Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ranczo Szmaragdowa Dolina II

Ranczo Szmaragdowa Dolina II

sylwia_slomc... 23:30, 18 sty 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 88914
Alija napisał(a)
Sylwia, prezent od synów bardzo pomysłowy, super
U nas śniegu nie brakuje, w końcu ostatnio przestało sypać, bo już miałam dość odśnieżania.
Mrozu mieliśmy dziś 13 na minusie i ma być więcej, więc dobrze, że jest śnieg, bo jednak roślinki trochę ochroni.
Sylwia, wszystkiego dobrego w nowym roku, zdrowia i i dużo radości z ogrodowania.

Alicjo Wam również wszystkiego co najlepsze na ten sezon i rok Oby tym razem wody w stawie nie brakowałoU na na dzisiaj też -13 w nocy w ciągu dnia miało być -10, ale było koło -8. W najbliższych tygodniach ma ostro mrozić, a od lutego ponownie mocno sypać. Zobaczymy co z tych prognoz wyniknie.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
sylwia_slomc... 23:33, 18 sty 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 88914
Ulina napisał(a)
Świetne foty zimowe. Jak dużo śniegu u mnie było mniej,a przed kolejnymi mrozami wytopił się częściowo i została skorupa lodowa.
Szkoda Donalda myślałaś o zabezpieczeniu dodatkowym woliery na duże mrozy?
Wojtek nieźle zapozował

Woliera jest ofoliowana, i wyścielona grubą warstwą słomy. Generalnie Ula to wystarczy dla kur czy kaczek. Bażanty całkiem na mrozie zimują i inne dzikie ptaki też Donald był już wiekowy i raczej dlatego odporność słabszą miał. Większa połowa naszego stadka zbliża się stopniowo ku końcowi egzystencji niestety. Dlatego częściowo odmładzamy stado
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
sylwia_slomc... 23:36, 18 sty 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 88914
Byliśmy dzisiaj w kinie z naszymi chłopakami na "Dzikim" Zdjęcia i sceny super, film z deka za długi. Zrobiony z dużym rozmachem prawie nie jak Polski film. Bardzo dobrze zagrany. Jedynie do dialogów bym się przyczepiła, że nie były ani gwarą góralską, ani z epoki, którą ukazywały. Reszta nam się bardzo podobała. A ujęcia Karpat wspaniałe.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
Alija 20:36, 19 sty 2026


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11097
Sylwia, gdybyś miała ochotę obejrzeć filmiki z mojego ogrodu, to zapraszam Kiedy we wrześniu były u mnie dziewczyny z Lubelszczyzny, Beatka zrobiła trochę nagrań i powstały filmiki, które umieściła na swoim kanale Ogrodowe skarby na you tube, linki są na moim wątku
____________________
Podkarpacie AlicjaZacisze Alicji
anabuko1 21:06, 19 sty 2026


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24501
O fajny taki wypad do teatru. A hak spektakl fajny to tym bardziej miło wspomina się taki wyjątkowy czas.
Jak tam twoja zima ?
____________________
Ania***Dębowe zakątki 2***Dębowe zakątki 1*** Moja wizytówka
sylwia_slomc... 12:16, 20 sty 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 88914
Alija napisał(a)
Sylwia, gdybyś miała ochotę obejrzeć filmiki z mojego ogrodu, to zapraszam Kiedy we wrześniu były u mnie dziewczyny z Lubelszczyzny, Beatka zrobiła trochę nagrań i powstały filmiki, które umieściła na swoim kanale Ogrodowe skarby na you tube, linki są na moim wątku
Ale super, obejrzę z przyjemnością
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
sylwia_slomc... 12:17, 20 sty 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 88914
anabuko1 napisał(a)
O fajny taki wypad do teatru. A hak spektakl fajny to tym bardziej miło wspomina się taki wyjątkowy czas.
Jak tam twoja zima ?

Mroźna Aniu. Wczoraj -16 w nocy dziś nie wiem ile, ale w dzień utrzymuje się -10 stopni. A u Was widziałam sporo śniegu.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
Gosialuk 11:28, 22 sty 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6455
Zaglądam w przerwie śniadaniowej. U nas podobnie śniegowo i mrozowo. Czas na wypoczynek ogrodowy.
____________________
Gosia Bylinowa łąka
sylwia_slomc... 12:01, 22 sty 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 88914
Gosialuk napisał(a)
Zaglądam w przerwie śniadaniowej. U nas podobnie śniegowo i mrozowo. Czas na wypoczynek ogrodowy.

Gosia, a gdzie tam. Latamy do ogrodu na dwie tury raz ja drugi raz Em bo woda zwierzętom zamarza, w domu trzeba grzać żeby instalacji nie rozsadziło. Ptaki z karmników wyjadają w tempie ekspres mimo, że jest ich po sąsiedzkich wycinkach mniej niż ostatnimi laty. Pod śniegiem same nic nie znajdą trzeba im nasypać. Szczerze to jestem już zmęczona tą zimą. Od listopada ganiamy albo odśnieżać i otrzepywać, albo odmrażać. A myślałam, że zimą złapię oddech wreszcie.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
sylwia_slomc... 17:12, 23 sty 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 88914
Napisałam u Magarki, ale wklejam i u siebie bo może komuś się jeszcze przyda.


Magara napisał(a)
Dziewczyny, w temacie ziarna.
Ceny zimą są z kosmosu. Ja pierwsze worki kupuję w sierpniu, kiedy ceny są "normalne", adekwatne. Ale wiem, że zapasu na całą zimę nie zrobię bo nie mam gdzie trzymać i boję się "nalotu" gryzoni skuszonych smakołykiem.
Dzisiaj mnie jednak inny temat zaintrygował po obejrzeniu jednego z ostatnich filmów Marty Potoczek. Ten temat to słonecznik łuskany. Jest sporo droższy, to niewątpliwy minus. Ale może jest go (tego słonecznika ) przez to więcej w kupowanych kilogramach??? (logika podpowiada, że jak odliczymy wagę łusek to tak właśnie powinno być ). I eliminuje się problem ze śmieceniem łupinami? Oraz problem z zasiewaniem słonecznika gdzie popadnie
Macie jakieś przemyślenia na ten temat???


Ja mam przemyślenia na ten temat od kilku sezonów. Kupuję nie łuskany mimo, ze wiem iż łupinki znajdę wszędzie w ilościach hurtowych. Alle mam te przemyślenia nie tylko co do słonecznika, ale co do karmników również. Wszyscy wiecie, ze u mnie ogród duży. Wiecie, że drapieżniki przylatują. Po ogrodzie chodzą koty nie tylko moje ale i dochodzące sąsiedzkie. I dlatego by ograniczyć ataki na drobne ptactwo zlatujące do karmników mam tych karmników w podwórku 9, a na dużym ogrodzie 17 plus sypie ziarno na ziemię w miejsca osłonięte drzewami. Moje karmniki w większości nie wyglądają jak typowy karmnik choć i takich mam kilka. Sporą ilość stanowią łupiny z kokosa, cześć to zwykły pniaczek i oczywiście kto pamięta to takie wydrążone skręcone pnie. Ktoś powie sama sobie utrudniasz życie bo przecież codziennie trzeba do tych wszystkich karmników podejść i je napełnić. Owszem, ale robię to świadomie dla dobra ptactwa.
Po pierwsze w naturze nie ma czegoś takiego jak karmnik. Ptaki muszą same szukać pokarmu i zależy mi by nie przyzwyczajały się pobierać je tylko z karmnika. Bo to dla nich ni jest dobry nawyk przyszłościowo ponieważ starsze osobniki uczą młode, a te znowu kolejne pokolenie i tak nawyk się utrwala wyłączając naturalne zachowania potrzebne do przetrwania gatunku.
Po drugie tak jest bezpieczniej bo nie muszą walczyć o miejsce w karmniku miedzy sobą i nie zlatują się całą chmara w jedno miejsce co stanowi łatwy cel dla drapieżnika.
Po trzecie cześć ptaków nie podejmuje ziarna z karmnika wcale. Zięby na przykład, jery, bażanty, gołębie, szukają ziarna na ziemi.
Po czwarte daję różnorakie pokarmy, nie tylko słonecznik. Sypie również pszenicę, kukurydze siemię lniane, proso. Daję jabłka i smalec plus kule tłuszczowe i orzechy. Każde w inne miejsca w zależności od gatunku ptaka jaki się nimi żywi. Kukurydza, pszenica często wprost na grunt dla bażantów. Jabłka nadziewam na gałęzie drzew itp.
Po piąte ta meto da sprawdza się u mnie nawet gdy przyleci drapieżnik. Bo drobne ptactwo wtedy zamiera, nie żeruje. A tym sposobem gdy drapieżnik jest w pobliżu jednego z karmników drobnica posila się w innej części ogrodu.
I wreszcie odpowiadając na temat dlaczego nie daję słonecznika łuskanego. Nie daję dlatego, że w naturze nie ma ziarna bez łusek. Ptaki musza się wysilić by ziarenko wydobyć z łupinki, a to utrwala ich naturalne zachowania, a nie uczy wygody.
Gdyby wszyscy dawali ziarno łuskane to po pierwsze ptaki się przyzwyczajają i tego samego uczą młode osobniki. Ptak nie ściera dzioba, a dziób stale rośnie i jak przerośnie taki osobnik padnie z głodu bo nie będzie mógł pobrać pokarmu. Po kilkunastu pokoleniach nawet by nie potrafił łupinki rozłupać bo już go rodzic nie nauczy sam nie umiejąc.
Zmieniając nawyki ptasie dla własnej wygody wyrządzilibyśmy im większą krzywdę niż pomoc.



A tak to mam łupinki wszędzie. Wschodzących wiosną słoneczników brak, może zdarzył się jeden na przestrzeni 10 lat. Ptaki całe ziarno wyjedzą nie ma obaw. Nawet sypiąc w łąkę w celu zasiewu słonecznika ozdobnego nie doczekałam bo też wyzbierały zawsze. Łupinki są biodegradowalne bo to materia organiczna i z czasem ulegają rozkładowi.

I jeszcze jedna ważna rzecz z takiego stałego miejsca karmienia ptactwa korzystają również drobne gryzonie. Skąd wiem? Ano raz naszłam w takim karmniku karmniku myszkę i wiem, że zaglądała do niego codziennie wyjadając resztki po ptakach. Więc gryzoniom też nie należy sprawy ułatwiać sypiąc stale tylko w jednym miejscu. Nie wiem kto był bardziej zaskoczony ja czy ona, ale pozwoliłam świadomie bo mróz był tęgi, śnieg głęboki, a ona chciała tylko przeżyć do wiosny. I karmnik był na drugim końcu ogrodu.

Zostawiam do przemyśleń.

Są tacy co uważają, że wcale dokarmia nie należy ( opinia miejscowej pani leśnik) Ja się nie zgadzam bo uważam, że zabraliśmy ptakom tyle naturalnych siedlisk ograniczając im miejsca poszukiwania pokarmu, że teraz mają kłopot z jego znalezieniem i przetrwaniem do wiosny.
Ale uważam, że dokarmia trzeba z głową i jednocześnie starać się nie szkodzić.

Zaznaczam, że to o czym piszę to są moje wnioski i przemyślenia być może nie do końca podparte wiedzą naukową, ale na pewno własnymi doświadczeniami.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies