Boćkowe perypetie ogrodkowe
20:43, 04 cze 2012
Agnieszka, ja tez myslalam o murkach, ale podklady same jakos nam sie napatoczyly
Marzenko, dziekiMam nadzieje, ze za jakis czas skarpa nabierze blasku. Musi troche dojrzec. Ale w porownaniu z tym co bylo to jest kolosalna roznica
a tu dzieło nieskończone, moja już PRAWIE wypielona skarpa
![]()
![]()


Skarpa super! Chwaściory... rozumiem. Mam to samo. Małż mówi, że dokleimy do siatki takie panele drewniane. Chyba dobry pomysł, nie będę widziała tego badziewia. Ropundapem pryskam za płotem na metr, ale co z tego jak pokrzywy włażą mi do ogrodu. Wczoraj była burza, dzisiaj wiało - na ogrodnika z opryskiwaczem turbo przyjdzie mi poczekać...