Moje małe, zielone miejsce na ziemi...
14:26, 13 paź 2024
No i nie mam dereni Ivory Halo w ogrodzie... Jeden poszedł na osiedlową drugiego wczoraj zawiozłam na Warmię do szwagierki. Trochę mi bez nich dziwnie, bo to były pierwsze krzewy posadzone w moim małym ogródku. Choć odmiana karłowa, to i tak dość szeroko rosły, cięte rosły jeszcze bujniej i jakoś przestały mi pasować wielkością i wysokością. Nadal jednak twierdzę, że to bardzo ładne i dekoracyjne krzewy.
W miejsce jednego, przesadziłam kruszynę, która kolidowała z parasolem przy tarasie
A w miejsce drugiego przesunęłam cisa, którego zasłaniała rozrastająca się pęcherznica
Teraz jest tak, zdjęcie przez okno, bo pada i wieje nosa nie wyściubiam
Tu trochę lepsze zdjęcie
W miejsce jednego, przesadziłam kruszynę, która kolidowała z parasolem przy tarasie
A w miejsce drugiego przesunęłam cisa, którego zasłaniała rozrastająca się pęcherznica
Teraz jest tak, zdjęcie przez okno, bo pada i wieje nosa nie wyściubiam
Tu trochę lepsze zdjęcie