Elu, piękna ta rabata: tawuła, kocimiętka i niezawodna róża Bonica
Ostróżki i ten mączniak w tym roku... ech, utrapienie.
Dobry pomysł z cięciem, może puszczą jeszcze raz.
Ja jeszcze nic nie przycielam. Jeszcze rośliny kwitną.
A cięcia masz na cały dzień, widzę
Tawuły, róże, cisy... Po takiej akcji ogród od razu lżej oddycha.
Daj znać jak ostróżki po cięciu ?
Elu, widać że ogród to u Ciebie nie tylko kolekcja roślin. To scenografia nastrojów. Tu płonie, tu odbija się niebo, tu szumi.
Kasiu a ja myślałam, że u ciebie armagedon był. Czarno a później pomarańczowo nad tobą było. Do mnie nie doszło dopiero okngodz 22 padało aż do 1,30 błyskało sie i grzmiało.
U mnie w miednicy dosyć sporej mierzyłam ciut do 7 cm dochodziło.
Wszystkie rośliny leżały rano godzinę otrzepywalam. Balsam się jak przyjdzie mocne słońce i znowu Polski.
Na pierwszym widać też powalona rudbekie
Rano tak wyglądała kapalta
Jaka ulga i pomyśleć,że tydzień temu było 40 stopni. Można dużo zrobić. Przyciełam goździki, kocimietki, posadziłam kupione brunery większe. 0pryskałam i podlałam rośliny od opuchlak.
Pięknie kwitną lilie wodne mam 3 kolory różowe, bordowe i jasno żółte.
Niektórzy nie lubią rudbekii, a ja je uwielbiam. W tym roku są wyjątkowo piękne. Nigdy nie były pełne ten rok są pełne te żółte. Nigdy takich nie siałam same się sieją i co roku inne barwy przybierają.