irga i włóknina hmm tu bym się dobrze zastanowiła, ponieważ irga płożąc się po ziemi przyrasta do podłoża i wtedy szybciej umacnia skarpę; taka wyplewiona skarpa po zimie upada a po bardzo dużych deszczach ciągle się osypuje; ja mam irgę major, sadziłam ją ubiegłej jesieni i teraz plewiąc zauważyłam, że nie da się jej podnieść bo powrastała, a jak pociągniesz i podniesiesz gałązkę to wiszą korzonki, możnaby namnożyć miliony sadzoneczek to bardzo ładna i szybko rosnąca roślinka ładnie zadarnia skarpę
Witaj Dziękuję za cenne sugestie Widzisz, myślałam o tym, żeby skarpa kończyła się ładnym, równym odcięciem z obu stron. Na linii trawnika i skarpy (od góry) miałam w głowie od dawna te rozplenice, dlatego je sobie już mnożyłam w skrytości Myślę, że mogłyby fajnie wyglądać na tle widnokręgu (działka ma spory spadek, byłoby widać rozplenice na tle gór, jesienią mogłoby być naprawdę cudnie).
Ech rozmarzyłam się ... a tu zaraz muszę iść do dentysty
Ale ja bym dała od góry najpierw irgę 'Major'(2 rzędy co zagospodaruje nam ok. 80 cm na już). Potem w dół pas rozplenic ale tych niższych (mamy 50 cm), potem dalej w dół rozchodniki (50 cm) a potem może być szałwia (Caradonna) ze stipą albo bodziszki.
W lecie skarpa będzie ozdobna dołem a jesienią po środu.
W szałwie można czosnków dać.
Są to nasadzenia wytrzymujące wahania wilgoci w glebie.
A dlaczego irga na samej górze? Bo wydaje mi się, że nie potrzeba tworzyć muru/płotu z roślin przy skarpie - raczej jakby przedłużenie trawnika.
Można jeszcze te pasy w poprzek poprzetykać (czyli nie sadzić blokowo tylko łanowo) ale nie wiem czy to pasuje do reszty.
Można zamiast irgi na górze dać róże okrywowe (do 50 cm wysokości) a wtedy irgę na dole na wykończenie skarpy.
Ewa, dzięki za podpowiedź. Kąt nachylenia ... nie wiem dokładnie, ale tak "na oko", w okolicach środka skarpy, hmm... z 50-60 stopni. Bo, tak jak już mówiłam, z boku jest ona bardzo łagodna.
Irga - bardzo dobry pomysł. Na pewno ją wykorzystam, już mam ochotę zamówić ze 100 sadzonek Jeszcze pytanie w którym miejscu ją posadzić.
Może od góry po całości, poniżej tej czerwonej kreski, którą Luki narysował?? Wtedy miałaby miejsce, żeby ładnie schodzić w dół. Nawet jakbym nic więcej nie zrobiła w tym roku, to i tak irga mogłaby się ładnie krzewić i rozrastać.
Gdybym ją dała poniżej linii Łukasza, mogłabym jeszcze coś zaplanować na linii trawnika i skarpy, np. pas rozplenic. Mam ze czterdzieści własnych, wyhodowanych z nasion sadzonek.
Kasiu tak, mam pomysł na rozwiązanie problemu pracy na skarpach. Było nie było zmagałam się z tym przez blisko 20 lat i powiedziałam "basta".
Na "stare lata" jeżeli będą miała ochotę robić za kozicę to tylko w górach ...i nie koniecznie w Bawarii, chociaż bardzo za nią tęsknię
Wiem, że taka skarpa (jaki tam jest kąt nachylenia?), to chodzi o to, żeby było łatwo ją pielęgnować. Dałabym gdzieś ramy (przy schodach) z irgi major - jak często Danusia sadzi.
Można jeszcze rozważyć różę 'Sea Fom' - jest mniejsza. Miskanty będą za wysokie chyba. Z której strony skarpa powinna być spójna z całością, z owocnikiem czy z nasadzeniami pod domem?
Luki, po pierwsze bardzo Ci dziękuję, że Ci się chciało zastanowić, "nagryzmolić" i napisać
Tak, taki mniej więcej kształt jak narysowałeś. Wrzucę jeszcze fotki tego miejsca od drugiej strony, żeby było wiadomo o co chodzi.
Skarpa ma długość ok 16 metrów, z obu stron bardzo łagodnie schodzi do części owocowej. Gdyby miały być schody to raczej w środkowej części, bo tam jest stromo.
Chciałabym jakoś zacząć, wyznaczyć jakieś ramy tej skarpy, coś zaplanować. Wykorzystuję Luki Twój rysunek. A gdyby tak:
- podzielić skarpę trzema lub czterema wstęgami [oznaczonymi na czarno]... wysypanymi ze żwiru albo wysadzonymi jakąś mocną rośliną (np. niska kosodrzewina??),
- środkową wstęgę zrobić szerszą i uczynić ją schodami,
- ukośne pomarańczowe linie wysadzić z zaproponowanych przez Ciebie roślin, np krzewuszek, berberysów, lub jakichś zimozielonych roślin,
- powstałe "kwatery" wypełnić (tak jak sugerujesz) jednolitymi plamami roślin?
Ponieważ nic o skarpie nie wiem, to podaję w ciemno: sedum, jeżówki
Przemyśl, czy nie lepszy efekt da ci obsadzenie całej skarpy hakonechloa macra lub Nicolas. W maju już masz duże czupryny. W tym czasie rozplenica zaledwie się budzi.
A w ogóle to zamówiłam osiem serbów do pokazywanego niedawno kąta od wschodniej strony, w przyszłym tygodniu powinny już być. No i chętnie bym ruszyła ze skarpą, ale nie mam pomysłu jak by tu zacząć;(
Skarpa schodzi łagodnym spadkiem w dół.
Jak tak na nią patrzę na zdjęciu to sobie myślę że może sama trawa dobrze by tu wyglądała. Ale źle się ją kosi.. Chciałabym chyba jakieś "miękkie" nasadzenia, ale kompletnie nie mam pomysłu od czego by tu zacząć..
Nebelku a moze pomysl nad ta skarpa...bedzie Ci ciezko na nia wchodzic i pracowac przy roslinach...Moze warto byloby zrobic tam kilka poziomow, schody? No chyba ze juz masz swietny plan na najlepsze rozwiazanie
Czekam na fotki i cieplutko pozdrawiam
Witam, za namową Toszki wzięłam się za poprawę gleby. Skarpa przekopana, nawieziona tym co miałam (brak większych funduszy) czyli obornikiem, trocinami, przesypana z piaskiem. Już w dotyku wygląda lepiej - lżej. Kupiłam natomiast wiąz holenderski. Mąż wykopał mi wczoraj dołek i na dziś na dnie jest woda, czyli widzę, że i tu muszę tą ziemię przekopać na większym kawałku. Powiedzcie czy umieszczenie obok siebie buka rohan i tego wiąza tak od siebie ze 4 -5m będzie dobrym rozwiązaniem. Pomiędzy mam póki co krzewuszkę i hortensję. Docelowo chciałabym coś na pniu kulistego dosadzić. Ten wiąz i buk ma pokrój kolumnowy.
Moja skarpa przy huśtawce, rabata w trójkąty: Rozchodnik, Rozplenica i Budleja.
Niestety po zimie nie przetrwały rozplenice na górnym poziomie, dwie dosadzałem, stąd nie są takie ładne jak na dole
własnie zastanawiam się czy tam nie dosadzić kulek danica bo mam parę ze zima nudno nie bylo ale nie wiem jak bardzo rozrosnie się the fairy...skarpa szeroka na około 2 m, zmiesci się tam coś jeszcze?na gorze jest lawenda, na dole na obwódce kocimietka i w srodku róże..?