wszystkich serdecznie w moim małym, osobistym Chaosie

Ogrodowisko podczytuję już jakiś czas, zadałam nawet kilka pytań w różnych wątkach, trochę pomarudziłam i poużałam się nad swoim marnym losem ogrodowego amatora, i w końcu przytłoczona ilością ogrodowych wątpliwości postanowiłam założyć wątek zbiorczy dla swoich pytań i błagań o pomoc A tak teraz wygląda nasz widok przed domem:



Na razie ogrodu jak widać za bardzo nie ma, jest tylko chaos i miszmasz roślinny, który chwilami ciężko mi ogarnąć. Do zagospodarowania jest ok. 2000 metrów kwadratowych kilkunastoletniego lasu sosnowego, który był się sam wysiał na ugorach porolnych. Kiedy kupowaliśmy działkę była tu piękna łąka, i szybko zaczęliśmy narzekać na wszechobecne słońce i brak cienia. Aż nagle któregoś dnia, ni stąd ni zowąd, okazało się niespodziewanie, że już nie mieszkamy na słonecznej polanie, ale w środku ciemnego lasu! Teraz mamy tu własny mikro klimat, który sprawia, że jest u nas zawsze zimniej niż wszędzie w okolicy, i gdy sąsiedzi opalają się w samej bieliźnie na kocykach, my opatulamy się szczelniej w ciepłe bluzy.

Bardzo chciałabym stworzyć tu tętniący zielenią leśny ogród w stylu naturalnym, czyli aby wyglądał, jakby był tu sam z siebie od zawsze. Do tego minimum pielęgnacji, barwy stonowane, żadna tam pstrokacizna, roślinność w większości samowystarczalna i dostosowana do panujących tu warunków.

Najważniejsze są: wysoko mrozoodporność oraz odporność na susze. Ponieważ działka ma charakter typowo sezonowy, i często nas tu nie ma, rośliny muszą sobie same dawać radę w obliczu niedogodnych warunków pogodowych. Z wyjątkiem rosnących pod domem hortensji bukietowych nie planuję przycinać wiosną żadnych innych roślin i chcę posadzić wszystkie tak, by mogły sobie swobodnie i bez skrępowania rosnąć tak, jak im wygodnie. Wolałabym też ograniczyć liczbę roślin liściastych na rzecz iglastych, aby zminimalizować jesienne zamiatanie liści do minimum

Trochę danych:
- Podlasie, czyli najzimniejszy region w Polsce
- głównie półcień
- ziemia porolna, kwaśna i piaszczysta, ale w razie potrzeby mogę TROCHĘ dorzucić dowolnej innej, oczywiście w ramach zdrowego rozsądku

Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady Proszę także o wyrozumiałość dla mojej ewentualnej zrzędliwości i napadów marudztwa
kachat
Las

Dołączył: 15 cze 2012
Skąd: Wawa/Suwalszczyzna
Posty: 2226
Dodany 14:17, 07 lip 2013
Na początek troszkę zdjęć

Widoczki wiosenne, czyli tulipany Kupiłam kilkanaście sztuk dwóch odmian, czerwonej i pomarańczowej, ale na wiosnę okazało się, że każdy tulipan jest inny... I z wyjątkiem jednego żaden nie jest czerwony czy pomarańczowy I jak tu ufać centrom ogrodniczym...





Tradycyjne rośliny wczesnego lata, czyli kwitnące wrzosy



I jeden z mieszkańców działki, który przypełzł w odwiedziny na popołudniową pogawędkę (ale nie miał wiele do powiedzenia, tylko sssss i sssssss... :/ )

kachat
Las

Dołączył: 15 cze 2012
Skąd: Wawa/Suwalszczyzna
Posty: 2226
Dodany 14:26, 07 lip 2013 , edytowany o 14:48, 07 lip 2013
Ogólny widok na działkę - widać, że niewiele tam widać... A przecież tyyyle roślin już tam wsadziłam





Część roślin będzie jeszcze przesadzana, ale to głównie te maleństwa, których na zdjęciach nawet pod lupą nie widać. Te dwa duże różanecznik zostają, gdzie rosną, choć zastanawiałam się przez chwilę nad ich przeprowadzką. Większość innych krzewów w razie potrzeby może zostać przesadzona, gdyż rośnie w ziemi od niedawna i ma raczej niewielkie korzenie.

Jako ciekawostka - przesadzałam ostatnio ok. 9-letniego różanecznika, który zatrzymał się w rozwoju dawno temu. Ale w sumie to nic dziwnego, że nie rósł - popatrzcie na jego korzenie...

kachat
Las

Dołączył: 15 cze 2012
Skąd: Wawa/Suwalszczyzna
Posty: 2226
Dodany 14:46, 07 lip 2013
I teraz uwaga, PIERWSZA PROŚBA Co ja mam zrobić z tą rabatą??? Jest to rabata na zakręcie podjazdu z kamieni, pomiędzy bramą (z prawej) a domem (z lewej)



1. Jałowiec z gałązkami do góry skierowanymi, nie pamiętam nazwy
2. Kalina
3. Hortensja bukietowa Vanilla Fraise
4. i 5. Jałowiec Limeglow
6. Jałowiec pośredni
7. Tuje

Jałowce Limeglow oraz pośredni (oraz ewentualnie aczkolwiek niechętnie) hortensja mogą zostać przesadzone. Plan na rabatę był taki: rośliny głównie zimozielone tworzące bazę, ze stanowiącymi tło różanecznikami, do tego odrobina koloru z kwitnących latem krzewów liściastych (hortensja) oraz bylin (macierzanka), plus wysokie wrzosy kwitnące na biało i ciemny fiolet gdzieniegdzie. Z tyłu, za rabatą, jest dalsza część, która ma być jakby na plecach tej rabaty - planowałam posadzić tam za różanecznikami paprocie, funkie, parzydło i jakieś niskie rośliny zadarniające.
Poniżej przykładowa wizualizacja, ale jakoś coś z nią delikatnie mówiąc nie ten tego... Aha, pamiętajcie proszę, że ta pstrokacizna kolorów jest pozorna, widoczne rośliny kwitną o różnych porach roku a nie jednocześnie



To niebieskawe coś to irysy, a krzew na dole po prawej z małymi różowymi kwiatuszkami to pięciornik. Białe poduchy to wrzosy. Wyszło za dużo pustej przestrzeni pomiędzy hortensją a różanecznikami, ale nie wiem, co tam dać... I w ogóle jakoś tak... Nie wiem Błagam, pomóżcie!
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70460
Dodany 14:55, 07 lip 2013
kachat napisał(a)



To niebieskawe coś to irysy, a krzew na dole po prawej z małymi różowymi kwiatuszkami to pięciornik. Białe poduchy to wrzosy. Wyszło za dużo pustej przestrzeni pomiędzy hortensją a różanecznikami, ale nie wiem, co tam dać... I w ogóle jakoś tak... Nie wiem Błagam, pomóżcie!


Dobrze, tylko wrzosa białego zabierz ze śrdoka na brzeg bo zginie pod hortensją. W lewo jeszcze jedna hortensja taka sama.
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70460
Dodany 15:42, 07 lip 2013
kachat napisał(a)




Tutaj nie tylko korzenie ale dlaczego tak się stało?

Otóż był za głęboko posadzony, albo przysypany aż po liście
kachat
Las

Dołączył: 15 cze 2012
Skąd: Wawa/Suwalszczyzna
Posty: 2226
Dodany 15:42, 07 lip 2013
Dziękuję Danusiu A możesz doradzić, co ewentualnie posadzić za hortensją i przed różanecznikami? Sporo wolnej przestrzeni tam zostało, a biorąc pod uwagę, że moje różaneczniki takie wielkie za jakieś 7 lat urosną, to teraz tym bardziej jakoś tam przed nimi... pusto Aha, zapomniałam dodać, że ta rabata jest jedyną na działce, gdzie jest sporo słońca. Z tyłu zaczyna się półcień, ale na przedzie jest większość dnia bardzo słonecznie.

Zastanawiałam się też nad innym charakterem tej rabaty, czyli aby więcej bezproblemowych bylin tam posadzić, takich ładnie i długo kwitnących. Niestety o ile krzewy jeszcze jako tako ogarniam i te kilkanaście () gatunków znam, to z bylinami już w ogóle jest porażka Może jakieś propozycje..?
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70460
Dodany 15:46, 07 lip 2013
Moje rady sa takie, ponieważ działka jest ogromna i na rosliny trzeba wydac majątek, więc stwórz wysepki, popraw glebę nasyp kompostu, wszystko co tam masz, mozesz nawet na tych wysepkach tworzyć kompost składując wszystko co organiczne, posiac nawozy zielone, nasypać ziemi, żeby stworzyć rabaty podwyższone, bo w tej ziemi, gdzie masa korzeni jest, będą rosliny tylko wegetować

Musisz poprawić glebę koniecznie i co byś nie posadziła, nawet sucholubnego - musisz w pierwszym roku podlewać,

Polecam rośliny lubiące kwaśne stanowisko, różaneczniki, azalie, wrzosowate drobne na wrzosowiska, jałowce płożące, w cieniu paprocie.

Ponadto lawendy, krwawniki, pewnie wysieją się naparstnice, ostrogowce, werbeny patagońskie, trawy na suche stanowiska.

Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70460
Dodany 15:47, 07 lip 2013
Za hortensją to juz nic nie sadź, tam będzie za ciasno, chyba że miskant Gracillimus.

A przed nimi to wrzosowisko czyli nie trzy wrzosy czy wrzośce, tylko po 20 sztuk co najmniej każdej odmiany, znacznie rózniącej się między sobą kolorem.

kachat
Las

Dołączył: 15 cze 2012
Skąd: Wawa/Suwalszczyzna
Posty: 2226
Dodany 15:48, 07 lip 2013
Gardenarium napisał(a)


Tutaj nie tylko korzenie ale dlaczego tak się stało?

Otóż był za głęboko posadzony, albo przysypany aż po liście

Dokładnie tak Danusiu. Ten różanecznik został posadzony jako pierwszy, chyba z rok przed tymi wielkimi, i nie mieliśmy wtedy jeszcze zielonego pojęcia jak się powinno sadzić takie krzewy. Przez lata jakoś się zapomniało o tym krzaczku, aż w końcu postanowiłam się nim zająć. Był posadzony baaardzo głęboko, nawet gałęzie były na ładne 10 cm przysypane ziemią. Do tego ziemia była bardzo zbita, wyglądała jak mieszanka twardej gliny i kory, taka jakaś dziwna bryła, której nie mogłam rozłupać... Mam nadzieję, że po rozluźnieniu korzeni i bardzo płytkim posadzeniu w mieszance torfu i rodzimej kwaśnej piaszczystej ziemi jakoś biedak odżyje.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies