Bardzo dziękuję. Cieszę się, że podoba się Ci pomysł z prowadzeniem tak azalii. Azalie japońskie już niestety przekwitły. Teraz czekam na róże Cutie Pie, które też rosną na japońskiej górce. Pewnie w tym roku nie będzie takiego efektu jak z azaliami, bo różyczki są jeszcze młode.
Dzięki za nazwę czosnków. Będę musiała na nie zapolować jesienią
Ewa mozesz sie zdziwic. Moje Cutie Pie w zeszłym roku bardzo ladnie kwitly i powtarzaly. W tym roku tez licze, ze zachwyca. Sa niewiele wieksze. To rzeczywiscie roze miniaturowe
Zbudowały u Ciebie ładne krzaczki? U mnie mało urosły w porównaniu z poprzednim rokiem. Pączki kwiatowe już widać, ale kszałt krzaczka nie przypomina jeszcze kuli.
Nie zbudowaly. Taki krzaczek jak na fotkach w necie to obstawiam za 3-4 lata najwczesniej. Jedynie te pojedyncze sadzonki, ktore zmaowilam w jakims angielskim sklepie troche przyrosly. Ale zobaczysz niby male a beda obsypane kwiatuszkami.
Ja to w ogole jestem w ciezkim szoku ile pakow maja moje roze. Artemis to jeden wielki pąk, podobnie C'est la Vie, Pastella, Bouquet Parfait i Miss Granger. Pieknie odbija na pniu Perennial Blue. Wszystkie inne kupione tez pelne pąków. Będzie rozany czad.
Wygooglowałam sobie tę różyczki, są bardzo ładne, na japońskiej górce będą fajnie wyglądać.
One są ciekawe do donic, miniaturowe i piękne, czy one powtarzają kwitnienie?
Powtarzaly ale slabiej. Nadaja sie do bardzo malych doniczek to sa miniaturki miniatur. Mysle, ze na tych zdjeciach pokazanych w necie to kilka sadzonek w jednej doniczce