Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 13:42, 11 wrz 2020

Dołączył: 11 wrz 2020
Posty: 5
Do góry
Witam serdecznie po raz pierwszy, mam pytanie i proszę o poradę. Działka jest duża 2200 m2, na końcu działki jest ogromna lipa 80 letnia, okolice to: działki rolne oraz lasy sosnowe i sporo brzóz. Mamy wstępny plan ogrodu, w którym część południowa -zachodnia (na zdjęciu na prawo od lipy) ma stanowić taki "lasek". Wymiar lasku to ok 13x11 m - zaplanowano tutaj brzozy brodawkowate (są już posadzone 6 sztuk) i sosny pospolite, tył ogrodzenia jest obsadzony bluszczem hedera helix a przed ogrodzeniem są nasadzone forsycje pośrednie, w wielu miejscach jest też posadzony barwinek.
Jeśli chodzi o brzozy to nie mam wątpliwości ale z sosną już jest problem ponieważ naczytałam się na ogrodowisku same zniechęcające opinie i teraz nie wiem czy rezygnować z tych sosen czy szukać jakiegoś zamiennika liczę na Wasze porady. Zaplanowanych jest 15 brzóz i 15 sosen - plan był taki aby zasłonić sąsiadujące budynki gospodarcze. Co robić?



Ptasi gaj 09:04, 10 wrz 2020


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9308
Do góry
U mnie brzozy też już śmiecą. Z jednej strony, takie listki na trawniku uroczo wyglądają, ale u mnie w rabacie przy warzywniakowej i w ziołowniku już nieciekawie
Dyńki ozdobne ładniutkie, ja swoje w większości już zerwałam, bo jakieś wielkie porosły
Ogród w dolinie 18:00, 09 wrz 2020


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8739
Do góry
To jeszcze raz hortensje z innym światłem Śliczne są


Seslerie tak od czapy posadzone, zabezpieczone przed psem, bo ciągle po nich biegał, kapitalne rośliny moim zdaniem. Przez cały sezon podlałam chyba ze 2 razy przy okazji podlewania grujecznika.



Brzozy


I ich koleżanki zza płotu, zatopione w śnieguliczkach
Ptasi gaj 18:07, 08 wrz 2020


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15141
Do góry
Roocika napisał(a)
Elu bardzo ciekawe te dęby błotne, fajne listki mają. Kiedyś takie chciałam, ale gdzieś się naczytałam, że nic pod nimi nie chce rosnąc przez garbniki. Czy rzeczywiście tak jest?
Zagajnik brzozowy, już kiedyś do niego wzdychałam u Ciebie, ciekawe rzeczy piszesz o doorenbosach. Ja teraz drżę o moje, bo po tych deszczach woda moim stoi przy bryle, mąż porobił rowki odwadniające. W tym roku już nie mamy mocy przerobowych na urabianie pod nimi ziemi.
I ta hortensja z różowym rumieńcem... to vanila frise? Chodzi za mną
Trawy masz okazałe, chociaż popatrzę u Ciebie




Brzozów nic nie będzie to pijawki. Jak koniecznie chcesz i boisz sie, że od wody padną to załóż pionowa melioracje.
Trzeba kupić kawałek rury żółtej dziurkowanej melioracyjnej o przekroju 10 cm.
Wykopać obok brzóz dołki na gl 50 cm i włożyć rurę równo z ziemią nadmiar wody spłynie do rury i powoli będzie wysychal. Jeżeli będzie susza możesz wlać wody do rury możesz zrobić kilka punktów w ten sposób.
Będzie przy okazji korzeń dotleniony.
Jak nawieziesz ziemi nawet ok 15 czy więcej centymetrów to korzenie brzozy mają tendencję podnoszenia się do poziomu ziemi. Swoje korzenie siatka korzeni prawie na wierzchu.

Hortensja tak to wanilla Freud.
Nie bój się dębów. Mam błotne 1,5 m posadzone od hortensji. I wszystko dobrze rośnie. Przecież nie będziesz roślin sądziła przy pniu deba blotnego.
Zazwyczaj rośliny marnie rosną pod drzewami, ale dąb błotny jest wąski jaka korona taki korzeń tak przynajmniej się uczyłam.

Patrz patrz to prawie 7 latki oprócz Memory 3 lata.

Znowu dzisiaj kupiłam jakiś obłęd mnie trzyma.

Pozdrawiam
Ptasi gaj 22:38, 07 wrz 2020


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15141
Do góry
gosika67 napisał(a)
Moja New Dawn kwiatła tylko raz, w czerwcu a teraz nic zero pąków. Wstawię u siebie to zobacz czy na pewno ona. Kupilam w markecie w castoramie 2 lata temu i szału nie ma, wkurza mnie. Na etykiecie pisało New Dawn. Rośnie sobie na pergoli, ma niezłą miejscówkę i kaprysi, nie podoba jej się tam (chyba).
Gaurę różową kupiłam w ogrodniczym, to zimuje? W ub.r. widziałąm w Warszawie klomby tym obsadzone i bardzo mi się podobały. Biała też ładna. W Albamarze też kupuję, jedną rabatę mam obsadzoną ich roślinami.



Mnie zawsze ktoś uświadamiał że biała jest bardzo ładna to prawda. Jak zobaczyłam właśnie na skwerach w Wawie gaurę różową tylko się pokazała od razu zamówiłam. U mnie biała przeżywa zimę, chociaż ta zima byle jaka. Jak mówią o mrozach przykrywam ją liśćmi z brzozy, klonu i nakrywam stroiszem ze świerka lub sosny. Mam bardzo dużo siewek w przyszłym roku muszę rozsadzić po kątach mojego ogrodu.
Gaura musi być posadzona na podwyższeniu aby nie miała zastoju wody w zimie musi woda odpływać bo to jest główna przyczyna że korzenie z nadmiaru wody gniją.

To klomb warszawski zeszłego roku

Ptasi gaj 22:31, 07 wrz 2020


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15141
Do góry
Anusia napisał(a)
Pierwsze licie na trawniku i już zrobiło się jesiennie.
Piękne dęby błotne. Szkoda,że one będą takie wysokie. Na niewielkie areały takie jak u mnie brak miejsca. Mam dwa dorembosy i czekam kiedy stężeją. Moja namiastka lasu





Jeżeli chodzi o derembosy one bardzo powoli tężeją teżeją. Masz porównanie na focie które przytoczyła Mirella z mojego zagajnika brzozowego te dwie brzozy pieńki białe to derembosy. Razem wszystkie były sadzone 13 lat temu.
One nie są ani wysokie ani grubaśne.

Anusia śmiało możesz posadzić dęby błotne one są smukłe. Moje posadzone co 2 metry one mają zaledwie 1,5 metra szerokości jak są dorosłe. Mogą urosnąć do 15 m wysokości. Możesz je przycinać przecież nie muszą wysoko wyrastać.
Moja "przyziemna" :) pasja 21:46, 07 wrz 2020


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Jagodaa napisał(a)
U Ani czytałam, że daje radę w cieniu i miałam go na względzie w inne miejsce. Może faktycznie było y z nim fajnie w tej ciemnej dziurze . Tylko, czy brzozy desa się nadal fajnie eksponować? On wolno rośnie, to w sumie można spróbować, nie będzie od razu białej połaci . Muszę popytac jeszcze o niego i zebrać praktycznie informacje.


Mój się kładzie na słonecznym stanowisku jak coś. W cieniu tym bardziej może leżeć
Moja "przyziemna" :) pasja 21:40, 07 wrz 2020


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 9943
Do góry
U Ani czytałam, że daje radę w cieniu i miałam go na względzie w inne miejsce. Może faktycznie było y z nim fajnie w tej ciemnej dziurze . Tylko, czy brzozy desa się nadal fajnie eksponować? On wolno rośnie, to w sumie można spróbować, nie będzie od razu białej połaci . Muszę popytac jeszcze o niego i zebrać praktycznie informacje.
Ptasi gaj 20:52, 07 wrz 2020


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15141
Do góry
gosika67 napisał(a)
Elu dzięki za instrukcję co do wrzosów, na drugi rok może mi się uda.Teraz mam 2 kilkuletnie w różnych miejscach,jeden w ziemi, jeden w donicy.Nie wiem jakim cudem rosną. Brzozy ładnie wyglądają. Mirella ma rację świetne ujęcie.
A ta róża co tak zwisa na tle świerku, jasno-różowa, taka delikatna, co to za róża?




Róża to "New dawn" - miały mnóstwo pączków w tym roku czekałam aż będzie kwitła tymi wsyzstkimi pąkami aż przyszły deszcze i zaczęły pąki gnić.
Teraz też ma pąki ale już nie tak obfite.

Gosia to "gaura" różowa, gdzieś na fotkach jest też biała.
Kupiłam ją przez internet w Albamarze bardzo ładne sadzonki przyszły tam jest 5 krzaczków bardzo się rozrosły. Te bordowe przyrosty to kwiatki, ale czy jeszcze zdąży to wszystko zakwitnąć to wszystko zależy od pogody.

W sobotę znowu zamówiłam w Albamarze kilka roślin bo mają, a teraz już są ładnie zbudowane więc warto kupować, gilenie i z astrowatych.

Ptasi gaj 20:20, 07 wrz 2020


Dołączył: 29 sty 2017
Posty: 7757
Do góry
Elu dzięki za instrukcję co do wrzosów, na drugi rok może mi się uda.Teraz mam 2 kilkuletnie w różnych miejscach,jeden w ziemi, jeden w donicy.Nie wiem jakim cudem rosną. Brzozy ładnie wyglądają. Mirella ma rację świetne ujęcie.
A ta róża co tak zwisa na tle świerku, jasno-różowa, taka delikatna, co to za róża?
Ogrodowe radości i rozterki - ogród Agani 19:09, 07 wrz 2020


Dołączył: 06 wrz 2013
Posty: 26063
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)





Ja też nikt do oczka nie wchodzi tylko ja. Znowu mi wichura tyle liści mawiała i wszystkie zatrzymują się przy brzegu przez kamienie nie mogę ich wybrać. Miałam to zrobić wczoraj ale chmura na horyzoncie mnie wstrzymała, że nowy nawieje.

Muszę przykryć siatka.
Może te brzozy ładne, ale jesienią nie do zniesienia.

Jak masz siatkę to zastosuj...brzozy są jak chwasty, cóż lubimy te drzewa


Heh to jesteśmy wodziary... to jeszcze Mała Mi siedzi w oczku tak jak My


Ogrodowe radości i rozterki - ogród Agani 18:50, 07 wrz 2020


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15141
Do góry
Agania napisał(a)

Ja sobie przywiozłam korzonki, a co... same się prosiły weź mnie
Rybki zawsze cieszą, a koi to już jak dzieci są

Jak już założę wodery i wejdę do wody to czyszczę wszytko Elu





Ja też nikt do oczka nie wchodzi tylko ja. Znowu mi wichura tyle liści mawiała i wszystkie zatrzymują się przy brzegu przez kamienie nie mogę ich wybrać. Miałam to zrobić wczoraj ale chmura na horyzoncie mnie wstrzymała, że nowy nawieje.

Muszę przykryć siatka.
Może te brzozy ładne, ale jesienią nie do zniesienia.
W piaskownicy 08:49, 07 wrz 2020


Dołączył: 19 lut 2016
Posty: 1046
Do góry
MiluniaB napisał(a)
Przejrzałam cały wątek. Co tu dużo pisać - piękny ogród w pięknym miejscu. Bardzo mi się u Ciebie podoba. Widząc taką przestrzeń i takie ogrody zastanawiam się gdzie ja z moim ogródkiem i co ja mam pokazać.

Wstawiaj zdjęcia na bieżąco, zostawiaj wpisy na innych wątkach - ludzie do Ciebie trafią

Ja będę na bieżąco


Mirela serdecznie dziękuję za ogrom pochwał i tyle ciepłych słów. Bardzo mi miło.
Wjazd faktycznie jest oryginalny, bo na O. nie spotkałam, chociaż w sumie to nic niezwykłego, nasze polskie brzozy.
Tak nam się udało, że działkę wyszukaliśmy przy lesie, łącznie z drogą ma 3500m2 i na całej granicy mamy młody zagajnik brzozowy, a dalej są sosny. Brzozy są piękne o każdej porze roku, wiosną pierwsze listki - to wiadomo, latem zieleń i białe pnie, wspaniałe tło, jesienią kolor no i zimą też im nic nie brakuje, jak takie smukłe białe pnie stoją. Tylko te śmiecące wszędzie "gwiazdki" ....
W temacie maty, to u mnie w ogrodzie też jej nie ma, oprócz kamyczków przy lawendzie oraz rabat wysypanych kamykiem, w których nie ma roślin. Przy lawendzie miałam w tym roku ochotę posadzić tulipany, ale musiałabym zrezygnować z maty, a ona sprawdza się tu, do tego byłby kłopot z wiosennym cięciem lawendy, przy kwitnących tulipanach.
Linie rabat i trawnika sami projektowaliśmy, jak większość na początku sadziliśmy gdzie bądź, ale jak już zabraliśmy się za ogród na poważnie, udało się to jakoś poprzesadzać lub wykorzystać i ostatecznie wyszło fajnie. Ścieżki z podkładów, obrzeża z granitów, wszystko robił mój mąż samodzielnie, sam też założył nawadnianie na trawnikach. Rabat nie mamy podlewanych automatycznie.
W przyszłości muszę pomyśleć o innym układzie nasadzeń na rabacie bylinowej, część roślin rozrosła się, niektóre za blisko posadzone i zabierają sobie przestrzeń.
W tym roku czeka mnie jeszcze sadzenie tulipanów, zamówiłam tulipany w kolorach w dużych ilościach, tylko kilka odmianowych. Z doświadczenia obserwuję, że jak wcześniej kupowałam odmianowe, strzępiaste, papuzie to ich żywotność była słaba. Więc jeśli zwykłe wyrodzą się po kilku latach, to nie będę przynajmniej żałować, że przepłaciłam.
No i jeszcze róże muszę domówić.


Mirella bardzo zmotywowałaś mnie i chciałabym obiecać, że będę wstawiać więcej zdjęć i na bieżąco. Ja jednak ogród wolę w realu, a nie wirtualnie na ogrodowisku. Zwyczajnie nie starcza mi czasu na godzenie jednego z drugim. Mąż pracuje w tygodniu w delegacji poza domem, codzienne obowiązki w tygodniu pokonuje sama. Mam dwie córki, młodsza chodzi do podstawówki, a popołudniowo do szkoły muzycznej. Mieszkamy poza miastem, a dojazdy do pracy i do szkoły zabierają nam sporo czasu. Więc jak już ogarnę prace ogródkowe, to nie starcza mi zapału do robienia zdjęć. Nie narzekam, tak tylko się tłumaczę. Sama wiesz, że nie ma ogrodów bezobsługowych, samo nic nie chce się robić, a praca jest prawie przez cały rok z większą lub mniejszą intensywnością.

Uściski dla Ciebie

Moja "przyziemna" :) pasja 14:25, 06 wrz 2020


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 9943
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)


Elu, trochę mnie przeraziłaś perspektywą gołej rabaty pod brzozami. Sama ostatnio się zdziwiłam, że nad ziemią widać korzenie grubości ich pnia. Coś tam musi rosnąć i będę próbować. Po tej opinii i wczorajszych pracach na tej rabacie pomyślałam, że teraz mnie nie dziwi dlaczego w niektórych holenderskich realizacjach ogrodów spotyka się brzozy w żwirze, ma to swoje uzasadnienie .

Gracki jednak obstawiam, że mają za ciemno, bo w tym roku na brak wody nie mogą absolutnie narzekać. Przesadzę je wiosną w słoneczne miejsce i zobaczymy. Tylko co zamiast nich? na szczycie małej skarpy rośnie tam cis i gdy usunę gracki, skarpa się odsłoni :/.
+Energy House nowoczesny i jego ogród 13:51, 06 wrz 2020

Dołączył: 05 paź 2019
Posty: 17
Do góry
Zrobiliśmy już ogrodzenie i tarasy, trzeba bylo nawieźć ziemi. Czekamy aż trochę usiądzie. Od strony sąsiada dopiero teraz możemy posadzić cis i te brzozy.
Wyczynem jest ukrycie części warzywnej bo chcemy coś ekologicznego własnego mieć. Jedynym pomysłem, jest posadzenie znów jakiegoś żywopłotu lub wysokie trawy-Miskanty.
Jak macie rozwiązane miejsce na grill? Bo planujemy paleniskowy, który bedzie stał tam cały rok - bo niemamy miejsca by gdzieś go chować.
A teraz tak to wygląda domek (stare zdjęcia). Wokół niego płaska wyplantowana ziemia.




Pod te cisy pójdzie agrowłóknina i kora. A co dać pod te brzozy? Generalnie wolałbym dać też korę by nie kosić tam trawy, ale tak szeroko na ok 3m korę to trochę głupio będzie chyba wyglądać? Jak tam zrobić a może coś posadzić by zarosło?
Blaski i cienie nowego życia 07:46, 06 wrz 2020


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22013
Do góry
Urszulla napisał(a)


W wakacje musiałam się wziąć za rehabilitację własną, masaże miałam co 1,5 tyg. Przywróciły mi sprawność. Ten rok i może przyszły to chyba będą ostatnie moje poważne prace. Potem odpuszczam. Będę dbać o to co zrobiłam i tyle....jakieś tylko przesadzanki. Już nie będę kopać i jeździć z ziemią taczkami.

Jak słaba kobieta może wykopać pień brzozy. Sprytem i sposobem z użciem łopaty, rąk i sekatora


Nie taka słaba jak korzeń wycięłaś, ale tez musze przyznac że po 40 sił ubywa w zawrotnym tempie, a nawet jak sie cos robi jak kiedyś to potem zdrowie siada. Zresztą kiedys trzeba podziwiać to co się stworzyło
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 00:21, 06 wrz 2020


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89034
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Często robie porównania. Bardzo lubię oglądać zmiany zachodzące. Jeszcze nie dawno wzdychałam kiedy to urośnie wszystko teraz robię przecinki bo już urosło albo przerosło.
Pierwsze drzewa u mnie to tuje i brzozy takie witki posadzilam aby było co kolwiek zielone 2 lata temu przycinalam tym witkom czuby, aby przestały rosnąć.

Często się zastanawiam czy to możliwe, że to my razem z eMem sprowadzilismy i posadziliśmy wszystko. Pewnie mąż takie same odczucia.

Dzieci rosną my się starzejemy

Pozdrawiam

Tak jest Elu ogrody rosną, dzieci dojrzewają z domu idą, my nie młodniejemy niestety, a przydały by się te siły co jeszcze 6 lat temu miałam
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 22:19, 05 wrz 2020


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15141
Do góry
Często robie porównania. Bardzo lubię oglądać zmiany zachodzące. Jeszcze nie dawno wzdychałam kiedy to urośnie wszystko teraz robię przecinki bo już urosło albo przerosło.
Pierwsze drzewa u mnie to tuje i brzozy takie witki posadzilam aby było co kolwiek zielone 2 lata temu przycinalam tym witkom czuby, aby przestały rosnąć.

Często się zastanawiam czy to możliwe, że to my razem z eMem sprowadzilismy i posadziliśmy wszystko. Pewnie mąż takie same odczucia.

Dzieci rosną my się starzejemy

Pozdrawiam
Blaski i cienie nowego życia 12:30, 05 wrz 2020


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
kasiek napisał(a)
A jak ze zdrowiem u Ciebie po takich rewolucjach w ogrodzie?


W wakacje musiałam się wziąć za rehabilitację własną, masaże miałam co 1,5 tyg. Przywróciły mi sprawność. Ten rok i może przyszły to chyba będą ostatnie moje poważne prace. Potem odpuszczam. Będę dbać o to co zrobiłam i tyle....jakieś tylko przesadzanki. Już nie będę kopać i jeździć z ziemią taczkami.

Jak słaba kobieta może wykopać pień brzozy. Sprytem i sposobem z użciem łopaty, rąk i sekatora




Moje hortensje Magical Candle zaczynają się przebarwiać odkąd zrobiły się chłodne wieczory i poranki





Malutki pod lasem 17:55, 04 wrz 2020


Dołączył: 10 mar 2015
Posty: 12226
Do góry
Helen, zdobycz faktycznie zacna

Asia, co roku jestem w jakiś górach, czasem nawet dwa razy, tak jak teraz, ale o tym zaraz...
Popadało, trochę chwastów usunęłam

Sylwia,
dziękuję
Kompost wygląda cudnie, teraz po deszczach już się trochę "rozeszło", wymieszało z ziemią, fajnie wygląda
Do Makusi mam dość blisko, tylko zawsze się nie możemy zgrać z terminami

MroKasiu, dobieraj się, dobieraj
Ja sobie myślę, że z mojego może na wiosnę też coś wygrzebię

Ewa,
same pożyteczne rzeczy, masa zielona wyrwana, zasila kompostownik, a potem ekologicznie i bezpłatnie zasila nam rabatki

Iwonka, garaż i mi i M bardzo się podoba, siedzę sobie przy stole i jak na niego patrzę, to już mnie tak nie wkurza To był bardzo dobry pomysł A jeszcze teraz derenie bujnęły, czekam jeszcze na brzozy, będzie bardzo fajnie na jego tle

Kasiu, co do chwastów, to ciągle mam duże obawy, ale kompostownik powoli mi się zapełnia
Popiół z kominka czasem zimą wrzucam

Łucja, widzisz ile tu bratnich duszyczek?

Asia, wychodzi na to, że te chwasty, to samo dobro

Mirella,
no przynajmniej u nas nie jest łatwo o tą zwykłą hakonkę
Roślinki myślę, że już się cieszą z kompostu

Magda, na rasie są małe, jakoś tnę, ale jak urosną duże, to zdejmę pewnie tą matę, bo pewnie sama się już popsuje, a wtedy niech sobie rosną, sąsiedzi niech sobie tną jak im coś będzie przeszkadzało Oni się mną nie przejmują jak widać
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies