Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Ranczo Szmaragdowa Dolina II

Waclaw
09.03.10 agnieszka 016

Dołączył: 03 sty 2018
Skąd: koło Nysy
Posty: 3826
Dodany 00:04, 26 maj 2019
Sylwia, wszystko wróci do normy. To załamanie jest chwilowe. Krok po kroku - do przodu.
____________________
WacławPrzedogródek pod dębem
sylwia_slomc...
Dsc05063

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 50496
Dodany 00:07, 26 maj 2019
Waclaw napisał(a)
Sylwia, wszystko wróci do normy. To załamanie jest chwilowe. Krok po kroku - do przodu.

Tak myślę tylko prócz zrobienia nowej kapliczki nie wiem jaki krok kolejny być powinien
gogo
Dscn0645

Dołączył: 12 cze 2018
Skąd: Wierzchosławice k/ Bolkowa
Posty: 4023
Dodany 00:18, 26 maj 2019
Sylwio, zaglądam z nadzieją, że jest lepiej, a tu tragedia
Aż nie chce się wierzyć, co woda jest w stanie zniszczyć
I straty bolą wielokrotnie bardziej, gdy się włożyło tyle pracy w stworzenie tego pięknego miejsca.
Bardzo Wam współczuję, jestem z Wami i wspieram Was, choć to tak niewiele.
Wiem, że jesteście załamani, ale dacie radę.
Pozdrawiam i mocno ściskam
____________________
W ogródku emerytki
sylwia_slomc...
Dsc05063

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 50496
Dodany 00:37, 26 maj 2019
gogo napisał(a)
Sylwio, zaglądam z nadzieją, że jest lepiej, a tu tragedia
Aż nie chce się wierzyć, co woda jest w stanie zniszczyć
I straty bolą wielokrotnie bardziej, gdy się włożyło tyle pracy w stworzenie tego pięknego miejsca.
Bardzo Wam współczuję, jestem z Wami i wspieram Was, choć to tak niewiele.
Wiem, że jesteście załamani, ale dacie radę.
Pozdrawiam i mocno ściskam

No niestety Grazynko, woda wróciła do rowu, ale zostawiła obraz nędzy i rozpaczy....i niemoc.
dana1s
Img 7948 crop awatar

Dołączył: 23 sty 2012
Skąd: ...przedogródek raju
Posty: 5765
Dodany 07:36, 26 maj 2019
Sylwuś strasznie dużo pracy przed Wami, okropne szkody ten deszcz spowodował. Mam nadzieję, że to się nie powtórzy.
Powiem Ci, że takie wykopane rowy jak u mnie w bardzo szybki sposób doprowadziły wodę. To nawet nie jest drenaż tylko system połączonych wykopów. Tylko u Was to było jak fala powodziowa...
Życzę Wam dużo sił i optymizmu mimo wszystko!
____________________
...uDany ogród; Wizytówka
effka
Original  1

Dołączył: 27 paź 2016
Skąd: Dolny Śląsk
Posty: 9310
Dodany 08:12, 26 maj 2019
Nic nie napiszę, bo nie wiem co... Trzymam za was kciuki.
____________________
Ewa Od domowniczki do ogrodniczki Chcesz być szczęśliwy jeden dzień - upij się,chcesz być szczęśliwy tydzień - ożeń się, chcesz być szczęśliwy całe życie - zostań ogrodnikiem.
Katkak
Dsci00641

Dołączył: 13 lip 2013
Skąd: Dębica, woj. podkarpackie
Posty: 26860
Dodany 08:40, 26 maj 2019
Sylwuś ogrom pracy przed Wami, ale i za Wami. Bardzo dużo zrobiliście. Podłoga w domku wygląda jakby nie przeszła takiej powodzi, serio, nie ściemniam. Trawnik raz dwa się zregeneruje. Rośliny też dadzą radę, zobaczysz. Od kilku dni noszę się z zamiarem zadzwonienia do Ciebie, potulić choć w rozmowie. Nie zrobiłam tego jeszcze, bo nie wiem czy chce Ci się gadać jak takiego doła masz teraz. Ale spróbuję .
____________________
Kaśka - Moja bajka *** Wizytówka
kasiek
Pict0068

Dołączył: 07 sie 2013
Skąd: Kraków
Posty: 16523
Dodany 09:11, 26 maj 2019 , edytowany o 09:13, 26 maj 2019
sylwia_slomczewska napisał(a)

Jolu właśnie się zastanawiamy czy ma jakikolwiek sens jeszcze


Sylwia - jak nie ma sensu, kobieto tytanie - Ty takie rzeczy mówisz? Wrąb jeszcze pare kubłów lodów i otrząśnij się z tych czarnych wizji!

Po pierwsze - widoki smętne ale jak mam być szczera spodziewałam sie gorszych - oprócz kapliczki nie zniosło Ci ani domku, ani płotku w warzywnika ani maty słomianej, ani donic, ani mostu... itd słowem architektura oprócz tego że uwalona jest po pachy w błocie trwa na swoim miejscu - to największa pociecha. Po drugie rosliny też są, oczywiście że jakiś procent pewnie stracisz - ale wierz mi przy Twoich nasadzeniach to nie jest źle!
Na górze zarasta - fakt - wiedziałaś że porywasz się na dużo, ale to już jest i przetrwa, trudno, będziesz pielić to później, teraz ważniejsze jest posprzątanie dołu.
Te rowy to swietny pomysł... Muł przy rowie mimo że zasypał żwirek nie wygląda źle - spokojnie mogłabyś go tak zostawić.

Szukałam różnych sposobów na ochronę - ale wszystkie znalezione niosą ze sobą ogromne koszty - budowa zbiorników retencyjnych, melioracja działki..

Jedyne co bym zastanowiła się na Waszym miejscu to przeniesienie domku na wyższą partie działki a na tej partii zostawienie spowrotem boiska chłopcom i nie obsadzanie jej niczym cennym - wyżej woda Ci nie zniszczyła ogrodu, po co drżeć o dół, skoro nie możesz go zabezpieczyć - może to tu trzeba wysiać kwietna łąkę?

I żadne tam głowa w dole, jesteś przykładem dla wielu, taka Twoja misja - misjonarze w Afryce też niosą pomoc z uśmiechem na ustach dzieciom mimo ze pewnie każdego dnia widzą głód, biedę i choroby. Nie daj się i walcz! Tobie moge to napisać bo znam Twój hart ducha.
sylwia_slomc...
Dsc05063

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 50496
Dodany 09:38, 26 maj 2019
dana1s napisał(a)
Sylwuś strasznie dużo pracy przed Wami, okropne szkody ten deszcz spowodował. Mam nadzieję, że to się nie powtórzy.
Powiem Ci, że takie wykopane rowy jak u mnie w bardzo szybki sposób doprowadziły wodę. To nawet nie jest drenaż tylko system połączonych wykopów. Tylko u Was to było jak fala powodziowa...
Życzę Wam dużo sił i optymizmu mimo wszystko!

Danusiu mysmy wczoraj takie rowki porobili żeby woda spływała nimi do rowu, ale to nie pomaga bo z górnej partii ogrodu i z sąsiednich pól ciągle woda napływa jeszcze...
To się sprawdziłoby na płaskim terenie, ale między pagórkami nie zdaje egzaminu.
My juz na przyszłość myslimy o zdrenowaniu tej części ogrodu tylko obawiam się, że po pierwszej powodzi zamuli je i pójdzie robota psu na buty....
sylwia_slomc...
Dsc05063

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 50496
Dodany 09:39, 26 maj 2019
effka napisał(a)
Nic nie napiszę, bo nie wiem co... Trzymam za was kciuki.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies