Jak Hania u siebie napisała, przedwiośnie stoi u wrót! Oj tak! Jeszcze tu i ówdzie leżą hałdy śniegu, ale wczoraj i dziś u nas temperatury koło 8-10 stopni i przyroda szaleje.
W prognozach na najbliższe dni deszcz, więc po porannej kawci wyszłam rozrzucić kupokulki na rabaty, niech się rozpuszczają.
A tu takie niespodzianki:
Więc skoczyłam do garażu po nożyce i wycięłam pierwsze seslerie na brzozowej i wyczyściłam z grubsza podokienną:
W donicach dziś rano jeszcze był śnieg:
Sezon mogę uznać za rozpoczęty