Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ranczo Szmaragdowa Dolina II

Ranczo Szmaragdowa Dolina II

sylwia_slomc... 01:47, 09 cze 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89624
U nas do tej pory nie było i mam nadzieje, ze nadal nie ma. Choć w okolicy na granicach są od lat.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
MartaCho 07:53, 09 cze 2026


Dołączył: 28 sie 2017
Posty: 3228
U nas niestety też są- nasz pies ma jasną sierść to łatwo można zauważyć, że po nim łażą i przynosi raz po raz. Oczywiście pies jest też zabezpieczony tabletkami. Ja też staram się jasne rzeczy ubierać idąc do ogródka, żeby właśnie móc szybko zauważyć, że coś po mnie łazi, na razie raz mi się zdarzyło jednego nieproszonego przyłapać. Ale mam taki pas pod grabami zarośnięty, koniecznie do wyplewienia, to najlepiej byłoby chyba taki biały szczelny kombinezon malarski nabyć, żeby w te chaszcze wejść i się nie bać kleszczy
____________________
Marta Ogród zacząć czas
sylwia_slomc... 10:26, 09 cze 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89624
MartaCho napisał(a)
U nas niestety też są- nasz pies ma jasną sierść to łatwo można zauważyć, że po nim łażą i przynosi raz po raz. Oczywiście pies jest też zabezpieczony tabletkami. Ja też staram się jasne rzeczy ubierać idąc do ogródka, żeby właśnie móc szybko zauważyć, że coś po mnie łazi, na razie raz mi się zdarzyło jednego nieproszonego przyłapać. Ale mam taki pas pod grabami zarośnięty, koniecznie do wyplewienia, to najlepiej byłoby chyba taki biały szczelny kombinezon malarski nabyć, żeby w te chaszcze wejść i się nie bać kleszczy

Rozmawiałam z Kondziem ostatnio. Oni mają trzy psiaki jeden jasny, dwa ciemne. Jasny non stop łapie kleszcze, ciemne wcale. I nie chodzi tylko o to, że po jasnym chodzą. Ciemnym się nie wbijają w skórę. Doszli do wniosku, że kleszcze ciągną do jasnych kolorów, a do ciemnych nie. I, powiem Ci, że po zastanowieniu coś w tym chyba jest bo przecież ja w tych naszych krzakach non stop siedzę, zwykle na ciemno ubrana i do tej pory nie łapałam, a wczoraj byłam w białych spodniach i u Abiko też w białym i od razu miałam dwa. Też mamy dwa psy ciemnego i jasnego i jasny łapie co chwile jak tylko z ogrodu gdzieś wychodzimy, a ciemna sunia ani razu nie miała do tej pory....
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
MartaCho 10:42, 09 cze 2026


Dołączył: 28 sie 2017
Posty: 3228
Bardzo ciekawe są te spostrzeżenia.

Znalazłam nawet nagranie audycji w radio na ten temat, którą kiedyś słuchałam- dr Rożek ma inną troszkę teorię. Jak to jest z tymi kleszczami naprawdę? To z temperaturą i zapachem, nie brzmi głupio:

Pytania z księżyca
____________________
Marta Ogród zacząć czas
tulucy 11:29, 09 cze 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 13821
Ja nie wiem, jak to z tymi kleszczami jest. Młoda wieki temu złapała jednego na placu zabaw, przy piaskownicy. I nie było tam kotów, które my mogły kleszcza zgubić.
Ja siedzę u siebie teraz non stop w chaszczach przy ściąganiu darni, sadzeniu itp. Zielsko wysokie było przed koszeniem. I nic. Raz złapałam chodząc po niekoszonej trawie u znajomej, obstawiam, że złapał się spódnicy. Na szczęście jestem mega przewrażliwiona dotykowo i poczułam ukłucie, jak wieczorem się wbijał. Od razu go zdjęłam.

A tyle lat wakacji na wsi, sianokosy, żniwa, leżakowanie na kocu na łąkach, Mazury, biwaki i nic.
____________________
Łucja Nowe migawki
Juzia 14:43, 09 cze 2026


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42843
Ja całe życie po krzakach dzikich, lasach, łąkach.... też biwaki itp. i nic.
Pierwszego kleszcza złapałam w swoim ogrodzie przy wiosennych porządkach pod brzozą.
I to dopiero po kilku latach mieszkania... jak sąsiedzi nabrali kotów.


____________________
Juśka Zielone drzwi w Kruklandii (Mazury)
Judith 15:03, 09 cze 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14088
Tak jak pisze Marta - nauka mówi, że kleszcze reagują na zapachy i temperaturę. W przypadku ludzi pot jednych bardziej przyciąga niż innych, a w przypadku psów - wydzielina z gruczołów łojowych jednego psa jest atrakcyjniejsza niż innego. Badałam temat, gdy rozważałam dźwiękowe odstraszacze
To chyba jak z komarami - mnie gryzą, jak nie ma kogoś dla nich lepszego w pobliżu. A gdy jest małżonek - wolą jego, a ja mam spokój .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 15:28, 09 cze 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14088
sylwia_slomczewska napisał(a)


Piękne zdjęcie. Masz mnóstwo kolorowego kwiecia, cudowne! U mnie nieosiągalne (mało słońca), to się u Ciebie pozachwycam
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Ulina 19:43, 09 cze 2026


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 1095
sylwia_slomczewska napisał(a)






Roślinki mają piękne tło drewniane
____________________
Ulina Ożankowy ogród
sylwia_slomc... 20:34, 09 cze 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89624
MartaCho napisał(a)
Bardzo ciekawe są te spostrzeżenia.

Znalazłam nawet nagranie audycji w radio na ten temat, którą kiedyś słuchałam- dr Rożek ma inną troszkę teorię. Jak to jest z tymi kleszczami naprawdę? To z temperaturą i zapachem, nie brzmi głupio:

Pytania z księżyca

No nie wiem. Bo przecież jednego i drugiego psa głaszczemy i ciemny raczej nie miewa, nawet nie wiem czy chociaż raz miała przez te 7 lat, a Leoś już w tym roku kilka mimo zakropionych kropli. Żeby była jasność to mówimy o wkłutych kleszczach. Taka sama sytuacja u Kondzia właśnie. Dziś byłam plewić w tym samym miejscu tym razem portki ciemne i jak na razie żadnego na sobie nie mam, więc albo z ogrodu Abiko faktycznie, albo do ciemnego nie lezą. Mimo, że Pan Dr twierdzi inaczej.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies