Różanka pięknie wygląda rano i o zachodzie, akurat wtedy kiedy mogę podziwiać Jak ją odwiedzam to ciągle dumam czy czegoś nie dosadzić, na tej rabacie to naprawdę jest folklor ale jedyna taka u mnie. Powtykam lawendę i w czasie jak przekwitnie szałwia będzie fiolet z lawendy bo on ładnie podbija kolor róż.
W donicach będą za wysokie w czasie kwitnienia, bardziej miałam wizję takich poduch z roślin pod ŚŚ
Wg mnie to jest szałwia
Elu, róże cudnie zapączkowane, będą kwitły bogato Powojniki tak samo
Widzę że kupiłaś nowe azalie, przepiękne są,
Twoje rabaty są bardzo pięknie utrzymane, nie masz ani jednego chwaścika
Ja mam też za duży trawnik, ale sama go trzymam żeby wnuki mogły po nim biegać, natomiast jeszcze ich nie mam i na razie się nie zanosi, cóż, żyćko
Magarku, nie wiem co z szałwią. Dopiero kupiłam, eksperymentuję
Więc podzielam twoje zdanie, że też nie mam jeszcze zdania
Jakie bodziszki zamówiłaś? Cieszę się że się otrząsnęłaś z tego marazmu. Każdego dopada. Ja teraz też miałam/mam, doła przez suszę. Ale jak to ktoś powiedział kiedyś, każdy dołek wymaga posadzenia kwiatka, więc... może trochę pokopię jak wrócę z roboty Na pohybel smutkom
To goździk krwisty- Diantus cruentus podpatrzony kiedyś u Ewy Pszczółki.
Z bielą na różance trochę eksperymentowałam, była też orlaya ale zbyt się rozpychał, z szałwią pewnie zostanie.
Róże sadziłam od początku wiedząc ile ich chcę choć teraz chcę jeszcze dodać że dwie szt. bo mam taką dziurę, że jeszcze by się tam przydały. Byliny to już żywioł i uwierz, kilka razy przesadzałam by było idealnie jak chcę. Na początku za dużo Caradonny nasadziłam. Kolorystycznie nie było źle ale wysoka szałwia dominowała róże. Zastąpiłam część niższą odmianą. Tak samo było z kocimiętką. Wysoka Walker's Low nie zdała egzaminu. Teraz z niższymi jest ok. Wszystko metodą prób i błędów. Lubię eksperymentować. Byliny są tam gęsto posadzone. Może zaraz będzie za gęsto choć może nie, byliny trzeba co kilka lat i tak odmłodzić, podzielić więc nie dadzą jakichś wielkich kęp
Różanka się rozkręca, szałwia to już nawet zaraz przekwitnie. Kiedyś pisałam, że to szalwia Deep blue ale dokupowałam sztukę jesienią i teraz do donic i one się różnią. Deep blue aktualna nawet bardziej mi się podoba
Powolutku budzą się kwiaty róż parkowych.
Mme Isaac Pereire
Bodziszek Rozaane mam w kilku miejscach. Chwilowo kwitnie tylko jeden.
Szałwie ozdobne raczej u mnie nie szaleją. Nie te warunki glebowe i świetlne. Niezawodnie i obficie kwitnie co roku szałwia lekarska.
Moja miłość do seslerii jesiennej z każdym rokiem jest większa. Niby takie zwykłe trawiszcze, w bliskim kontakcie wyglądające na rozwichrzone, ale podświetlone słońcem daje piękny efekt. Nie trzeba się mordować przy cięciu i dzieleniu. To dla mnie tez ważne.
Update poranny - duży bodziszek po przycięciu nabrał trochę wigoru, listki które zostały wyglądają dobrze. Dwa małe bodziszki wyglądają nieźle, jednego małego bodziszka przycięłam na krótko. Jedna szałwia ma lekko zwiotczałe łodyżki.
Ta biała roślina to szałwia omszona "Schneehugel".
Mam tu 10 sztuk od 2017 roku.
Trochę się położyła po ulewach ale nie tak jak kocimiętka.
Niedługo ją zetnę i jeszcze raz zakwitnie albo i dwa
Lidko ja dziele seslerie nawet i teraz. Dzisiaj będę sadzić bodziszki, szalwie, seslerie na nową rabatę. Gdzie bodzisz są dzisiaj wykopane od Teściowej, szałwia będzie dzielona na świeżo ode mnie i sesleria również. Później dojdą drzewa, cisy i żywopłot- na to muszę układać trochę gotówki bo ceny w okolicznych szkółkach wywindowały do nieba
Aniu, pytasz o te na stole? Nie, tam jest dalia, jakiś mieczyk, który zabrałam do domu na zimę i szałwia patens o której rozmawialiśmy. A na ziemi widać hortensje Polestar w skrzynkach i też dalie w donicach. Za moment dalie zakwitną. Już wczoraj miałam pierwszy pąk w kolorze.