Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Ranczo Szmaragdowa Dolina II

sylwia_slomc...
Dsc00955

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 48403
Dodany 09:41, 26 maj 2019
Katkak napisał(a)
Sylwuś ogrom pracy przed Wami, ale i za Wami. Bardzo dużo zrobiliście. Podłoga w domku wygląda jakby nie przeszła takiej powodzi, serio, nie ściemniam. Trawnik raz dwa się zregeneruje. Rośliny też dadzą radę, zobaczysz. Od kilku dni noszę się z zamiarem zadzwonienia do Ciebie, potulić choć w rozmowie. Nie zrobiłam tego jeszcze, bo nie wiem czy chce Ci się gadać jak takiego doła masz teraz. Ale spróbuję .

Kasieńka zdwonimy się po południuPodłoga tak wygląda tylko z wierzchu, a od spodu błoto...
anabuko1
Img 6911

Dołączył: 28 gru 2013
Skąd: Chełm
Posty: 15433
Dodany 09:55, 26 maj 2019
Waclaw napisał(a)
Sylwia, wszystko wróci do normy. To załamanie jest chwilowe. Krok po kroku - do przodu.

To prawda Sylwus,
Oglądaliśmy zdjecia razem ze Sławkiem.
Jesteście tytanami pracy, dacie rade.
Przytulam,współczuje.
Ale kto jak nie wy
Pozdrawiamy
____________________
Ania*** Moja działka na Dębowym Lesie*** Moja wizytówka
sylwia_slomc...
Dsc00955

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 48403
Dodany 10:00, 26 maj 2019
kasiek napisał(a)


Sylwia - jak nie ma sensu, kobieto tytanie - Ty takie rzeczy mówisz? Wrąb jeszcze pare kubłów lodów i otrząśnij się z tych czarnych wizji!

Po pierwsze - widoki smętne ale jak mam być szczera spodziewałam sie gorszych - oprócz kapliczki nie zniosło Ci ani domku, ani płotku w warzywnika ani maty słomianej, ani donic, ani mostu... itd słowem architektura oprócz tego że uwalona jest po pachy w błocie trwa na swoim miejscu - to największa pociecha. Po drugie rosliny też są, oczywiście że jakiś procent pewnie stracisz - ale wierz mi przy Twoich nasadzeniach to nie jest źle!
Na górze zarasta - fakt - wiedziałaś że porywasz się na dużo, ale to już jest i przetrwa, trudno, będziesz pielić to później, teraz ważniejsze jest posprzątanie dołu.
Te rowy to swietny pomysł... Muł przy rowie mimo że zasypał żwirek nie wygląda źle - spokojnie mogłabyś go tak zostawić.

Szukałam różnych sposobów na ochronę - ale wszystkie znalezione niosą ze sobą ogromne koszty - budowa zbiorników retencyjnych, melioracja działki..

Jedyne co bym zastanowiła się na Waszym miejscu to przeniesienie domku na wyższą partie działki a na tej partii zostawienie spowrotem boiska chłopcom i nie obsadzanie jej niczym cennym - wyżej woda Ci nie zniszczyła ogrodu, po co drżeć o dół, skoro nie możesz go zabezpieczyć - może to tu trzeba wysiać kwietna łąkę?

I żadne tam głowa w dole, jesteś przykładem dla wielu, taka Twoja misja - misjonarze w Afryce też niosą pomoc z uśmiechem na ustach dzieciom mimo ze pewnie każdego dnia widzą głód, biedę i choroby. Nie daj się i walcz! Tobie moge to napisać bo znam Twój hart ducha.

Kasiu nie dość, zę koszty ogromne to jeszcze nie ma gwarancji, że cokolwiek przy takiej fali pomoże. Nad drenażem myslimy, ale też obawa jest i robota do zarąbania .
Jeszcze myślimy piachem zasypać cały dół działki i zgryźć z tym mułem, może wtedy chociaż szybciej by przesychało.....tylko pewnie trzeba by to samo robić po każdym zalaniu, a to podniesie poziom do takiej wysokości, że potem zagrożone będą budynki w podwórku. Nie mam już innego m iejsca na domek, pomijając to, ze całość jest zbita gwoźdźmi bo tak było w instrukcji i w komplecie, a do gwarancji musi być wg instrukcji zrobione.W całości nie uniesiemy. Wczoraj we dwóch samą podłogę dźwigali i był problem, to jest ciężar. Cały domek waży kilkaset kilo coś koło 700 chyba. Nie damy rady. My i tak podniesliśmy go w stosunku do gruntu gdzie stał o około 20cm w górę( na więcej nie było warunków i czasu) a i to nic nie dało

Na górze zarata bo zamist robic teraz to co powiiniśmy tam to musimy się w mule babrać.....ech....

Łąka kwietna nie może mieć rzyznej ziemi, a tu by sie wszystkie rosliny wykładały i pewnie dominował jeden gatunek, nie koniecznie ozdobny, patrząc na działkę sąsiada to najprędzej pokrzywa



Wiem, że cięzkim kompanem do rozmowy teraz jestem, ale staram sie patrzeć z optymizmem w przyszłość i mi się nie udaje na razie. Ogrodzenie połamało nad rowem, a donice się ostały bo w srodku ziemia a one same zakotwione w grunt na pół metra. O to się nie bałam.
sylwia_slomc...
Dsc00955

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 48403
Dodany 10:02, 26 maj 2019
anabuko1 napisał(a)

To prawda Sylwus,
Oglądaliśmy zdjecia razem ze Sławkiem.
Jesteście tytanami pracy, dacie rade.
Przytulam,współczuje.
Ale kto jak nie wy
Pozdrawiamy

Aniu zrobimy co można, ale na razie ciężko być optymistą.
anabuko1
Img 6911

Dołączył: 28 gru 2013
Skąd: Chełm
Posty: 15433
Dodany 10:06, 26 maj 2019
sylwia_slomczewska napisał(a)

Aniu zrobimy co można, ale na razie ciężko być optymistą.

doskonale rozumnie,
To przychodzi pomału i wraz z postępującymi pracami.
Za jakiś czas to będzie tylko przykrym wspomnieniem,.
Czego to człowiek w życiu nie zniesie
Przytulam
____________________
Ania*** Moja działka na Dębowym Lesie*** Moja wizytówka
pawel_snopek
Received 354263121865348

Dołączył: 14 paź 2012
Skąd: Bydgoszcz
Posty: 4183
Dodany 11:07, 26 maj 2019
Jestem myślami z Tobą Sylwia bo wiem jak to jest ale też wiem że czas zrobi swoje i wszystko będzie tak jak było a nawet i lepiej. Pozdrawiam ciepło.
____________________
Paweł - Ogród pod górą
Gosiek33
Klon

Dołączył: 17 kwi 2015
Skąd: Piaseczno
Posty: 6642
Dodany 12:23, 26 maj 2019
sylwia_slomczewska napisał(a)

Danusiu mysmy wczoraj takie rowki porobili żeby woda spływała nimi do rowu, ale to nie pomaga bo z górnej partii ogrodu i z sąsiednich pól ciągle woda napływa jeszcze...
To się sprawdziłoby na płaskim terenie, ale między pagórkami nie zdaje egzaminu.
My juz na przyszłość myslimy o zdrenowaniu tej części ogrodu tylko obawiam się, że po pierwszej powodzi zamuli je i pójdzie robota psu na buty....



Rowki i tak pomocne, bo napływająca z góry woda zamiast rowkami płynęła by przez wasz teren
____________________
pozdrawiam Gosiek Ogród do odnowy
sylwia_slomc...
Dsc00955

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 48403
Dodany 12:46, 26 maj 2019
anabuko1 napisał(a)

doskonale rozumnie,
To przychodzi pomału i wraz z postępującymi pracami.
Za jakiś czas to będzie tylko przykrym wspomnieniem,.
Czego to człowiek w życiu nie zniesie
Przytulam

Ile jesteśmy w stanie znieśc to pokazują wspomnienia wojenne, ale łatwo nie jest i szybko nie będzie, takie zdarzenia podcinają nam skrzydła niestety
sylwia_slomc...
Dsc00955

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 48403
Dodany 12:46, 26 maj 2019
pawel_snopek napisał(a)
Jestem myślami z Tobą Sylwia bo wiem jak to jest ale też wiem że czas zrobi swoje i wszystko będzie tak jak było a nawet i lepiej. Pozdrawiam ciepło.

Dziękuję
sylwia_slomc...
Dsc00955

Dołączył: 20 kwi 2015
Skąd: pod Krakowem
Posty: 48403
Dodany 12:48, 26 maj 2019
Gosiek33 napisał(a)



Rowki i tak pomocne, bo napływająca z góry woda zamiast rowkami płynęła by przez wasz teren

Teraz zrobiło się duszno i po niebie patrząc to burza będzie...
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies