Podmiejski ogródek
15:10, 19 cze 2017
Łączę co się da. Akurat skrzypu mam najmniej, ale pokrzywa, wrotycz, czarny bez - co wpadnie pod rękę.
Nie wiem, czy gnojówkę można zepsuć.
Do wiadra pcham zielska ile wlezie, nie patrzę na wagę.
Jak rozcieńczam, to też bardziej w proporcji 1/5 niż 1/10. Potem podlewam z konewki tylko trochę, resztę uzupełniam ze szlauchu.
Nie mam pojęcia, czy ostatecznie rośliny dostają to co trzeba. Z pewnością żadnej nie spaliłam, ale czy odżywione są prawidłowo - trudno powiedzieć.
W każdym razie trawki przyrastają ładnie
Czy jest na sali Toszka?
Bo mam zapytanie cisowe
Jeden raz wystarczy? Kiedy będę wiedziała czy zadziałał, czy też trzeba zastosować topsin? A może PW wystarczy?