Dorotko u mnie tez kilka przepadło .Ale cóż są drugie
Ja jescze nie mam żadnej tak rozrośniętej jeżówki aby ją podzielić.
O tak, wiąz mamy w ogrodach kolorowo, kwitnąco, pięknie...i ..upalnie
Dziękuję za pochwałę bardzo często wykańczam bukiety liśćmi host.
Ja nasionka wysiewam o różnej porze roku. Najlepiej wysiać wczesną wiosną, ale po kwitnieniu w danym roku zbierałam nasionka i wysiewałam. Zawsze sieję do pojemników i później przesadzam na rozsadnik, który mam na działce u rodziców. U mnie nie ma miejsca na takie czekanie. Tam za siatką ładnie rosną sporo kwiatków tam rozmnażam i w odpowiednim czasie lądują gotowe na rabatkach. Zdarza się, że czasem znajduję siewki jeżówek, ale przesadzam je w miejsce docelowe i zapewniam więcej światła.
Dzisiaj wieczorkiem wyskoczyliśmy na działkę. Myślałam, że coś nam się uda zrobić, ale było jeszcze dobre 30 stopni, zaczyna mnie to przerażać. Zaczęło się chmurzyc i nawet spadło przed chwilą kilka kropli , ale już po deszczu...
Ogród nie wygląda jakoś bardzo źle, a nawet dopatrzyłam się takich cudów na paulowni. Czyżby mi chciała zrobić niespodziankę Abelifolium też zapąkowała
A to już ogólne widoczki mojego dzisiejszego ogrodu
Piękny ten ogród, ale to miejsce z leżaczkami na trawie wygląda jak z wymarzonej bajki.
Co to są za rośliny te wysokie kwitnące na różowo, powtarzają się w róznych miejscach.
Młodzież fajna i zawsze ucieka na łono natury, taki przywilej wieku nie mogło im się u Was nie podobać a o srokach poczytałam,że staranują ptaszki odlewane to nigdy bym nie przypuszczała.
Mam trochę zaległości a tu już rów na ukończeniu.
Ta obwódka bukszapanowa szpanuje i zadaje szyku:
po drugiej stronie juz nie jest tak różowo: bukszpanowe ostrosłupy wykazują oznaki grzyba:
a poza tym herbowa tężeje:
nawet przedszkolaki szałwiowe prowadza na spacer: