Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 10:52, 03 lis 2017


Dołączył: 25 mar 2015
Posty: 3203
Do góry
Chciałam tylko wspomnieć, że moje najdroższe brzozy kosztowały 50 zł. Mam i Doorenbos i Jacquemontii. Nie do końca wiem, jaka jest między nimi różnica ( na pierwszy rzut oka, Jacquemontii ma większe liście). Tak wyglądały po zakupie w ubiegłym roku https://www.ogrodowisko.pl/watek/6340-ksiezycowy?page=88
Tu ma być ogród :) 16:26, 02 lis 2017


Dołączył: 26 mar 2016
Posty: 12539
Do góry
Ja posadziłam w tym roku żółtozielone i fioletowe tulipany, ciekawe czy zgrają się kwitnieniem.

Brzozowa po powiększeniu zapowiada się suuuper. Zresztą już teraz jest do pozazdroszczenia. Mam coraz większą ochotę na te brzozy.
Witam, i o radę pytam :-) 15:40, 02 lis 2017


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
magda19831 napisał(a)
No to będzie akcja sadzenie ! Powiedz mi jeszcze jakie odległości zachować między drzewami oraz od siatki ogrodzeniowej?
Jakieś zmiany są



Z tymi odległościami to cięzko, ja zawsze na żywo oceniam. stawiam drzewka i przesuwam po rabacie. Od ogrodzenia brzozy chce posadzić z 1,5m, pomiędzy myslę że z 2 m. aKe ja się nie znam
Witam, i o radę pytam :-) 14:19, 02 lis 2017


Dołączył: 16 maj 2016
Posty: 344
Do góry
No to będzie akcja sadzenie ! Powiedz mi jeszcze jakie odległości zachować między drzewami oraz od siatki ogrodzeniowej?
Jakieś zmiany są

effka napisał(a)


Dawno u Ciebie nie byłam, widzę spore zmiany, super
Brzozy sadź, teraz najlepszy moment przynajmniej we Wrocku, szczyt sezonu na sadzenie drzew.
Pozdrawiam
Witam, i o radę pytam :-) 14:16, 02 lis 2017


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
magda19831 napisał(a)
Mam 3 szt brzóz doorenbos w doniczkach (nie kopane z gruntu i wsadzone w doniczki)i teraz pytanie - sadzić czy zadołować? jak sadzić to jakie zachować bezpieczne odległości od ogrodzenia i między drzewami?


Dawno u Ciebie nie byłam, widzę spore zmiany, super
Brzozy sadź, teraz najlepszy moment przynajmniej we Wrocku, szczyt sezonu na sadzenie drzew.
Pozdrawiam
Ogród Cioci cz. 3 13:52, 02 lis 2017


Dołączył: 24 lip 2013
Posty: 33832
Do góry
mirkaka napisał(a)
Gosiu, czytam że już miałaś pierwsze opady śniegu
U nas jeszcze jesiennie, mam nadzieję że jeszcze słoneczko zaświeci żebym mogła wyjść i liście pograbić, na razie tylko brzozy i wiśnia są łyse, na bzach liście się jeszcze trzymają.
Och, oby do wiosny


Też liczę że bałagan liściowy uprzątnę jeszcze. No ale na pogodę wpływu nie ma
Na zielonej... trawce :) 11:52, 02 lis 2017


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Witam się w Twoim ogrodzie Jest przepięęęęęękny!!!! Trawy, wrzosy brzozy, wszystko to co kocham. Wielokrotnie go pinowałam a teraz ju z wiem że należy do Ciebie. Będę się inspirować jeśli pozwolisz, choć takiego rozmachu zazdroszczę i wiem, że u siebie nigdy nie osiągnę.
Od razu pytanie, czy między brzozami masz wydmuszycę piaskową, czy to coś innego?
Pozdrawiam z Wrocławia.
Duże pole do popisu 11:47, 02 lis 2017


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Mnie ta koncepcja pasuje:

brzozy przy domu i przy placu zabaw
przy altanie: klony red sunset są śliczne, można im dosadzić coś niższego jako akcent (brzozę youngii? wiśnię pissardi?)
ewentualnie grujeczniki też chyba spełniałyby Twoje wymagania (tylko tak samo są wrażliwe jak ambrowce)
Duże pole do popisu 11:11, 02 lis 2017


Dołączył: 13 sie 2017
Posty: 970
Do góry
Witaj Asiu, myślałam o Doorenbos, bo one nie rosną takie giganty podobno. Jeśli chodzi o podsadzenie: rozważę propozycję Hani, wyczytałam także, że Danusia radzi sadzenie pod drzewami irgi Major - to by także rozwiązało problem, co posadzić na skarpie, bo tam wokół domu jest skarpa i musi zostać.

Brzozę Doorenbos (jedną) mam już zasadzoną w rogu działki przy placu zabaw

I chciałabym jeszcze kilka posadzić w jednym narożniku tej dużej działki, tym razem w miejscu bardzo nasłonecznionym. - to temat do odrębnego przemyślenia. Brzozy + perovskia + trawki?

Przy altanie - tutaj musi być skromniej, bo blisko granica z sąsiadem. I sama nie wiem Tzn. myślałam o dwóch ambrowcach i dwóch klonach Red Sunset. U mnie strefa 6B, to może te ambrowce dadzą radę. Drzewa powinny mieć dość szerokie korony, by osłonić mi widok na dom sąsiada. Nasadzenia przy altanie można by było powtórzyć na dużej działce. A może jeszcze coś innego? To muszą być drzewa średniej wielkości - docelowo max 7- 10 m wysokości.



Moja bajka 10:26, 02 lis 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89037
Do góry
Ale Ci się udało go uchwycić
Wczoraj widziałam brzozy prowadzone w żywopłot. Najpierw były przycięte na odpowiednią wysokość, a potem jak zaczęły odbijać to skracano gałęzie boczne i są teraz takie szpalery z białych pni i gałązek, a widziałam jeszcze szpaler ze skulkowanych brzózek i drugi nisko prowadzone- tak na wysokość człowieka skulkowane wierzby płaczące
Świetnie wyglądały jedne i drugie , ale nie miałam czym fotek strzelić
Duże pole do popisu 10:14, 02 lis 2017


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Kasiu,

Brzozowe gaiki są śliczne i bym nie oponowała przeciwko nim, gdyby nie dwa powody:
- to, co napisała wyżej Hania: problem z podsadzeniem; można próbować mu zaradzić np.: sadząc brzozy pożyczeczne, tj. doorenbosy (z tego co pamiętam, Danusia pisała kiedyś, że one są najmniej "zaborcze") lub robiąc dookoła nich "fosy" (Toszka w wątku Makusi pisała, że jest to sposób na zmuszenie brzóz, żeby korzenie kierowały w dół, a nie na boki); jak bardzo te sposoby są skuteczne - nie mam pojęcia;

- ogólnie nie bardzo widzi mi się pomysł "w tym kącie sadzę same brzozy, w tym same klony, a tutaj posadzę graba"; jeśli już, to wolę powtarzać drzewa w różnych miejscach; jeśli przy domu brzozy, to np.: przy placu zabaw też z jedną lub dwie dać.
Co przy altanie wtedy?
Ogród Cioci cz. 3 07:13, 02 lis 2017


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11467
Do góry
Gosiu, czytam że już miałaś pierwsze opady śniegu
U nas jeszcze jesiennie, mam nadzieję że jeszcze słoneczko zaświeci żebym mogła wyjść i liście pograbić, na razie tylko brzozy i wiśnia są łyse, na bzach liście się jeszcze trzymają.
Och, oby do wiosny
Duże pole do popisu 21:42, 01 lis 2017


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Mam brzozy posadzone w północno-zachodnim narożniku działki. Ich opadające liście nie są jakimś dramatycznym problemem. Problemem jest posadzenie bez automatycznego nawadniania roślin pod samymi brzozami. radzi tam sobie jedynie kostrzewa niedźwiedzie futro i jasnota plamista. Przestałam walczyć i zostawiłam ten zakątek samopas. Przed brzozami mam derenie o barwnych liściach.
Duże pole do popisu 19:21, 01 lis 2017


Dołączył: 13 sie 2017
Posty: 970
Do góry
Wracam do planu i spróbuję ustalić szczegóły poszczególnych części.
Może najpierw osłonięcie domu, czyli ten "jęzor" przy domu od strony północnej.
Makadamia proponowała drzewa różnych gatunków, swobodnie posadzone:



Tak wygląda ta część:



Asia pisała o różnych gatunkach drzew. A może jednak zrobić jednolicie i posadzić swobodnie kilka brzóz Doorenbos - one same w sobie są piękne i w takich grupach wyglądają bajecznie. Ładnie ażurowo osłoniłyby dom. Brzozy to pijawki. W tym miejscu nikomu ani niczemu by nie przeszkadzały.
Jedyny minus to rzeczywiście wiatr zachodni, który nawiewałby liście na moją działkę (ostatecznie lepiej na moją niż na sąsiada). Ale jakoś tych liści się nie obawiam.
W tym miejscu jest półcień. Wtedy te brzozy można by było w przyszłości podsadzić np. hostami, bluszczem, trzmieliną ...
Może jeszcze dodam, że brzozy rosną w naszym sąsiedztwie, same się rozsiewają, ogród wtedy komponowałby się z otoczeniem.

Co o tym myślicie?
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 16:25, 01 lis 2017


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22013
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Dobrze mieć tak osłonięte jak u Ciebie, dla ogrodu bezpiecznie, ja się bałam , że mi brzozy purpurea połamie tak je gięło
Ale dały jednak radę


U mnie okazy już mocne bo mają swoje lata, do tego te mury...
Nawet dekoracji mi nie zwiało...
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 12:52, 01 lis 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89037
Do góry
Dobrze mieć tak osłonięte jak u Ciebie, dla ogrodu bezpiecznie, ja się bałam , że mi brzozy purpurea połamie tak je gięło
Ale dały jednak radę
ogród z brzozami 09:14, 01 lis 2017


Dołączył: 25 sie 2017
Posty: 23
Do góry
cześć effka,

dziękuję za miłe słowa. Tak, to brzozy dorenboos.
Zrezygnowałem z choin i część usłych (zgniłych?) kosówek podmieniłem na różaneczniki kwitnące na biało. Może im będzie lepiej na tych rabatach.
Pozdrawiam
ogród z brzozami 23:29, 31 paź 2017


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Witam się w twoim ogrodzie piękny masz trawnik i kanciki angielskie no i moje wymarzone brzozy, czy to są doorenbos?
Choiny kanadyjskie lubią mokro i cień lub półcień, planuje je u siebie przy ścianie garażu.
Pozdrawiam i będę kibicować
Zakręcony ogród 08:11, 31 paź 2017


Dołączył: 15 wrz 2017
Posty: 3070
Do góry
Mary napisał(a)
Brzozy są piękne. Ale brzozy, przynajmniej te zwykłe, także bardzo śmiecą. Gdy ma się taras w pobliżu brzóz to można go sprzątać bez przerwy, kilka razy dziennie.
Gdy sadzimy je na swojej działce, daleko od sąsiadów, przyszłe konsekwencje będziemy ponosić my. Gdy posadzimy je blisko granicy z sąsiadami, oni także poniosą konsekwencje naszej decyzji.


Dziękuje Ci bardzo za odwiedziny i porady. Zajrzałam do Ciebie i widzę,że masz doświadczenie z brzozami
Dla mnie tytułowego laika takie rady są bezcenne. Abstrahując od brzóz, gdybym nie była tu z Wami to dalej sadziłabym wszystko na oko i potem wywalała/przesadzała. A tak mam możliwość uczenia się na cudzych błędach lub sięgania po sprawdzone patenty. Bardzo się cieszę,że w końcu po latach zaglądania jestem z Wami

a wracając do drzew, u mnie odległości zarówno do mojego jak i sąsiada tarasu są niewielkie i obawiam się ,że tak duże drzewa oprócz śmiecenia dodatkowo będą przytłaczające Tych dużych mam już trochę ( dęby, wierzby ) i może dlatego teskno mi za czymś bardziej filigranowym ..
Zakręcony ogród 21:56, 30 paź 2017


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3806
Do góry
Brzozy są piękne. Ale brzozy, przynajmniej te zwykłe, także bardzo śmiecą. Gdy ma się taras w pobliżu brzóz to można go sprzątać bez przerwy, kilka razy dziennie.
Gdy sadzimy je na swojej działce, daleko od sąsiadów, przyszłe konsekwencje będziemy ponosić my. Gdy posadzimy je blisko granicy z sąsiadami, oni także poniosą konsekwencje naszej decyzji.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies