Masz przepiękny trawnik. Zachwycam się, bo mój wprawdzie nieco odżył, ale nadal bury, więc chłonę trawnikowe widoki wszędzie tam, gdzie mogę .
Cały ogród w deszczu wygląda smakowicie .
Elu przyszłam Ci podziękować za to, że kiedyś przedstawiłaś tu dęby błotne Green Pillar. Od tamtej pory polowałam na nie stacjonarnie. Pierwszego z pięciu, dość niewysokiego wieźliśmy w bagażniku do domu przez kilkaset kilometrów
Przepięknie utrzymany trawnik i piękna wiosna
Pozdrawiam
Nie wymarzła, Elu. Musiała mieć zimą i wiosną bardzo mokro. U mnie to samo – 3 bardzo duże kępy 'Magic' do wykopania. Wyglądają jak mnisi z tonsurami Wykopię i podzielę, usunę co wygniło. Ale trzeba będzie kilka lat czekać na takie duże kępy.
Mirka wiosna wertykulacja ale później, aby już wegetacja trawy ruszyła. Następnie nawóz i podlewanie i po dwóch tygodniach nie nadazysz kosić.
Wczoraj po koszeniu
Bo szałwia muszkatalowa to roślina dwuletnią. Też miałam w innym miejscu posadzona i znikła po 2 latach. Liczymy teraz posiana i 2 lata kwitnienia.
Więc moja była posiana w zeszłym roku pierwszy raz kwitnie to jeszcze następny rok będzie kwitła.
Trzeba dość co 2 lata, ale ja już pisałam i czekam na wschody.
W tym roku dużo różnych nasion wysiałam. Wreszcie moje ukochane cenie wysiałam i dalie kolnierzykowe. Jużz mają 10 cm.
Posiałam różne maki powinny kwitnąć w ciągu miesiąca.
Pierwiosnki, chabry, zawilce sasanki różne. Teraz nie wiem gdzie co posiane. Zostawilam torebki które znikły i nic nie widać.
Tak to prawda wczoraj chodziłam trzy razy i podziwiałam jak wszystko ruszyło. Ja podlewałam wszystko, ale nic deszczu nie zastąpi.
Co z tego, że wszystko nawiezione jak korzenie nawozu nawet nie powąchały. Dodatkowy zastrzyk wody rozpuścił nawozy i nawet róże ruszyły.
Bardzo się cieszę, że pomogłam w decyzji kupna. Dla mnie to są wspaniałe drzewa i wcale nie potrzebują błota jak w nazwie.
Jest dużo ładnych drzew, ale wg mnie żadne tak pięknie się nie przebarwiają jesienią jak dęby. Każdy liść pełna gama pomarańczy, żółci i czerwieni.
Ja w zeszłym roku kupiłam 6 szt 4 większe i 2 mniejsze. 2 nie poswdziłam i mi zmarzły. Mogłam je schować, ale kto przewidział, że taka zima będzie i mróz -20 a to młode korzonki w donicy.
Trudno mam nauczke.
Ten trawnik to zasługa mężowatego. Ma 13 lat.
Jak możesz to wstaw u mnie fotki dębów.
Pozdrawiam