Kasiu tydzień temu podałam do listnie i czekam na rezultaty.
Rozmawiałam z AI co począć więc poradziła. Odkopać trochę ziemi dostac się do korzenia i zasypać torfem i podlac żelazem "Sequestrene" taka nazwa handlową. Podobno dobrze wpływa na korzenie. Przykryć kora.
Być może korzenie miały i maja bardzo zasadowa ziemię głębiej i już z ziemi nie pobierają żadnych minerałów do wzrostu. Najszybciej to przez liście zrobić oprysk właśnie mikstura Bogdzi. Więc zrobiłam oprysk.
Nie wiem czy pisałam EM w 2024 roku wczesną wiosną posiał wapno na trawnik i to wapno spłynęło albo i podsypal te dęby wapnem. Cholera go wie. A dęby muszą mieć pH powyżej 4,5.
Widzisz taki mądry teraz ja z drabiny wszystkie pryskam. Na szczęście mam opryskiwacz akumulatorowy z długa lanca dostaje na sam szczyt. Na górę liści i pod spodem. Teraz pojadę to będzie 2 tygodnie i opryskam drugi raz.
Mówię ci jestem tak wkurzona bo trawnik najważniejszy a ja się teraz morduje z dębami.
Ja stosuję każdej wiosny pod kwasoluby siarczany (około 30 gr każdy 1 m2 powierzchni), które dla łatwiejszej aplikacji rozpuszczam w wodzie i podlewam wokół roślin. Nie za blisko pnia, bo to włosowate korzenie pobierają, a nie te grube.
„Zwykle siarka w glebie występuje pod postacią organiczną, a nie mineralną. Najbardziej przyswajalną dla roślin formą siarki jest anion siarczanowy (SO4), a do takiej formy siarka organiczna jest przekształcana przez mikroorganizmy, co zajmuje trochę czasu.”
Dlatego warto dostarczać siarkę w formie granulowanej:
siarczan amonu (24% siarki);
siarczan potasu (18% siarki);
siarczan magnezu (32% trójtlenku siarki)
Stosuję wszystkie 3 równolegle.
Rok temu olałam Rhododendrony i bardzo słabo kwitły, i są lekko pożółkłe. Długo trwa zanim znowu nabiorą koloru.
No, trawnik odnowi się w kilka dni, a dęby jak padną, to takich jak twoje nie kupisz za te kilkadziesiąt złotych, które by poszło na odnowienie trawnika.
Chelat Intermag z zaleceń Bogdzi ma 75 g żelaza w 1 litrze płynu.
Intermag ma też Microchelat Fe-13 , który zawiera 13 %
Kompozycja Sequestrene to:
Żelazo rozpuszczalne w wodzie 6%;
Żelazo w formie chelatowanej 5,5%
Składy ilościowe są podobne. Problem w tym, że te proszkowe/granulowane albo sprzedają w workach z przeznaczeniem na duże powierzchnie rolnicze, albo chyba nie ma w PL w handlu.
Pisze drugi raz.
Kasiu już wszystko wiem jak i co trzeba robić. Kupiłam Microchelat F-13 bo taki był w 5 kg paczkach to więcej, ale żelazo się przyda do innych kwasolubow. Produk. Przez Internat.
Muszę rozpuścić jedną łyżeczkę w wiadrze lub konewce. Zrobić dołki na wysokości korony nawet trochę więcej i wlać 3-4 wiadra mikstury. Po 2 tygodnia następna dawka. Odkopać ziemię pod koroną podsypać torfem i zmieszać z garścią siarczanu amonu i przykryć kora.
Oczywiście dokładny oprysk liści. Może zadziała.
Opryskalam mikstura Bogdzi w sobotę pojadę teraz w sobotę to zobaczę czy coś drgneło.
Zobacz takie oczywiście mniejsze były w 2023 roku wszystkie zieloniutkie. Na te 2 z lewej pada słońce.
2024 posiane wiosna jeszcze zielone fota z lipca
2025 tutaj już widać jak żółknie bo to tak szybko nie postępuje
Hej Kasiu podlałam tak jak mi odpisała AI tydzień temu i czekam. Byłam dzisiaj podlac moje rabaty. Znowu skwar leje się z nieba. Róże i inne rośliny poparzone. Może zaprzestanę co nie które rośliny sądzić. Przeniosą się do cienia i tam zacznę sądzić cienioluby.
Jutro ma przyjechać paczka z miodunkami. Kupiłam wiosna 3 szt miodunki u mojego ogrodnika ma bardzo ładne zakrapiane liście.
Więc się riochocilam i zamówiłam 10 szt i posadzę w cieniu.
Jezowki ładnie kwitną, ale też w takim nasłonecznieniu nie domagają.
Powinnam prężniej działać na forum, ale jakoś ciągle mi brak czasu. Ciągle gdzieś spieszę sama nie wiem dlaczego. Pogoda upalna mnie przygnębia i tracę wigor. Może jeszcze nadejdzie czas, kiedy będę podziwiać każdy ogród.
Pozdrawiam wszystkich tutaj zaglądających.
U dołu fotki piękna i ładnie pachnąca macierzanka.
Później kwitnąca szałwia planet blues. Ma piękny niebieski kolorem zdjęcie tego nie oddaje u mnie się rozsiewa.
Elu ja zaglądam regularnie. Piękne lilie martagon, super miejscówkę tam widać mają. Kwiatów masz moc, zwłaszcza jeżówki się w oczy rzucają na zdjęciach. Współczuję problemów z dębami. Mam nadzieję, że nawozy i zastosowane działania przyniosą pożądany efekt.
Wracam do pracy - koniec przerwy śniadaniowej.
Miodunki o nakrapianych biało liściach to zapewne miodunka pstra (Pulmonaria saccharata), ale odmianę można by określić dopiero jak zakwitnie.
Najdłużej, bo posadziłam je 6 marca 2024, mam odmiany 'Majeste' i 'Silverado', a ostatnio dokupiłam 'Opal'. W źródłach piszą o nich czasem jako o miodunkach pstrych (Pulmonaria saccharata) a czasem określają je tylko gatunkiem „miodunka”.
Wszystkie 3 mają pstre, obsypane mniej lub bardziej bielą liście, ale 'Majeste' ma je prawie całe srebrzyste, a 'Opal' dosyć ciemne. Różnią się kolorami kwiatów. 'Opal' kwitnie prawie na biało, 'Silverado' i 'Majeste' zmieniają kolory od różu do fioletowo niebieskiego. Ładnie, szybko przyrastają i zadarniają. Są niewysokie. U mnie mksimum 30 cm jeśli chodzi o liście. W czasie kwitnienia dorastają do 40-45 cm.
Z mojej obserwacji – wolą półcień niż cień. Ale im więcej słońca tym są mniejsze.
Zobacz ile przyrosła jedna z trzech kępek 'Silverado' od 6 marca 2024 do 21 kwietnia 2025