Nie wiedziałam, że you and me tak pięknie się prezentuje jesienią. Zawsze się tak ładnie wybarwia?
Planuję szpaler hortensji bukietowych i tak sobie myślę, gdzie i jak i jakie.
Anula, chcę podjąć kolejna próbę kupienia przebarwiającego się drzewka bo Jordan zawodzi padło na jarząba. On musi mieć dużo swiatła ,żeby tak wyglądac jak u Ciebie?
W ogrodzie po sąsiedzku ( u Mamy ) jest sporo roślin kwitnących w tonacji żółto - pomarańczowej. No podoba mi się to (tam ) bardzo. ale jakoś nie widzę ich u siebie. Chyba musiałabym zrobić osobną rabatę...
Chociaż... u Ani - Kwartet zachwycałyśmy się nowatorskim mixem różowego i pomarańczu…
Trawy jednak mają moc, przepięknie się tu prezentują.
Doczytałam zaległości, dywagacje o brzozach (dobrze, że odpuściłaś bordowe drzewo, byłby za duży mix kolorystyczny), placyk ogniskowy już prawie na finiszu. U Ciebie to nie można się nudzić!
Coś czuję, że gdyby siostra chciała sprzedać działkę to Ty będziesz pierwsza w kolejce do kupienia. No bo gdzie się będziesz ogrodowo wyżywać za pięć lat?.
Zdrówka życzę, mam nadzieję, że już się lepiej czujesz. Dla mnie temperatura 39 stopni to już odlot, nie jarzę rzeczywistości.
Cmokam
A u mnie w nocy spadł nieoczekiwany deszcz - i zmył mi oprysk, wrrrr… Za to teraz ZPJ jak z książki. Niestety dziś znajdę czas tylko na powtórkę RT, jutro w takim razie PW. Mam zamiar pryskać do wykończenia koncentratów - czyli już nie za długo... Zaczynają opadać liście, ale chyba jeszcze za wcześnie na 5% mocznik. Róże w każdym razie jeszcze zielone, co więcej - niektóre zapączkowane na maxa , ale wątpię, by im się udało zakwitnąć
Pastella
Gartenprinzessin Marie - Jose
Munstead Wood - no ona to się pogodą nie przejmuje nic a nic, kwitnie na okrągło - uwielbiam ją
Dobra zmiana
Czy to drzewko takie fajne przy białej kuli to było? Jakoś nie pamiętam, ale stawiam, że to coś nowego. Podoba mi się, powiększenie oczywiście na Plus.
Grażynko, czy ten rozchodnik jest taki biało-zielony? Bo ja mam dokładnie taki sam objaw na moim od dość długiego czasu już. Najpierw myślałam, ze to susza tak go załatwiła ale on cały czas taki wyłysiony jest. Chyba go wyciepię do warzywnika
Koty figlują na całego, wczoraj sie ganiały, były zapasy, ale było też wdrapywanie na i drapanie drzewek, to już mnie mniej bawi Wsuwają mokra karmę, biały serek też im smakuje, mleko to ich najukochańszy przysmak (dostają bez laktozy). Sucha karma na razie mało je interesuje. Za kuwetę służą im świeżo rozkopane rabaty
Szukamy właśnie jakiejś dobrej karmy, zaczęłam zgłębiać temat i przy okazji okazało się, że tą co dajemy naszym psiakom koniecznie musimy zmienić, bo nie jest najlepsza. Także przyjemne z pożytecznym
Niesamowite, że ta Anabelka u Ciebie jeszcze tak świeżo wygląda i jeszcze z tą trawą na plecach Cudny widoczek!!!
Dzięki za spacer po Łazienkach,ślicznie jesienią...
Czy te teraz kwitnące lilie są wrażliwe na ewentualny przymrozek? Czy u Ciebie Dorotko był w ogóle...?Masz jeszcze kwitnące cynie i dalie...czy to wcześniejsze zdjęcia?