Rozmawiałam dzisiaj z "koparkowym" miły pan już na emeryturze, obiecał rozgarniać, a nie układać pryzmy nad brzegiem. Zresztą wie co to znaczy zalania bo Mu w zeszłym roku woda do domu weszła. Myślę, że zrobi dobrze byle tylko wszyscy zgodę na pogłębienie dali.