Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » To tu- to tam- łopatkę mam !

To tu- to tam- łopatkę mam !

Gruszka_na_w... 20:41, 05 maj 2026


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24509
Wafel napisał(a)
Siedzę sobie w twoim ogrodzie i się zachwycam każdym zakątkiem Widzę, że kukliki szaleją. To przez ciebie, albo raczej dzięki tobie musiałam sobie sprawić i choć takiego dużego poletka nie mam, to kocham te kwiatki bardzo. U mnie dopiero startują. Uwielbiam je w połączeniu z fioletem szafirków.


A wiesz, że bardziej lubię tego zwykłego kuklika niż jego bardziej szlachetnych odmianowych braci. On fajnie wygląda nie tylko w grupie, ale też jako samotny byt wciśnięty gdzieś pomiędzy. I ma długą atrakcyjność, bo nawet, kiedy przekwitnie, to jego pędy kwiatowe też są ozdobne. W sumie jest atrakcyjny prawie dwa miesiące.
Swojego podziwiam najbardziej w okresie, kiedy kwitnie nad nim wisienka jadalna. Ta już niestety przekwita.

____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
TAR 20:48, 05 maj 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13407
Alez tu obficie na rabatach, wszystkiego pełno. Moja wiosna opozniona ze 3 tygodnie. W sumie nie narzekam, jest cieplo, dzis pada. Zielonosc wybije szybciorem.
Ach i o fasolce mi przypomnialyscie, od soboty sie z tym zbieram

Epimedia sa widoczne jak sa w masie, warto po zimie im liscie obciac to i kwiata widac lepiej. Najpierw sa kwiatki, potem mlode listeczki. Jak zostawiamy stare liscie to kwiatow jest mniej i nie sa tak widoczne. Wszystkie moje epi mam pod brzozami, chyba sie lubia, bo rosna wyjatkowo ladnie.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
LIDKA 20:50, 05 maj 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13251
Hania masz rację i z tym pojmowaniem cierpienia - ten pozostawiony strach mi towarzyszy od kilku lat. Nie mogę się go pozbyć i już raczej nie próbóje.
Powoduje że czasem spać nie mogę kilka nocy pod rząd


Masz też, i tu powiem wielkie niestety, że ten sezon szykuje się bardzo trudny. U mnie też susza. Roślinom ciężko wystartować, mam kilka hortensji bez paków, byliny niektóre też jakieś mniejsze. Świeżo posadzone róze też mają ciężki start.
Ja już podlewam i rozpoczęłam też układanie linii.

Chce też zlikwidować mały trawnik przy pólnocnej ścianie domu bo wymaga za dużo pracy wody itd.
Będzie chyba kamienna ścieżka.

Dobrze że mimo wszystko jesteś z nami.

P.s grusze mi chorują . Za dużo tu chyba w okolicy jalowców. Wymienię je na jabłonki.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Gruszka_na_w... 20:57, 05 maj 2026


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24509
Polon napisał(a)

Miało być budująco, pocieszająco, a wyszło nie teges

No i przy okazji widać jak różne można mieć odczucia , bo mnie to pociesza

Fasolkę wysiałam trzy dni temu, więc też nie poszalałam - albo zimno i przymrozki, albo upał, jedyny wspólny mianownik to brak deszczu. W tak dojrzałym ogrodzie jak Twój, to przynajmniej trochę cienia jest, choć przy takim długim okresie suszy, to też nie wystarcza.

Fajnie, że piszesz


Bo można też odczytywać to tak, że dzięki przykrym doświadczeniom w naszym życiu czegoś się uczymy. Nabieramy doświadczenia. Sprawdzamy nasze reakcje. Jeśli kolejny raz życie postawi nas w podobnej sytuacji, to być może będą one dla nas "oswojone"; zareagujemy mniej emocjonalnie, zrobimy więcej miejsca dla rozumu.
Ale generalnie wolałabym się wzmacniać dobrą dietą, ruchem i tym wszystkim, co karmi duszę.

Dzisiaj znowu stałam pół godziny z wężem i podlewałam warzywnik. Najlepiej w tym upale funkcjonują rozchodniki.

____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 21:02, 05 maj 2026


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24509
TAR napisał(a)
Alez tu obficie na rabatach, wszystkiego pełno. Moja wiosna opozniona ze 3 tygodnie. W sumie nie narzekam, jest cieplo, dzis pada. Zielonosc wybije szybciorem.
Ach i o fasolce mi przypomnialyscie, od soboty sie z tym zbieram

Epimedia sa widoczne jak sa w masie, warto po zimie im liscie obciac to i kwiata widac lepiej. Najpierw sa kwiatki, potem mlode listeczki. Jak zostawiamy stare liscie to kwiatow jest mniej i nie sa tak widoczne. Wszystkie moje epi mam pod brzozami, chyba sie lubia, bo rosna wyjatkowo ladnie.


Dzisiaj z bólem serca patrzyłam na omdlewające liście bodziszków.
Epimedia obcinam po zimie. Często się zdarza, że liście są zimozielone. Mam całe dwie sztuki! , więc pewnie stąd moje spojrzenia na nie jak na wyjątkowo ekskluzywne rarytasy ogrodowe.

Z siewem fasolki poczekam na ochłodzenie. W 30 stopniach to żadna radość dłubać coś w ogrodzie.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
TAR 21:10, 05 maj 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13407
U nas 13,5 stopnia i padalo wiec to chyba dobra pora?

Cierpienie wcale nie uszlachetnia i nie wzmacnia, we mnie wzbudza jedynie zlosc i niechec. Wole wzmocnienia poprzez pozytywy.

No ja szaleje za epimediami, kilkanascie ich rosnie w masie pomieszane plamami. Sa boskie. Bodziszki na frontowej tez mi oklaply tak bylo sucho i upalnie. Za to pokazaly sie listeczki na bulach, te futrzaste, jakie one sa cudne.
Z kuklikow lubie najpardziej zwisłe cytrynowe i te czerwone. No i pomaranczowe zwyklaczki.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Gruszka_na_w... 21:11, 05 maj 2026


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24509
LIDKA napisał(a)


P.s grusze mi chorują . Za dużo tu chyba w okolicy jalowców. Wymienię je na jabłonki.


Rdzę na gruszach ograniczał systematyczny cotygodniowy oprysk propionianem wapnia (wg przepisu Mazana). Stosowałam go jakieś trzy sezony. Teraz stosuję 5% oprysk mocznikiem jesienią w fazie, kiedy na drzewach są jakieś 2/3 liści. Rdza jest co roku w nieco zmniejszonym natężeniu, ale nie ma wpływu na owocowanie drzewek. Gruszki mam bardzo smaczne i szkoda by mi było je usuwać. Pilnuję jedynie dokładnego wygrabiania porażonych liści jesienią i nie wrzucam ich do kompostownika. Idą do worów.
Dobrze, że macie ogród i Frania. Zawsze to jakaś pociecha i odskocznia od ciężkich myśli.
Ściskam gorąco.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
mrokasia 21:22, 05 maj 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21267
Hej Haniu . Jakie piękne masz te ciemnoróżowe tulipany! A obiela wygląda na spory krzaczek - pokażesz ją bliżej?
U nas też susza. Czekam na deszcz zapowiadany na czwartek i piątek.

A co do cierpienia - również uważam, że ani nie wzmacnia ani nie uszlachetnia. Ten kult martyrologii wpajany nam od dzieciństwa mnie poraża.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
LIDKA 21:43, 05 maj 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13251
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Rdzę na gruszach ograniczał systematyczny cotygodniowy oprysk propionianem wapnia (wg przepisu Mazana). Stosowałam go jakieś trzy sezony. Teraz stosuję 5% oprysk mocznikiem jesienią w fazie, kiedy na drzewach są jakieś 2/3 liści. Rdza jest co roku w nieco zmniejszonym natężeniu, ale nie ma wpływu na owocowanie drzewek. Gruszki mam bardzo smaczne i szkoda by mi było je usuwać. Pilnuję jedynie dokładnego wygrabiania porażonych liści jesienią i nie wrzucam ich do kompostownika. Idą do worów.
Dobrze, że macie ogród i Frania. Zawsze to jakaś pociecha i odskocznia od ciężkich myśli.
Ściskam gorąco.


Hania dziękuje
M ma trochę czasu więcej to może zadbamy o te grusze i doczekam jakichś owoców.
Idę szukać tego proponowany wapnia.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Joku 21:48, 05 maj 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14007
Czytam co u ciebie rośnie w ogrodzie. To chyba przepis na ogród wymagający mniej pracy, tak mi się wydaje. Zwróciłam na to uwagę bo zaczęłam się zastanawiać jak sobie odjąć ogrodowej pracy.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies