Dziękuję za odpowiedź. Są piękne. Ja mam trzy brzozy, gdy kupowałam, miały jeszcze brązowa korę, mam je 5lat, nigdy nic spod nich nie wyrosło, dlatego bardzo mnie zaciekawiło to, co piszesz. Zastanawiałam się nad posadzeniem kilku blisko siebie, ale mam za mała rabatę, blisko domu i przy wjeździe, więc szukam alternatywy - stąd pomysł na wielopienną, jedną.
Prześlicznie wygląda ta odmiana kocimiętki. Od zeszłego roku się nią interesuje, tym bardziej, że lawendę atakuje mi grzyb i jakieś szkodniki, po wielu latach przestała być u mnie łatwa w uprawie. Czy nie wylegują Ci się w niej koty? Miałam zwykła odmianę i ciągle była połamana. W jakiej odległości trzeba ją od siebie sadzić?
Kochana problem w tym, że ja mam glebę zasadową. Mocno zasadowa bo odczyn w ciemny niebieski wpada. Mierzona w różnych miejscach. I skrzypowi to wcale nie przeszkadza.
Witam serdecznie, mam goraca prośbę o pomoc w projektowaniu mojej rabaty bylonowo-trawiastej.Chcialam aby byla ona inna niz wszystkie,w kolorze niebiesko-bialym,bo kocham te kolory,dlatego postawilam na ostrozki i przetaczniko,a z bialych roslin mam szalwie i zlocienie.TEraz mysle,ze jednak mozna by dodac cos rozowego co kwitnie w lipcu i sierpnii rowniez.Na tyle rabaty posadzilam trzcinniki,ktore mialy zrobic parawan i ruszyc wczesna wiosna (sa u mnie dopiero 2 miesiace wiec parawanu jeszcze nie ma)i w sumie nie wiem czy stworza efekt,na ktory czekalam.Miedzy nimi posadzilam 5szt miskanta jaku jima dorastajacego do 1.30m h.Teraz mysle go przeniesc na drugie,nizsze pietro ,a zamiast nich posadzic drzewa kolumnowe( tylko tu nie moge sie zdecydowac czy brzozy,czy graby,a moze jakies inne?takie,ktore wczesnie startuja wiosna i sa dekoracyjne jesienia).Rabata jest dluga i dosc waska 14.8 i 1,3szerokosci).prosze o pomoc,czym ja uzupelnic i gdzie posadzic drzewa( pod slupami czy tam gdzie przesla).pracuje na nia juz drugi rok i nadal nie moge jej ogarnac...
Witam, gdy kupowałam brzozy były jednopienne, ale chyba mają tendencje do wielu pni ponieważ ciągle z boku odrastają. W tym roku je pod goliłam od dołu bo były zbyt krzaczaste a zależało mi na koronie powyżej płotu. Sadzone są mniej więc co 120-150 cm. Są różnej wielkości ponieważ na początku nie mogłam dostać w pobliżu tych brzóz. I w sumie jest 9 sztuk posadzone w różnym czasie.
W tym roku robimy to co zaczęliśmy. Musimy posadzić zakupione rośliny, jakieś dokupię na pewno, żeby uzupełnić dziury na rabatach. Mam już jakieś typy.
Na przyszły rok nic nie planuję już. Chyba powinnam zrewidować plany, za duzo tego dla dwojga.
Trzeba zrobić porządki na działce, płot i podjazd skończyć.
Coś mi pękło.
Ostatnie upaly dobiły dwie słabsze brzozy.
Czeremcha wylizuje się z dziurkowatości.
Jak coś zakwitnie to pokażę.
Powalczę z nornicami i chwastami.
U mnie jest problem siania z łąki obok i brzozy też nasiona rozsiewają.
Ale ja tam się nie przejmuje idę raz w tygodniu wyrywam
Później pryskam lub szczotka posmaruje randapem bez glifosatu on jest ekologiczny i na jakiś czas mam spokój. Na skrzyp jest idealny.
Aniu wapnuj glebę gdzie możesz. Ja skalniak każdego roku jesienią wapnem sypie i jest go mniej sporadycznie się zdarza.
U mnie powoju specjalnie nie ma ale wyka to jest też cholerny chwast.
Graba mam jednego. Tnę go na walca
Dlatego graby brałam pod uwagę i były pierwsze na mojej liście.
ALe teraz te brzozy kuliste siedzą mi w głowie
Wiem, że świerki nie tak łatwo ukatrupić.
Miałam jednego takiego drapaka jak sadziłam u siebie. POszedł w kąt, bo myślałam że padnie tak słabo wyglądał. A on rośnie i się nawet zabudował
No zobaczymy.
Fosrof. Jak nie zapomnę to kupię
Aniu, też wolę oglądać róże
Nie wiem czy pamiętasz ale u mńie 3 lata temu wyrywało 30 metrowe brzozy i sosny więc nie mam ochoty na powtórkę z rozrywki. Tylko przecież my nie mamy żadnego wpływu na to kiedy i gdzie pojawi się nawałnica. Trzeba tylko mieć nadzieję, że nic złego nas nie spotka.
A z brzozami spadłaś mi z nieba. Czy to brzozy Doorenbos? czy sadzone w jednym dołku kilka, czy wielopienne? w jakich są odległościach od siebie? Przepraszam, że tak od razu zasypuję pytaniami, ale planuję rabatę z brzozą/brzozami i miałam w tych kwestiach dylematy. Ostatecznie myślę o wielopiennej, ale jeszcze jej nie znalazłam, z pojedynczymi łatwiej.
Moim serbom na razie nic nie jest, odpukać. Ale to są drugie serby. Bo pierwsze mi zdechły. I co najlepsze, posadzone jesienią, zaczęły zdychać późną wiosną/wczesnym latem następnego roku. W lipcu bodajże było po zawodach. Te, które mam teraz to wsadzone w tym roku wiosną, z reklamacji. Mam nadzieję, że te nie zdechną.
Moje też kopane, tyle tylko że duże egzemplarze.
I dlatego tak sobie pomyślałam, że u Ciebie to może jednak od upałów. Uszkodzony kopaniem system korzeniowy nie daje rady utrzymać masy zielonej.
Hej, może w końcu zacznę działać na nowej rabacie, mam już wszystkie sadzonki prócz kluczowej, czyli brzozy...
Seslerię polubiłam za to, że jako nieliczna wytrzymuje u mnie na południowej wystawie i wygląda dobrze, w przeciwieństwie do rozplenic, które mimo podlewania, wiglotnego podłoża, zwijają się.
Na razie nie miałam czasu na poszukiwania brzozy. Byłam w jednej szkółce, ale mieli tylko jednopienne.
U mnie śś drugi sezon i wyraźnie jej ulżyło w gruncie. Ładnie podrosła, zagęściła się i jest pięknie zielona. Donica wyciągnęła z niej w szkółce siły witalne. Też wypuszcza od dołu coraz pokaźniejsze odrosty, na razie jeszcze nie zastanawiałam się, co robic z nimi .
Kasia... one wyglądały dobrze. Myślałam, że już się zaaklimatyzowały
A tu nagle suche gałęzie w środku, a potem przyrosty zaczęły klapnąć.
Myślę, że gdyby to było od pogody, to po podlaniu powinno im się poprawić.
A im coraz gorzej.
Wczoraj pryskałam, a dzisiaj rano już padało.
POczekamy, zobaczymy.
Na graby kolumnowe już się prawie zdecydowałam. Pojechałam dzisiaj do swojego centrum ogrodo, bo miała być dostawa i z drzew przyjechały tylko katalpy.
Graby mają tylko zwykłe żywopłotowe. Były też brzozy fastigiaty i już prawie się zdecydowałam, ale cena mnie trochę odrzuciła
Wiśni Amanogawy nawet nie mieli... takie centrum.
No i przyjechałam do domu z niczym.
no właśnie nie jest inwazyjna, tylko wiesz jak się sadzi małe i gęsto to później trzeba wywalać co drugą
tak, pytałam o kocimiętkę, kupiłam sobie na próbę.
Te burze są okropne, ja się strasznie boję, jak widzę że coś błyska, nawet się nie rozbieram tylko w ubraniach siedzę
Iwonka wreszcie jakieś fotki gąszcz niesamowity się zrobił Dużo masz różnorakich traw i to takich co mi się podobają .
A ta Remota to co ona taka inwazyjna jest?
U mnie wczoraj taki armagedon wieczorem że myślałam że brzozy połamało ale nie.
Lało cały wieczór aż tv zniknęło
Coś mnie się ostatnio pytałaś tylko nie pamietam ale na pewno u siebie odpisałam.