Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Ranczo Szmaragdowa Dolina II 17:48, 21 lut 2021


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry
Alija napisał(a)


Sylwia! Jak ty już wszystko widzisz oczami wyobraźni, to do zimy przemyślisz jeszcze z tysiąc razy i do zimy wszystko będzie zaplanowane z detalami. O wiele lepsze niż z internetu. I jak tego nie zrealizować????

Emuś mi też powiedział, że mam rok na doprecyzowanie planu
Na razie jak skończymy z wolierą trzeba odeskować warzywnik, żeby nie zalewało i stawiać nowy kompostownik, bo te co są nie pomieszczą odpadów z ogrodu i z woliery, musi być wyższy i nie będzie dwóch tyko jeden wielki. W przyszłym roku jest jeszcze plan na króliki....miały być już teraz, ale nie zdążyliśmy
Słoneczny Ogród 20:57, 19 lut 2021


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry
Dziewczyny u mnie temat kompostownika na najbliższy czas.

Muszę, po prostu muszę już/ dopiero zrobić kompostownik.

Planuje trwały i duży na 3 komory.

Najbardziej odpowiadał by mi z przęseł betonowych ażurowych.
Wstępnie mam już obmyślony.

Macie coś podobnego u siebie? Robione duże, ilu metrowe macie, jakie wymiary?
Pomóżcie
Bawarka 21:52, 17 lut 2021


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry
Kasiek napisał(a)


Daria, w tym ogrodzie, mam kompostownik termiczny, okolo 300 litrowy(chyba 300) w nim dobry kompost mam juz po okolo 3,4 miesiacach. Do tej pory ta wielkosc mi wystarczala. Tym bardziej, ze na bierzaco skoszona trawa, sciolkuje rabaty. Teraz, gdy wyjscia sa ograniczone, jemy czesciej w domu, wiec co za tym idzie: kompostownik juz jest pelniutki. Musze go oproznic, przesiac i porozrzucac po ogrodzie. Myslalam zeby to zrobic dzisiaj, ale...Byla tak piekna pogoda, ze...Ucieklismy z domu i bimbalismy sobie na calego i z przepyszna porcja lodow
Pryzme mialam w poprzednim ogrodzie, ale...Wtedy to mnie nie za bardzo interesowalo.
W tym mam kompostownik i jestem z niego bardzo zadowolona.
I w nim, robi sie teraz ziemia Terra Preta




Dziękuje Ci za odpowiedź bo bardzo mnie ten temat interesuje
Piękny Ci się zrobił ten kompost taki czarny i tłuściutki
Kompostu używasz do sadzenia roślin i dodatkowo do ściółkowania rabat?

Lody, piękna pogoda, śpiewające ptaki??? A niech to... a mi się śnieg do cholewioków nasypywał...
Bawarka 20:25, 17 lut 2021


Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 14770
Do góry
SlonecznyOgrod napisał(a)
Kasiu a jaki masz duży kompostownik w ogrodzie, no i jaki masz duży ogród? Kompost robi Ci się przez rok czy więcej?

Ja chcę w tym roku zrobić kompostownik, bo do tej pory robiłam pryzmy.


Daria, w tym ogrodzie, mam kompostownik termiczny, okolo 300 litrowy(chyba 300) w nim dobry kompost mam juz po okolo 3,4 miesiacach. Do tej pory ta wielkosc mi wystarczala. Tym bardziej, ze na bierzaco skoszona trawa, sciolkuje rabaty. Teraz, gdy wyjscia sa ograniczone, jemy czesciej w domu, wiec co za tym idzie: kompostownik juz jest pelniutki. Musze go oproznic, przesiac i porozrzucac po ogrodzie. Myslalam zeby to zrobic dzisiaj, ale...Byla tak piekna pogoda, ze...Ucieklismy z domu i bimbalismy sobie na calego i z przepyszna porcja lodow
Pryzme mialam w poprzednim ogrodzie, ale...Wtedy to mnie nie za bardzo interesowalo.
W tym mam kompostownik i jestem z niego bardzo zadowolona.
I w nim, robi sie teraz ziemia Terra Preta



Ogródek pachnący -> moje miejsce na ziemi w budowie nieustającej ;) 10:03, 15 lut 2021


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
popcorn napisał(a)
Kasia warzywa się udadzą tylko muszą mieć sporo miejsca i dużo słońca. Byle do wiosny!

Sylwia dzięki, będę probować!

Kompostownik niestety mam w cieniu, to dynie raczej nie wyjdą
Skrzynie przesychaja...
Muszę pomyslec
Ogródek pachnący -> moje miejsce na ziemi w budowie nieustającej ;) 08:23, 15 lut 2021


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13450
Do góry
Ja daję bezpośrednio do gruntu/ do kompostownika. Zrobilam raz eksperyment i te z rozsady zostały bardzo szybko dogonione przez gruntowe. Ale siałam w kompostownik, a tam jak wiadomo cieplej.
Bawarka 21:14, 14 lut 2021


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry
Kasiu a jaki masz duży kompostownik w ogrodzie, no i jaki masz duży ogród? Kompost robi Ci się przez rok czy więcej?

Ja chcę w tym roku zrobić kompostownik, bo do tej pory robiłam pryzmy.
Sezon 2017 u Hanusi 12:14, 14 lut 2021


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7820
Do góry
Jak się Wam podobał wiersz o jeżach, to może na dziękowanie za zaglądanie

wiersz o sarnach? Tym razem mój.

Zimową porą sarny w grupach są.
Nie dla towarzystwa wszakże,
lecz po to by wzajemnie strzec się.
Już prawie każda nosi nadzieję,
w grupie łatwiej przetrzymać zawieje.

Łatwo było w poprzednie zimy,
W miarę ciepło, śnieżnie wcale,
ale ten sezon nie łaskawy,
zasypała zima wszystko w śniegowym szale.
Spod śniegu nie wykopie się trawy.


Jest jeszcze szansa na ogródki przy domach,
czasami jest dojście, i psow nie ma.
Przeskoczyć płotek, potrafią jak nic.
Widać w śniegu gdzie zrobiły "hyc".
No i stołówka dobrze zaopatrzona!

Kompostownik odkryty z codzienną dostawą
oferuje wiele: obierki buraków, owoców,
a czasem się trafi ogórek kiszony na smak,
a potem sałatka z mrożonego szpinaku!
I jeszcze coś się wykopie spod krzaków.

I tak razewm są do kwietnia, a potem się rozdzielają i... rodzą!



Bawarka 21:51, 13 lut 2021


Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 14770
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

Tak mączkę po raz pierwszy dałam, ale bokashi robiłam też ze dwa razy i podlewałam pomidory( giganty owoce porosły tylko mi potem powódź załatwiła)i kompostownik polewałam.


Sylwia, z nieba mi spadlas Prosze napisz mi, czy caly czas, zapach robiacego sie bokashi, byl taki owocowy? Czy robie dobrze? Jest duzo informacji na ten temat w necie, ale wolalabym je uzyskac od doswiadczonej ogrodniczki
Co jeszcze podlewalas? Kwiaty, drzewa, trawy?
Bawarka 21:43, 13 lut 2021


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry
Kasiek napisał(a)


Sylwia, czy dalas po raz pierwszy? Maczke dodaje ( raz na jakis czas) do kompostownika, ot tak, mala garsc. I to nie co rok, co drugi raczej

Tak mączkę po raz pierwszy dałam, ale bokashi robiłam też ze dwa razy i podlewałam pomidory( giganty owoce porosły tylko mi potem powódź załatwiła)i kompostownik polewałam.
Bawarka 21:30, 13 lut 2021


Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 14770
Do góry
zawitka napisał(a)
Kasia ale zadałaś bobu --- latałm i szukałam z czym to wszystko się je .Już wiem ciekawa sprawa poczytam jeszcze i muszę pomyśleć moze warto zrobić Choć mam kompostownik duże i co 2 lata go rozszypuję .Dzięki za te wiadomości


Zawitko, ja mysle ze warto...Dzisiaj sprawdzilam moje bokashi, nadal ladnie pachnie, widac ze cos sie tam dzieje- to mnie cieszy i ciekawi Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Dzisiaj, listonosz przywiozl kolejne worki lawy wulkanicznej i piachu wulkanicznego.
Czekam na jeszcze jedna przesylke, mialam nadzieje ze dzisiaj ja dostane, coz, musze jeszcze poczekac.
Moj kompostownik juz pelny, peka w szwach, mam nadzieje ze zaraz pogoda sie lekko poprawi i bede mogla zaczac przesiewac kompost.
Bawarka 10:49, 11 lut 2021


Dołączył: 18 lut 2012
Posty: 14250
Do góry
Kasia ale zadałaś bobu --- latałm i szukałam z czym to wszystko się je .Już wiem ciekawa sprawa poczytam jeszcze i muszę pomyśleć moze warto zrobić Choć mam kompostownik duże i co 2 lata go rozszypuję .Dzięki za te wiadomości
Ogród pod Krakowem 19:54, 09 lut 2021


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry
Kompostownik pierwsza klasa przy dużej działce sporo się zbiera materii do kompostowania
Ogród pod Krakowem 18:27, 09 lut 2021


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13450
Do góry
Jaki porządny kompostownik
April podbija las... 02:35, 09 lut 2021


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 12268
Do góry
sylwik69 napisał(a)

Podziwiam bo ja także mam piaszczystą,słabą glebę...jestem na początku drogi! proszę o kilka wskazówek[/quote

Och co ja Ci mogę doradzić dziewczyno?")
Ja nie mam "piaszczystej gleby" ale mam żółty piach. Więc wymieniam niemal w całości pod rośliny. A potem co roku, co kilka lat, w miarę mocy przerobowych, dorzucam coś na rabaty. Jesienią zakupiłam 100 worków obornika i zamierzam rozsypywać na rabatach końcem zimy, wczesną wiosną. Nigdy nie oczyszczam rabat w 100%, zawsze staram się jakieś ścinki zostawić, do naturalnego przerobienia. Sypię tony kory dla poprawy struktury gleby. Kupuję wiórki rogowe pod sadzone rośliny. Teraz zamówiłam mączkę bazaltową dla wzbogacenia. Muszę jeszcze poczytać jak najlepiej ją zastosować, chcę trochę odkwasić kilka rabat. No i podstawa, duży kompostownik i wykorzystanie własnego kompostu do sadzenia roślin.
Generalnie, jak sama wiesz, to droga inwestycja w ten piach, i ciągłe doskonalenie. Myślę, mam nadzieję, że z czasem dorobię się warstwy pulchnej, pachnącej ziemi.
Czego i Tobie życzę
Bawarka 21:15, 07 lut 2021


Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 14770
Do góry
Pisalam juz wczesniej o ziemi Terra Preta, teraz chcialabym pokazac moje plony, ktore rosly w tez ziemi. Mam tylko te trzy zdjecia, reszte przez awarie komputera, stracilam.
Takich cukini nie mialam nigdy, byly piekne, duze pory, buraki(pokazywalam na wczesniejszej fotce) Wszystko, doslownie wszystko, to co roslo w tej ziemi, bylo zdrowe i duzo wieksze, od plonow rosnacych w poprzednich latach, w normalnej ziemi. Dodam, ze do mojej, calkiem przez przypadek, zrobionej wlasnorecznie T.P, dodalam lawe wulkaniczna. Tym sposobem, dodalam wielu mineralow do podloza i ulatwilam sobie prace z podlewaniem. Bo praktycznie, podlalam tylko raz, na samym poczatku, przez reszte sezonu, podlewal czasami padajacy deszcz.
Rowniez lawa, sprawdzila sie u mnie doskonale.

W pigulce?
Lawa swietnie sie u mnie sprawdzila, w polaczeniu z Terra Preta,dala duze, ladne i zdrowe zbiory.
Do tej spolki, chce dodac teraz bokashi. Chce rowniez troche inaczej poprowadzic kompostownik. I to sa moje pierwsze cele ogrodowe w tym roku
Bawarka 18:17, 04 lut 2021


Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 14770
Do góry
Tak ladnie juz, pachnie ziemia....Kompostownik peka w szwach, chcialoby sie juz porozrzucac go na rabaty...A tu jeszcze zima, przypomniala sobie, ze ma cos do zrobienia i zaraz, za moment przyjdzie w odwiedziny...
Ogród z górskim akcentem od zera 20:52, 02 lut 2021


Dołączył: 22 lip 2018
Posty: 49
Do góry
Nie wiem jak to możliwe, że minęło aż tyle czasu! Wypada zrobić porządny update, ponieważ trochę się zmieniło od września 2018 .

Przez trwającą budowę, gdzie większość prac wykonywaliśmy samodzielnie, sił i czasu na ogród wystarczało tylko na część warzywną i przeglądanie inspiracji do części ozdobnej.

W rodzinie pojawił się pies, który intensywnie kopie i interesuje się roślinami, w związku z tym z mojej hortensji 'Annabelle' zostało niewiele. Posadziłam cztery kolejne, każdej trochę się oberwało . Do tej pory marzyłam o zawilcach, naparstnicach i kilku innych, ale na razie dam sobie z nimi spokój.

Z nowych roślin pojawiła się wiśnia, krzewy porzeczek i agrestów, dwie śliwy (została jedna ). Są też dwa rododendrony, lilak, kilka płożących jałowców, hortensje 'Polar Bear' i 'Silver dollar', trzy serby posadzone na razie byle gdzie. Wysiewałam byliny, sporo roślin jednorocznych i sadziłam cebulowe, żeby coś kwitło, ale nic nie ma swojego miejsca.

Altanka została przerobiona na tymczasowy tunel foliowy. Docelowo w tym miejscu chyba nic nie będzie.

Po stronie wschodniej budynku faktycznie jest trochę mało światła. Znajduje się tam część gospodarcza - kompostownik, śmietniki, narzędzia...

Koncepcja górskiej nutki, obecności brzóz, sosen, bieli i fioletu się nie zmieniła.

Najgorsza zmiana, nad którą najbardziej ubolewam dotyczy ziemi, którą zachwycałam się na początku. Została ubita przez ciężki sprzęt i przykryta 30-50 cm warstwą obrzydliwego pobudowlanego piachu. Perz i skrzyp mają się świetnie. Podczas deszczu i roztopów po stronie północno-zachodniej stoi sporo wody i trzeba będzie coś z tym zrobić.

Zmieniłam zdanie dotyczące żywopłotu, który w tej chwili jest moim głównym przedmiotem intensywnych poszukiwań. Początkowo go nie planowałam, podobała mi się koncepcja działki otwartej na dziką łąkę i pola. Niestety sieje się z niej mnóstwo chwastów, wszystko przerasta przez ogrodzenie. Najgorsze są jednak zachodnie wiatry, od których trzeba się bezwzględnie osłonić. Chciałabym żywopłot nieformowany, nieregularny, którego szkieletem będzie kilka gatunków iglastych i zimozielonych, osłaniających przed wiatrem również zimą. Przed nimi znajdą się niższe nasadzenia mieszane - liściaste, iglaste, byliny, trawy... + kilka brzóz.
Nowy Stary Ogród Angielski 16:41, 02 lut 2021


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
jul_tt napisał(a)


Tak, jeszcze niewypełnione, bo chciałam zacząć od nadania jakiegoś kształtu całości

Cały czas zastanawiam się czy taki duży trawnik to dobry pomysł, czy warto prowadzić takie długie ścieżki od domu, czy takim szpalerem świerków nie zamknę za mocno przestrzeni (za siatką mamy niestety ulicę)itd.


Ze świerkami uważaj. Mają płytki i rozległy system korzeniowy. W niedalekiej przyszłości nic nie będzie chciało pod nimi rosnąć.
Skoro teraz jest potrzebny większy trawnik, to spokojnie taki może być. Kiedy dzieci podrosną zawsze można wprowadzić w miejsce trawnika rabaty.

Porolnicza glina to cudowna gleba dla większości roślin. Rosną na niej jak na drożdżach. Trzeba tylko nieco ją rozluźnić piaskiem, pociętą słomą lub inną materią.
Na planie brakuje informacji o stronach świata. To ważne, bo drzewa posadzone na południu działki kompletnie ją zacienią.

Dobrze byłoby, aby na planie był naniesiony dom z zaznaczonymi oknami. Planując ogród planuje się jednocześnie przyszły widok z okien.

Czy oprócz szklarenki planowany jest jakiś warzywnik?
Warto zaplanować miejsce na kompostownik. Własny kompost z pewnością się przyda.
Ogrodowisko- ogrody pokazowe Nasza Anglia 14:00, 25 sty 2021


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry
Martka napisał(a)
Ja też sypię regularnie mączkę na kompost, dodatkowy efekt jest taki, że bardzo ładnie "zasusza" masę od góry, kompost nie puszcza zapaszków. Swoją przygodę z mączką rozpoczęłam przy okazji sadzenia cisów za radą Toszki, bardzo dobre efekty potem to już regularnie dodawałam do rabat warzywnych i z bylinami. Jednak nie wiedziałam, że można nią także posypywać rośliny w celu ochrony przed ćmą i innymi szkodnikami, w tym roku spróbuję!

Ja nie do końca rozumiem co masz na myśli( i nie tylko TY bo więcej osób o tym wspomina) pisząc o zapaszku z kompostu..... kompostuję od przeszło 20 lat jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby kompost czymś śmierdział oprócz zapachu czarnej ziemi, czyli tego o który nam chodzi...
W tym sezonie może się to ciut zmienić bo będziemy z kurnika wyrzucać też na kompostownik, ale znów nie spodziewam się żadnych innych zapachów prócz kurzego obornika i to nie za bardzo nawet bo się zaraz zasypie świeżym zielonym po koszeniu trawnika.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies