Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Z zielonym nam do twarzy - czyli zaczynamy ogrodową przygodę

Ma_ciejka
D6fd8492 ae7a 4e80 afe8 a957a6e879e6

Dołączył: 28 gru 2018
Skąd: Śląsk
Posty: 113
Dodany 16:34, 04 sty 2019
Wspomniałam już, że jeszcze zupełnie niedawno dumna byłam z siebie niesłychanie, że podeszliśmy do tematu zakładania ogrodu bardzo rozsądnie... i postanowiliśmy zlecić to firmie ogrodniczej. Logicznym było dla nas, że ktoś posiadający wiedzę i doświadczenie zrobi to lepiej od totalnych laików. Wybraliśmy renomowaną firmę, z dobrymi recenzjami i co najważniejsze podobały nam się ich realizacje. Niestety albo trafiliśmy na gorszy okres firmy albo reszta klienteli była mniej wymagająca, bo daleko nam do zadowolenia z dotychczasowej współpracy. Być może wykonawstwo byłoby na wyższym poziomie niż strona merytoryczna, ale po lekturze Ogrodowiska już wiem, że absolutnie nic nie zastąpii pracy własnych rąk. W KAŻDYM przeczytanym tutaj wątku przynajmniej kilka razy pojawia się zdanie, że najważniejsze w zakładaniu ogrodu jest przygotowanie gleby. W naszym kosztorysie nie ma ani słowa o poprawianiu jakości gleby. Jest informacja, że za dodatkową opłatą istnieje możliwość rozplanowania nawiezionej ziemi. Koniec. Dziś, z perspektywy kilkuset przeczytanych tutaj stron, wiem że możemy dać naszej ziemi znacznie więcej.

Chciałabym natomiast z projektu, który już zdążył powstać i niemało kosztował, wykorzystać przynajmniej przebieg ścieżek, ukształtowanie terenu i rozmieszczenie rabat, żeby te pieniądze nie były całkiem zmarnowane. Jeśli chodzi o roślinność, to wystarczyła krótka wizyta w wątku niepolecanych roślin żeby odkryć, że miałam mieć w ogrodzie większość z nich To piękne rośliny i sama wybrałam je jako inspiracje, ale wiele razy powtarzałam, że jesteśmy amatorami i potrzebujemy roślin, które będą wyrozumiałe dla naszych braków wiedzy. Za 20 lat pewnie będę mogła sadzić kapryśne okazy, ale teraz nie chce wydawać pieniędzy na rośliny, które z dużym prawdopodobieństwem uda mi się zamęczyć. Nie jestem typem człowieka, który koniecznie musi uczyć się na błędach... i naprawdę bardzo lubię spać spokojnie

Ze względu na prawa autorskie projektu oczywiście nie mogę pokazać, ale pokażę koncepcję na bazie, której powstał, a która jest mojego autorstwa.
____________________
Beata Z zielonym nam do twarzy
Zana
Dsc 8664

Dołączył: 26 mar 2016
Skąd: Warszawa / Kuligów
Posty: 10798
Dodany 22:49, 04 sty 2019
Witaj Maciejko na forum. Czytam z uwagą i podziwiam Twoje rozsądne podejście do zagadnienia zakładania ogrodu. Gdybym ja trafiła tu wcześniej, uniknęłabym wiele kardynalnych błędów, z którymi do dzisiaj nie mogę się uporać. Cierpliwość to bardzo pożądana cecha u ogrodników. Pozwolisz, że będę zaglądać i kibicować.
____________________
Anula, Ogród z rzeźbą
Ma_ciejka
D6fd8492 ae7a 4e80 afe8 a957a6e879e6

Dołączył: 28 gru 2018
Skąd: Śląsk
Posty: 113
Dodany 12:11, 05 sty 2019
Witaj serdecznie Aniu
Zaglądaj jeśli tylko będziesz miała ochotę, choć do najfajniejszej części prac, czyli sadzenia roślin daleka droga. U mnie solidny plan, to podstawa, a dzięki Waszym nieocenionym radom z chaosu powoli wyłania się obraz
____________________
Beata Z zielonym nam do twarzy
Ma_ciejka
D6fd8492 ae7a 4e80 afe8 a957a6e879e6

Dołączył: 28 gru 2018
Skąd: Śląsk
Posty: 113
Dodany 14:28, 05 sty 2019 , edytowany o 14:30, 05 sty 2019
Wibitną artystką już raczej nie zostanę, ale narysowałam plan sytuacyjny

Dorodnymi kępkami zaznaczyłam trawniki, reszta (wyłączając podjazd) to rabaty. Do ogarnięcia został przedogródek, na który zupełnie nie mam pomysłu. Nie do końca wiem, jaką ma w ogóle pełnić funkcję, skoro od frontu nie ma ulicy i bezpośrednio graniczymy z sąsiednią działką? Widok z domu na tę część ogrodu również nie jest priorytetową sprawą, bo będę go podziwiała tylko spod prysznica lub robiąc pranie Wiem że na pewno nie chcę tam żadnego trawnika. To północna ekspozycja i nawet teraz, na naszym chwastowisku, z lubością rośnie tam mech.

Teren mamy o nachyleniu południowym, zaznaczyłam więc od razu różnice poziomów poszczególnych miejsc

____________________
Beata Z zielonym nam do twarzy
polinka
Img 20180907 093329 507

Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 16805
Dodany 15:13, 05 sty 2019
Maciejo, czytam, że będziesz w tym roku przygotowywać glebę a planujesz warzywnik?
Jeśli mogę coś podwpowiedzieć to można zrobić skrzynie warzywne i już w tym sezonie cieszyć się własnymi warzywami

____________________
Ogrodowy powrót do dzieciństwa
Ma_ciejka
D6fd8492 ae7a 4e80 afe8 a957a6e879e6

Dołączył: 28 gru 2018
Skąd: Śląsk
Posty: 113
Dodany 17:29, 05 sty 2019
Polinko, bardzo podobają mi się warzywniki w formie skrzyń, ale nie wiem jak to pogodzić z uprawą truskawek, które u nas są pozycją obowiązkową. Muszę mieć miejsce na rotacyjne sadzenie ich, bo z tego co mi wiadomo, to w jednym miejscu mogą rosnąć maksymalnie 3 lata. Może dekoracyjnie zrobię ze dwie skrzynie, a resztę w formie tradycyjnych grządek.
Poza tym nie umiem się zdecydować, czy kompostownik przy warzywniku, czy przy domku narzędziowym?.. cienia nie mam ani tu, ani tu...
____________________
Beata Z zielonym nam do twarzy
Anda
Imgp5397 2

Dołączył: 25 maj 2015
Skąd: Niemcy/NRW/Wlkp.
Posty: 21273
Dodany 17:40, 05 sty 2019
A w którym miejscu kompostownik będzie mniej na widoku? Tzn. gdzie masz mniej okien, z których ważne są widoki? Pisałaś, że od frontu widok jest nieważny. Może więc tam?
Tak z własnego doświadczenia napiszę, że jakiś składzik przydałby się przy warzywniku, bo przecież po różne narzędzia (haczki, koszyczki, łopatki itp.) nie będziesz latać na drugi koniec ogrodu.

Cienistą rabatę na froncie możesz obsadzić beztrawnikowo hostami, paprociami, kokoryczką, przylaszczkami, hortensjami itp. Pięknych roślin do cienia jest naprawdę bardzo dużo Mech jest super, hamuje rozwój chwastów

Na froncie przydałby się również jakiś przysłaniający żywopłocik, bo nie wiadomo, jaki będziesz miała tam widok za parę lat.

____________________
Serdeczności Ewa - Doświadczalnia bylinowo-różana Panie Foerster, co pan robi przeciwko nornicom? - Krzyczę na nie. Wizytówka doświadczalni http://www.gartenfotoart.de/ Landhaus Ettenbühl i Rosengarten Zweibrücken
sylwia_slomc...
Dsc08430

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 51023
Dodany 17:49, 05 sty 2019
Ja mam truskawki w skrzyni od tego roku, jak masz kilka skrzyń to co trzeci rok zrobisz rozsadzę do sąsiedniej skrzyni, a w poprzednim mogą być warzywa
Dodany 18:26, 05 sty 2019
Witam Cię Beato po sąsiedzku
Masz już fajny plan, dziewczyny z pewnością pomogą co dalej
Ja trafiłam tutaj już po popełnieniu kilku błędów i od wiosny będę je naprawiać zresztą w ogrodzie zawsze znajdzie się coś do roboty najważniejsze żeby sprawiała przyjemność
pozdrawiam cieplutko
Ma_ciejka
D6fd8492 ae7a 4e80 afe8 a957a6e879e6

Dołączył: 28 gru 2018
Skąd: Śląsk
Posty: 113
Dodany 20:29, 05 sty 2019
Anda napisał(a)
A w którym miejscu kompostownik będzie mniej na widoku?

Ewo, myślę że wizualnie i tu i tu nie będzie raził w oczy. Zwłaszcza że i tak będę musiała go jakoś przysłonić/zacienić, bo poza przedogrodkiem wszędzie mam patelnię. Pytanie, gdzie będzie bardziej funkcjonalny? Niby już coś tam poczytałam, co ma do niego trafiać, ale dalej nie wiem, jak to wygląda w praktyce? Czy częściej będę tam biegała z naręczem chwastów, czy z obierkami?

W kwestii przechowywania podręcznego zestawu małego ogrodnika typu pazurki, łopatki itp. podobają mi się różnego rodzaju skrzynie. Przy okazji można sobie na nich klapnąć i odsapnąć chwilę. Ale to wszystko na razie luźne dywagacje. Pewnie dopiero w praniu wyjdzie, co faktycznie zdaje egzamin, wiec temat otwarty.

Anda napisał(a)
Cienistą rabatę na froncie możesz obsadzić beztrawnikowo hostami, paprociami, kokoryczką, przylaszczkami, hortensjami itp. Pięknych roślin do cienia jest naprawdę bardzo dużo Mech jest super, hamuje rozwój chwastów

Nie ukrywam, że jak już dojdę do etapu doboru roślin, to ładnie się uśmiechnę do doświadczonych koleżanek, bo o ile wyszukać rośliny względem upodobań nasłonecznienia dam radę, o tyle dobór, co z czym będzie się ładnie komponowało przekracza moje zdolności umysłowe

Anda napisał(a)
Na froncie przydałby się również jakiś przysłaniający żywopłocik, bo nie wiadomo, jaki będziesz miała tam widok za parę lat.

Zdecydowanie tak. Cała ta cześć osiedla usytuowana jest na południowym stoku, wiec wszystkie sąsiednie domy z tej strony są wyżej od nas, co jest mało komfortowe jeśli chodzi o prywatność. Podobają mi się promowane na Ogrodowisku cisy, ale na samą myśl o przycinaniu ich mam stresa
____________________
Beata Z zielonym nam do twarzy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies