Moja działka na Dębowym Lesie
10:29, 23 wrz 2017
Oj, jak ten ogród ciągnie, prawda ?
Ja w większości, ogrodowo pracuję na weekend.Bo na tygodniu pracuję, późno wracam i już czasu nie ma.Ale obchody robię
Ten wrześniowy deszczowy czas, to wszystkim dał się we znaki.
U mnie tak strasznie tego deszczu nie było.Powiem tak, znośnie jest.
A widzisz jak fajnie czasami coś przesadzać i znaleźć jakąś roślinkę.
Ja gdzieś dostałam małą sadzonkę tego wysokiego zawilca.Ale przerabiałam rabatę igo przesadziłam nie wiem czy mi się się przyjął.
Hmmm pierwsze słyszę, ze zawilce to pietruszka japońska.Ale co , kraj, co ludzie to i obyczaj i swoje nazwy
Nowe roślinki.Ech działasz , działasz.Jak te nowe zawsze cieszą.
Pokażesz je ??
U mnie chmurki słonko, pojawia się i znika.I znowu to samo.
Hortensje młode.
Ta pierwsze kupiona w ubiegłym roku.I mały krzaczek.Rosła trochę zagłuszona przez rudbekie.
Potem trochę ich usunęłam.chyba na drugi rok od razu w tym miejscu siewki rudbekii usunę.
A z przodu może mam jakieś inne roślinki.
Myślałam o jakiś rozchodnikach.Takie różniaste mocno i czerwone bardzo mi się podobają , te o ciemnych listkach.I to dopiero w tym roku!
Tak ze 4, 5 w tym miejscu.Mam tylko zwykły jeden gatunek, rośnie przed siatką, przed wejściem.
Hortensja Pinky Winky

Magical Candle - to tegoroczny lipcowy nabytek.Nie jest taka maleńka.W tym roku jeszcze nijaka.Ale na drugi rok powinna też ładniej już wyglądać.