Wypasiony ten brzuszek z pięknie wybarwionym Eternalem! Nie wiem jak będzie z twoją odmianą lilaka, ale to drugie kwitnienie, że tak powiem przereklamowane
Śliczne te hortki ale judaszek wymiata. Bardzo ładnie sie przyjal. Moj ma wiecej zóltego i karmelowego. A czerwien wpada w bordo.
Pink Perfume jest swietny, ja mam krzaczki ale czuc je z daleka. Potrafia zakwitnac drugi raz w sezonie, duzo slabiej ale jednak. Podobnie jak Miss Kim.
U mnie z wełnowcami rozprawiły sie osy. Zeżarły wszystko. Za to panosza sie slimaki nagusy. I chyba kupie i popryskam miejsca zerowania. Lepszy od kulek, bo nie zaszkodzi jezom.
Przereklamowane mówisz. Nie kryję, że to ponowne kwitnienie mnie skusiło do zakupu tej właśnie odmiany. Nazwa tej serii to Bloomerang, więc wskazuje, że będzie kwitł ponownie. W opisach jest nawet, ze kwitnie do jesieni. Nie wiem, kiedy są najlepsze pory do cięcia go.
Myślę, ze wybarwienie judaszowca zależy od ntopnia nasłonecznienia miejsca, w którym rośnie. U mnie jest cały dzień na słońcu.
Napisz mi kiedy tniesz Pink Parfume, ile razy w sezonie i jak krótko.
To u mnie nie wiem, co jest grane. Albo osy nie skumały, że wełnowce są w ogrodzie, albo mam tych szkodników tak dużo, że osy nie dadzą radę zjeść takiej ilości. Pamiętam z poprzednich lat, że tak Ci osy pomagają. U mnie jakoś brak tej współpracy.
Na ślimaki nadal stosujemy pułapki piwne. To się u nas sprawdza.
Posadziłam go w ubiegłym roku latem, więc sama na razie go obserwuję. Rośnie totalnie na słońcu. Czy mam mokro w nogach? Nie umiem chyba tego określić. Wokół niego mam położona pętelkę podlewania kropelkowego. Podlewa się automatycznie co 2 dzień (chyba że pada, to wtedy nie). Mam glinę, więc raczej trzyma wilgoć.