Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Sezon 2017 u Hanusi

Sezon 2017 u Hanusi

Eupraksja 23:20, 01 kwi 2026

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
hankaandrus_44 napisał(a)
Dziękuję, Izabelko. Właśnie się dzielę. I zapomniałam, że z wielkanocnym jajkiem chodziło się do ojców i matek chrzestnych. Szybko ich straciłam, niestety. Oni mieli 6 synów, a ja byłam jedyną ich córką chrzestną. Miałam u nich wielkie poważanie, a oni u mnie.

Śmigus -dyngus, też jest w naszej tradycji. Tak jak "babski comber" w Krakowie, czy Kaziuki w Wileńszczyźnie, i inne regionalne "Koszałki=Opałki".

Znam tylko to, co widziałam na własne oczy.


Wspaniale tak poczytać relacje z pierwszej ręki, jak świętowało się wcale przecież nie tak dawno. A i zdjęcia kwiatów piękne okraszają Twoje opisy! Wszystkiego dobrego
____________________
Ewa W zgodzie z lasem na obrzeżach Kampinosu
Basilikum 10:03, 02 kwi 2026


Dołączył: 14 cze 2015
Posty: 21914
Haniu ja z Dolnego Śląska i u nas taka zbieranina zwyczajów z całej przedwojennej Polski.

Smingus dingus byl I oczywiscie swiecenie palmy i koszyczka. Z koszyczkiem do kościoła chodzilam ja, bo rodzice byli gotowaniem zajeci. Moj taco calkiem dobrze gotuje i zawsze pomagal mamie. Moj mąż tez gotuje, szczególnie mięsa i ryby robi wyśmienite.

Przyniesienie koszyczka do domu oznaczało u nas koniec postu.
Przy wielkanocnym śniadaniu dzieliliśmy się jajkiem i składaliśmy życzenia.


Wesołych świąt Haniu
____________________
IzaBela Pod Bialo-Niebieska Chmurka***cz.I*** Wizytowka "Nie moge na dluzej zostac" -wyszeptala Chwila Szczescia - "ale wloze w Twoje serce wspomnienia"
hankaandrus_44 17:51, 02 kwi 2026


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7817
Izabelko, dziękuję za wiadomości, też z pierwszej Twojej ręki. U nas w domu dziś już święto, przyjechał student na 2,3 dni na czas świąt. Cieszymy się, bo dobrze sobie radzi.
A poza tym, ja mam kolejną wizytę doktorską zaliczoną, powoli będę wracać do gwarnego świata.

Życzę Wam wszystkim spokojności w ten czas, marzec minął więc już nie ma co się troskać o zdrowie, tylko trzeba nabierać sił, żeby ogarniać swoje tereny bez czekania na wskazówki sił wyższych.
____________________
Sezon 2017-u Hanusi {ogrodek hanusi jeszcze jeden sezon 2016}
hankaandrus_44 19:02, 02 kwi 2026


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7817
Kochani, prima aprilis już za nami, tyle tylko, że wiosna na nas zastawiła pułapki. Szczególnie na Pomorzu środkowym, Z zieloności to dopiero wierzby płaczące są w zieleni i forsycje w kwiatach. A poza tym przekwitnięte krokusy i moje flagowe ranniki. Przebiśniegi są, ale jakieś wymęczone. Nie z każdej bulwki jest kwiatek. Musze o nie zadbać po świętach. Kwitnie dereń jadalny i sasanki się pokazują. Ale tez chyba trochę przymarzły, szczególnie w ostatnich przymrozkach marcowych.
Pełnia tuż, tuż, wobec czego tylko cieszyć się trzeba ze zwyżkującej pogody.

Wszystkiego dobrego świątecznego.

____________________
Sezon 2017-u Hanusi {ogrodek hanusi jeszcze jeden sezon 2016}
Kordina 01:38, 03 kwi 2026


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8345
hankaandrus_44 napisał(a)

hankaandrus_44 napisał(a)
...

Cudeńka, a żółcienie i fioletki to piękne połączenie kolorów. Ze wspominek wielkanocnych, to jak miałam parę lat u babci w Bydgoszczy w ogrodzie zajączek ukrył kolorowe cukierki w kształcie jajeczek i trzeba było je odszukać. Ale dziwiłam się dlaczego on (ten zajączek) wziął i kiedy babciny śliczny porcelanowy koszyczek na te cukierki
Wszystkiego dobrego Haniu, nas będzie 11-cioro u mnie przy stole i potem na spacerze
____________________
Bożena - Elbląg Grzebiuszka ziemna
hankaandrus_44 08:32, 03 kwi 2026


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7817
Bożenko, życzę Wam słoneczka do wypęku, a jadła tyle, żeby na spacerze można było się schylić po ten okrągły kamyczek w pięknym kolorze. I zdrowia na ten sezon ogrodowy, żeby starczyło i na wizyty, i na pracę, i na lenistwo.

Spokojnego nieba dla wszystkich. :

____________________
Sezon 2017-u Hanusi {ogrodek hanusi jeszcze jeden sezon 2016}
hankaandrus_44 20:03, 06 kwi 2026


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7817
Nie przegapiłam świąt, życzenia wysłałam, takie same serdeczne też otrzymałam. Święta spędzałam w domu z córką, zięciem, i wnukiem. Podzieliliśmy się pracą, więc było bez nacisku, i bez pośpiechu. I tak lubię. Reszta moich dzieci również domowe imprezki miała, bo całą rodziną spotykaliśmy się tydzień wcześniej na moim prawnukowym dziesięcioleciu.

A w domu bez zadęcia, żur, biała kiełbasa, sękacz, i mazurki w wykonaniu wnuka. Wszyscy zadowoleni, i święta nam zeszły lajtowo!

A teraz czas do ogrodu. Ale, niestety, pogoda dalej fiksuje i jeszcze w tym tygodniu "zimuje" . Niech tam, już obrzydło narzekać.

____________________
Sezon 2017-u Hanusi {ogrodek hanusi jeszcze jeden sezon 2016}
Ewa777 17:41, 07 kwi 2026


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 20153
To bardzo dobry pomysł, żeby nie robić za dużo jedzenia. Po pierwsze, bo sie cżłowiek narobi, po drugie, bo tego nie przeje. A czas mile spędzony z rodziną niezastapiony.
Pozdrawiam poświątecznie
____________________
Ewa-Do raju daleko - u Ewy
Joku 19:52, 07 kwi 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14066
Oj, narzekamy na pogodę, narzekamy. A ona i tak robi swoje. Pozostaje czekać na ciepełko.
Ja też spędziłam święta przy żurku i mazurku , nie wysilając się.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
hankaandrus_44 21:25, 07 kwi 2026


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7817
No i fajnie! brzuchy nie wypękłe, i luz w pasie! Dobra nasza!

____________________
Sezon 2017-u Hanusi {ogrodek hanusi jeszcze jeden sezon 2016}
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies