Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "gnojówka"

W samym słońcu 21:31, 05 cze 2018


Dołączył: 19 mar 2015
Posty: 6601
Do góry
zoja napisał(a)
Megi myślę, że ona schnie albo mdleje, bo jeszcze ma za mało korzenia po dzieleniu. Moje te rosnące na słońcu po dzieleniu też się tak zachowywały, Wniosek że to przejściowe - kiedyś spokojnie będą mogły rosnąć w pełnym słoncu.

Mało kiedy zaglądam do swojego wątku...póki co osłaniam od słońca. Myślałam żeby je nawieźć czymś.moze gnojówka z pokrzywy pomoże, zobaczymy
To tu- to tam- łopatkę mam ! 22:30, 04 cze 2018


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
mrokasia napisał(a)
Ja mam (dzięki Łucji z Migawek) pierwszy raz w życiu pomidorki w donicach. Dla mnie to wielki eksperyment . Na razie idą w górę, kwiatów a tym bardziej owoców na razie nie widać... Nie za bardzo wiem jak się z nimi obchodzić...

A co do niespodzianek to zdaje się, że mam też pomidora przy nowoposadzonych tujach... Skąd on się tam wziął to nie mam pojęcia... może ktoś tam wyrzucił koktajlowego i z pesteczki sobie wyrósł? No chyba, że to chwast co ma liście i zapach pomidora...


U mnie pomidory wysiały się w cisach koło kompostownika.
Zakop w doniczce z pomidorkiem skórkę od banana. Do końca czerwca raz w tygodniu podlewaj rozcieńczona gnojówka z pokrzywy, a potem ze skrzypu. Staraj się nie moczyć liści. Koktajlowe zaczynają kwitnienie trochę później.
Ogród z łezką II 07:57, 03 cze 2018


Dołączył: 04 kwi 2012
Posty: 28042
Do góry
Doranma napisał(a)


Witaj Przybiegłam dziś do Ciebie specjalnie, by popatrzeć na róże i nie zawiodłam się! Pamiętam sprzed roku Twoją Alchymist porastającą gęsto ogrodzenie. Gdy patrzę na swoją, zawsze przypomina mi się ten właśnie widok. A dziś kolejna ślicznota. Jak Ty to robisz? Masz naprawdę dobrą rękę do róż Pozdrawiam serdecznie


Nic specjalnego...wiosną nawóz taki jak do reszty ogrodu i w czerwcu gnojówka z pokrzyw, powinna być z żywokostu, ale nie ma u nas. Tyle...trzymam się zasady, że róże nie powinny być przenawożone.

Kocham róże i one chyba to wiedzą

Dziękuję
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 21:33, 01 cze 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
iwka napisał(a)


hehe dwie osiemnastki już za mną, trzecia już 5 rok leci ale faktycznie na niski żywopłot też bym cięła.

co do gnojówki to moja mama wiosną podlała bukszpany, taką nierozcieńczoną z ubiegłego roku i nic im się nie stało, możliwe że straciła wartość.


Będę miała porównanie Żabko w następnym roku jakie są odczucia podczas cięcia cisa na wysoki żywopłot
A gnojówka była przechowywana w zamkniętej banieczce?
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 13:15, 31 maj 2018


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
anbu napisał(a)
Toszka a ile kubłów pod takie drzewo jak moje lać?
Bo rozumiem, że Twój cis świeżo sadzony obowiązkowo musi dostać te 4 kubły
A moje dwuletnie drzewa ile powinny dostać takich kubłów jednorazowo?
Mam zamiar dziś wieczorem ogród porządnie zlać

Gnojówka gotowa a deszczu ni ma


Raz w tygodniu po 4 kubły i kontrolny dołek. W te upały i suszę innej opcji nie ma.
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 11:32, 31 maj 2018


Dołączył: 19 sie 2014
Posty: 7839
Do góry
Toszka a ile kubłów pod takie drzewo jak moje lać?
Bo rozumiem, że Twój cis świeżo sadzony obowiązkowo musi dostać te 4 kubły
A moje dwuletnie drzewa ile powinny dostać takich kubłów jednorazowo?
Mam zamiar dziś wieczorem ogród porządnie zlać

Gnojówka gotowa a deszczu ni ma
Z Pszenicznej ... 09:48, 31 maj 2018


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Też mnie zadziwia tempo wzrostu. Niesamowicie szybko ta róża opanowała pergolę.
Obiadek zapodałaś apetyczny.


Może dlatego że wypuszczała długie pędy, które od razu przypinałam do pergoli. W każdym 'oczku" puściła pęd obsypany pączkami.
Zrobiłam klasyczne kulkowanie

Nie wątpię też, że bardzo pomogła gnojówka z pokrzyw, podlewanie w nóżkach i przewiew na pergoli. Rosła bez problemów.
Ogród z wilkiem zamkn. 15:56, 30 maj 2018


Dołączył: 07 maj 2017
Posty: 19393
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Macham Madzia zmęczoną łapką fotki już wrzuciłam więc pewnie sobie zobaczysz jak wrócisz do domciu. wsadziłaś już wszystko??? Ciekawam gdzie?

widziałam u Ciebie mnóstwo stron ,ale dopiero wieczorkiem wpadnę ,bo lecę jeszcze do ogrodu podziałać .....posadziłam wszystkie podarki ,za które bardzo bardzo dziękuję
skończyłam bok 2 domu -wszystko co podzielone leży marnie ,bo dziś upał okropny
w czrnym pojemniku gnojówka z pokrzyw .....wali na całą okolicę

tu iryski poszły -nie widać dobrze ,bo niektóre ścięte

a tam za ostatnią brzózką naparstnice od Ciebie

wszystko malutkie i ciężko fotkę dobrą zrobić ,albo raczej fotograf ze mnie marny

Ogród Ani :) 14:57, 30 maj 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
alis napisał(a)

I jeszcze jedno pytanko, po ilu dniach od nastawienia gnojówka z pokrzywy jest ok, nie zapisałam sobie.


Gnojówka jest gotowa jak przestaje się pienić.
Jak jest gorąco jak teraz, to nawet po czterech, pięciu dniach,
a jak zimno i deszczowo - bywa że dwa, trzy tygodnie.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 09:33, 30 maj 2018


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 2671
Do góry
polinka napisał(a)


Monia, musiałabym zajrzeć do notatek a nie chce mi się teraz podnosić z leżaka Jak dobrze pamiętam to chyba 300 gr.suszonej ale sprawdze póżniej i jak się mylę to edytuję. Chyba, że Mazan szybciej podpowie.
A suszę ją na strychu i póżniej do paierowej torebki przekładam ale w tym roku się zastanawiam czy nie zrobić w czerwcu większej ilości i przechować do następnej wiosny. Muszę się dowiedzieć ile taka gnojówka może być przechowywana.


No się nie dziwie, ze Ci się nie che ruszać z leżaczka, w takich okolicznościach przyrody to i mnie by się nie chciało ruszyć zadka
Dzięki za info, w torebce powiadasz? hmm, czyli muszę ja pokruszyć czy jakoś tak...
Gdyby Cię olśniło, że jednak inne proporcje to krzycz
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 21:03, 29 maj 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
mikina34 napisał(a)
Poli, ja w kwestii pokrzywy zgodnie z Twoja sugestią narwałam jej sporo żeby sobie podsuszyć na czas jej braków (czyt. kwitnięcie, wczesna pora itp. ) i mam zagwostke jak ją przechowywać to raz, a dwa w jakiej proporcji ją potem stosujesz do gnojówek?


Monia, musiałabym zajrzeć do notatek a nie chce mi się teraz podnosić z leżaka Jak dobrze pamiętam to chyba 300 gr.suszonej ale sprawdze póżniej i jak się mylę to edytuję. Chyba, że Mazan szybciej podpowie.
A suszę ją na strychu i póżniej do paierowej torebki przekładam ale w tym roku się zastanawiam czy nie zrobić w czerwcu większej ilości i przechować do następnej wiosny. Muszę się dowiedzieć ile taka gnojówka może być przechowywana.
Ogród wśród pól i wiatrów 11:28, 29 maj 2018


Dołączył: 25 sie 2012
Posty: 5509
Do góry
paulina_ns napisał(a)
Cudna jest to fakt niestety u mnie drugi rok ma tylko dwa kwiaty ale zawsze to coś zastanawiam się czy ją ruszać, czy zostawić, boję się,że jak ją przesadze nie zakwitnie w ogóle, co byś zrobiła na moim miejscu?


Paulinka, jedyne co bym zrobiła, to bym sprawdziła, czy nie są za głęboko posadzone. Jeśli nie to chyba bym nie ruszała... Mogłabyś ją może czymś podkarmić?? Obornik, gnojówka z pokrzyw, skrzypu, może florovit jak nie lubisz się ciaprać z przyrządzaniem ek-środków. Tyle mi przychodzi do głowy..

Zieloności zostawiam i buziaki


Ogród Ani :) 19:06, 28 maj 2018


Dołączył: 17 wrz 2015
Posty: 3931
Do góry
anbu napisał(a)
Kilka pstryków z dziś

Przetacznikowy busz

Testuję liatry Ciekawam ich

W końcu zakupiłam Molinie

Dziś posadziłam 13 takich wypierkowatych szałwii Rozumiem, że na efekt w tym roku nie ma co liczyć


Ania, jaka to Molinia? jeśli Variegata, to daj namiary
I jeszcze jedno pytanko, po ilu dniach od nastawienia gnojówka z pokrzywy jest ok, nie zapisałam sobie.
Ogród do odnowy 11:54, 28 maj 2018


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14137
Do góry
roma2 napisał(a)
Przydreptałam się przywitać. Ja też mam problem z używaniem chemii w ogrodzie! Tzn. mam problem, ze jej nie chcę używać. Na ekologiczne opryski, które wymagają systematyczności i konsekwencji, nie mam na razie szans. Za rzadko jestem na działce. Boreczniki sosnowe zbierałam ręcznie, ale sosny wielkie już, to nie wiem co będzie dalej, o zielonych z ryjkiem czytałaś , mszyc pozbywam się silnym strumieniem wody i własnymi rękami. Na nornice szykuje sie już gnojówka z czarnego bzu. Pod trawnik ok 400 m kw. chwastowiska przenorałam na kolanach walcząc z chwaściorami. Staram się. Boję się chemii, ale jak mus to mus! Głogi musisz prysnąć. Miałam takie i wiem co mówię. Miałam!



Witaj Dzielna jesteś tyle na kolanach orać. Mnie też się zdarza


Maliny, czy warto je uprawiać 23:57, 26 maj 2018

Dołączył: 26 lip 2017
Posty: 61
Do góry
czyli gnojówka z pokrzywy ponad wszystko ? Nie ma sensu dokupować innych produktów nawożących ? Mam nadzieje, że moje pomidorki będą ekologiczne. Póki co w żaden sposób ich nie zatruwam Żyzna ziemia, drewniane skrzynie, zrobione w tartaku. To moje pierwsza przygoda z czerwonymi wariatami, stąd moje "dziwne pytania"
Maliny, czy warto je uprawiać 18:11, 26 maj 2018


Dołączył: 27 maj 2016
Posty: 115
Do góry
Jeśli chcesz te pomidory potraktować jako zieloną masę.... bo na pewno to pójdzie w liście
Wydaje się, że przydomowe ogródki warzywne powinny być ekologiczne: moje rosną w kompoście, który "produkuję" w ogrodowym kompostowniku oraz jako nawóz gnojówka z pokrzywy.
Naturalne zwalczanie szkodników (bez chemii) 10:55, 25 maj 2018

Dołączył: 21 paź 2016
Posty: 31
Do góry
Dzień dobry, czy ktoś z Was stosował naturalne sposoby na fytoftorozę? Najprawdopodobniej mam nią zaatakowane rododendrony. Stosuję Ema5 (według opisu pomaga zwalczyć grzyby, ale nie jestem pewna czy te). Poza tym nawożę naturalnie (gnojówka z pokrzyw, obornik, Astvit, kompost dopiero będę miała w przyszłym roku).
Mój 4 arowy azyl... 22:39, 24 maj 2018


Dołączył: 30 sty 2011
Posty: 18912
Do góry
hanka_andrus napisał(a)
Cudowne bukiety, Basiu! Na każdym krzaku!

Róże w tym roku zaskoczyły mnie zdrowotnością. Pewnie gnojówka z pokrzyw tak im pomogła, no i aura!
Ogród do odnowy 21:19, 24 maj 2018


Dołączył: 28 sie 2014
Posty: 2983
Do góry
Przydreptałam się przywitać. Ja też mam problem z używaniem chemii w ogrodzie! Tzn. mam problem, ze jej nie chcę używać. Na ekologiczne opryski, które wymagają systematyczności i konsekwencji, nie mam na razie szans. Za rzadko jestem na działce. Boreczniki sosnowe zbierałam ręcznie, ale sosny wielkie już, to nie wiem co będzie dalej, o zielonych z ryjkiem czytałaś , mszyc pozbywam się silnym strumieniem wody i własnymi rękami. Na nornice szykuje sie już gnojówka z czarnego bzu. Pod trawnik ok 400 m kw. chwastowiska przenorałam na kolanach walcząc z chwaściorami. Staram się. Boję się chemii, ale jak mus to mus! Głogi musisz prysnąć. Miałam takie i wiem co mówię. Miałam!
Nowocześnie u Kasji...kiedyś będzie:-) 09:33, 24 maj 2018


Dołączył: 09 lis 2015
Posty: 8961
Do góry
eee_taam napisał(a)



u mnie cebule czosnkom zjadła nornica ...podobnie jak tulipan ...teraz nie dawno dosłownie na moich na oczach kwitnący czonkek sie ruszał i przewrócił ...ja go wziełam i wyszedł bez cebuli.

i taka to teoria ze czosnek odstrasza nonice ....napewno nie pisali tego o stadach grasujacych u mnie

zrobiłam grojówke z kwiatów z czarnego bzu ...bede lać ile wlezie ...bo ona ponoć powstrzymuje te gadziny ....lałam ja juz w poprzednich sezonach ....i jest duze prawdopodobie\nstwo ze kreta tez powstrzymuje b u mnie tfuuuu nie wchodzi na trawbik ...a za tujami i w okolicy ryje ile wlezie.

U mnie ta teoria też się nie sprawdza-dlatego postanowiłam narazie zaprzestać inwestycji w cebulowe...kocham czosnki-ale to chyba miłość niewzajemna-albo wchodzą nam w to nornice-a w miłości troje to już tłum
Gnojówka z bzu mówisz...jakie proporocje?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies