Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogród z uśmiechem

jolanka
Portret

Dołączył: 08 sie 2015
Skąd: okolice Grodziska Maz.
Posty: 14660
Dodany 08:58, 13 sie 2019
Kasia_CS napisał(a)
Uu myszorek.. trzymam kciuki za złapanie! A serka nie dałaś? I kiełbaski jest taki kawał nawet sama sobie głowę udydoli

Dałam, dałam i nic
____________________
jolanka ogród z uśmiechem
jolanka
Portret

Dołączył: 08 sie 2015
Skąd: okolice Grodziska Maz.
Posty: 14660
Dodany 09:00, 13 sie 2019
ewsyg napisał(a)
Witaj Jolu.

Bardzo spodobała mi się Twoja hortensja. Co to za odmiana ?


Ta hortensja to Wim’s Red. Zima pędy ma czerwone jak dereń, pięknie to wygląda
____________________
jolanka ogród z uśmiechem
jolanka
Portret

Dołączył: 08 sie 2015
Skąd: okolice Grodziska Maz.
Posty: 14660
Dodany 09:04, 13 sie 2019
Agania napisał(a)
Zabiegi lepinoxem przynoszą dobre rezultaty i u mnie
Na myszkę kotek, to masz z nią trochę zachodu.
Ja będę się jeszcze w tym roku weselić

To dobrze, że lepinox działa. Szkoda by było stracić bukszpany ale na pewno nie będę w nieskończoność pryskać i denerwować się. Pewnie trzeba pomyśleć o jakimś zamienniku.
Kota nie mam

Znowu weselisko? U mnie do tej pory trzy. Oby już w tym roku cisza była w tym względzie
____________________
jolanka ogród z uśmiechem
jolanka
Portret

Dołączył: 08 sie 2015
Skąd: okolice Grodziska Maz.
Posty: 14660
Dodany 09:05, 13 sie 2019
Agania napisał(a)

Cudna

Cała seria rokoko jest taka filigranowa, delikatna. Candy chyba jednak z nich najładniejsza
____________________
jolanka ogród z uśmiechem
jolanka
Portret

Dołączył: 08 sie 2015
Skąd: okolice Grodziska Maz.
Posty: 14660
Dodany 09:07, 13 sie 2019
TAR napisał(a)
wiosna tez mialam myszy, u siebie w garazu (wiecznie otwarty) i na strychu pozakładałam stacje zamykane na kluczyk i w srodku pasta. Granulki i pasta dzialaja z opoznieniem. Mysza moze i tydzien zywa biegac.

Ooo, pasta. Muszę w takim razie kupić. Nie wiedziałam o niej, dzięki
Tydzień , hmm
znowu zjadła 3 granulki i dalej biega
____________________
jolanka ogród z uśmiechem
MonikA
Kwiatki hortensja serce

Dołączył: 23 mar 2016
Posty: 4495
Dodany 09:09, 13 sie 2019
Ja mam dwa koty, myszy brak, ale kreta wrednego posiadam i nawet pies mi nie pomoże.
W domu to może łapki jednak najlepsze, ale czułe coś musi wreszcie zjeść, w końcu musi się złapać.
____________________
Monika
Margarete
Margaretka

Dołączył: 04 mar 2013
Skąd: okolice Łodzi
Posty: 14363
Dodany 09:37, 13 sie 2019
Czytałam że masz lokatorów - u mnie też sie pojawiła lokatorka albo lokator jakis czas temu i walka trwała z nią/nim chyba okoo miesiąca - nie umiałam fachowo ustawic łąpki takiej zwykłej wiec sie nie łapała a tylko wyżerała przynętę. Poza tym obawiałam sie co bedzie jak znajde roztrzaskaną mysz w łapce - chyba bym wyrzuciła razem z łapką...brrr
Za radą dziewczyn z forum złapałam ją w "żywołapkę"
Tu masz link do tamtych wpisów - może ci sie przyda
https://www.ogrodowisko.pl/watek/2956-ogrod-marzena-moze-tylko-marzenie-o-ogrodzie?page=1008
inka74
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Skąd: Wołomin
Posty: 11057
Dodany 11:15, 13 sie 2019
jolanka napisał(a)

EM zapełnia pułapki cały czas. Omija je z daleka, ani serek ani kiełbaska nie smakuje damie. Może weganka?

Jak to kret zwiał z wiadra? A co on tam robił?
złapał się w pułapkę, a że żywy był to pomyślałam wywiozę drania daleko i do wiadra go wyrzuciłam a on hyc i chciał wyskoczyć. To zwinne jest zwierzątko i fuka na dodatek.
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
Zakrecona

Dołączył: 11 maj 2018
Skąd: województwo łódzkie
Posty: 2144
Dodany 11:48, 13 sie 2019
Jolu pooglądałam sobie trochę, piękne roślinki

Wesela hmm, osobiście mam taką refleksję, że kiedyś rodzina spotykała się częściej niż tylko z racji takich okazji.

Po trutce kontroluj, bo słyszałam takie historie, że mysz padła i nie można było zlokalizować zwłok, a zapachy wtedy mało ciekawe

Może zmień pułapkę, bo też się spotkałam z wyciąganiem przynęty bez szwanku dla zjadającego.
____________________
Magda Ogrodowo zakręcona
Kasya
Zima

Dołączył: 22 mar 2014
Skąd: Okolice Warszawy -na południe
Posty: 34259
Dodany 12:07, 13 sie 2019
jolanka napisał(a)

Ja nie mogę mieć w domu, za dużo podróżuję, nie skażę zwierzaka na poniewierkę. Widzę co maja sąsiedzi, szukają bez przerwy opieki albo oddają do hotelu dla zwierząt. Mogę tylko wypożyczyć

ale nie wyjezdzasz przeciez na dlugo
na weekend kot spokojnie moze zostac
a jakby byly 2 to by sie nawet nie nudzily
____________________
pozdrawiam i zapraszam do ogladania moich zmagań z naturą Sezon 2020 / Sezon 2016-2018 / Sezon 2014-2015
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies