Zjadło posta,.
Starszy interesuje się ogrodem...z nazw się często śmieje. Rodzice robią wielkie oczy z zainteresowania w starszego wnuka. a ja widzę nadzieję że ktoś może po mnie odziedziczy ten ogród ❤️❤️❤️❤️
Iwonko, a co Ty po nocach spać nie mozesz?! Czy home office się przedłuzył aż do g 2 w nocy??? Ja, na szczęście, dawno już nie karmię, ale noce i tak nie zawsze są spokojne - ale tym razem oglądałam kolejne odcinki Gardener's World i trochę się zasiedziałam.
Porządek u mnie na rabatach to rzecz względna - na szczęście przy szerokich ujęciach chwastów nie widać, czy zaschniętych roślinek/kwiatów
Tulipany i u mnie niziutkie w tym roku, i, jak pisałam, te wyciagnięte zeszłęgo lata nie zakwitły ponownie. Nie bedę już na nie liczyć, trzeba dosadzać na jesieni nowe i już. Mszyca u mnie pojedyncza, ale ćmę już spotkałam na buksach...
Pokazowe wszystko bedzie, jak popada i cieplejsze nocy sie zrobią - wtedy wszystko ruszy z kopyta. Jeszcze chwileczkę
Dłuższy czas o nim myślałam i pewnie na tym jednym się nie skończy. Ptaki dzisiaj fruwały dookoła niego, trochę niespokojne i zadziwione. Ale jutro już stwierdzą, że to na pewno dla nich czekam na ten widok z niecierpliwością!
Moja magnolia też trochę zmrożona, część kwiatów zbrązowiała, ale pozostałe powoli rozwijają płatki
Lilak 'Ludwik Spaeth' zrobił psikusa, zbuntował się i nie wypuścił ani jednego pąka..... fakt, że w bardzo marnym stanie go kupiłam musi widać odbudować się przez parę lat natomiast 'Sensation' ładnie zakwitnie Już po mirabelce, teraz panna młoda czereśnia króluje
Irenko nie mam Nigry, ona dużo późniejsza jest, często Susan jest nylona z Ann
Do tego jeszcze susankowe tulipanki co drugi rok jej dosadzam
uwielbiem je przy niej sadzić
Ania zbierasz teraz owoce ciężkiej roboty sprzed lat. Ślicznie ci się wszystko rozrosło. I z głową posadzone, magnolia, jabłonka tyle mają miejsca na pokazanie swoich możliwości. O stawie nawet nie wspominam, obłędny jest, ryb całe mnóstwo Nie narzekaj bo jest piknie psze pani
Magnolia Genie dopiero zaczyna. Pąki są ciemne, ale po kilku dniach płatki na obrzeżach robią się dużo jaśniejsze. Zastanawiam się, czy to taki urok tej magnolii, czy to słońce ją przypala.
Wiola, pięknie u Ciebie. I magnolia i kulki i hakonki i wszystko. Exotiki też będę sadzić na jesieni do ziemi - do tej pory miałam w doniczkach, bo nasadzenia nie były jeszcze docelowe.
Z kolorem na domu jest tak, że to zależy od oświetlenia. Mój dom jest szary, w pochmurny dzień wygląda na ciemny, a w słoneczny na jasny.
Dziś poszłam zobaczyć jak się ma moja kalina opitolona od dołu w zeszłym roku, czy wogóle zakwitnie
Strasznie ją dopada mszyca i jako pierwsza nadaje się do oprysku nawet przed różami. Ma kilka kwiatków.
Jeszcze nie wiem jak do niej podejść...ale bardziej mi się podoba formowana niż puszczona na żywioł, niestety odbija się na kwitnieniu...może z czasem znajdę na nią sposób. Dzisiaj wiem że kupiłabym szczepioną na pniu.
Pod nią miałam rozplenicę, była super ale wykopałam i podzieliłam 2 lata temu i wszystko padło,bo to było zbyt późno. Więc w zeszłym roku wsadziłam nową sadzonkę rozplenicy. Mam tam jeszcze ogrodówkę ale chyba nie przetrwa i nowe plany trzeba snuć. Tymbardziej że planowałam ten kąt zagospodarować inaczej- to wiesz, bo pisałyśmy o cyprysie i cisach. Chodzi mi między tym po głowie jakaś wąska magnolia.
Reszta ogrodu przeszła tylko drobne poprawki.
Na wiosnę przycięłam radykalnie olbrzymią tuję. Zrobiło się miejsce, więc musiałam uzupełnić:
Na rabacie pod płotem bez większych zmian. Magnolia ma dwa kwiatki. W miejsce zawilców pojawiły się rozchodniki. Zawilce wyjechały, bo posadziłam świdośliwy.